Strona Główna
niemiecka Inspekcja Transportu Drogowego
niemiecki Kodeks karny przedawnienia
niemieckie aukcje Części samochodowych
niemieckie Biuro podróży Szczecin
niemieckie Komisy ogłoszenia samochodowe
Niemieckie obozy pracy przymusowej
Niemieckie Samochody używane - ogłoszenia
niemieckie strony komisów samochodowych
niemiecko polski Słownik colinsa
Niemieccy działacze społeczni
Niemiecka broń Tajna
Niemiecka firma w Poznaniu
Niemiecka giełda aut
niemiecka giełda moto
niemiecka giełda papierów
  • witch torba
  • rzeszF3w zabytki
  • parafia sw teresy we warszawie
  • 1989 sp10
  • metody;gier

  • Patrzysz na posty wyszukane dla słów: niemiecka prcelana m





    Temat: co na prezent??
    Jeśli w Twoim mieście jest sklep Tchibo i zajrzyj tam. Ostatnio
    kupowałam ładne zestawy filiżanek. Komplet składa się z dwóch
    filiżanek ze spodkami i dwóch talerzyków. Były w kolorze ciemnego
    brązu i ecru.Naprawdę ładna, niemiecka porcelana. Cena kompletu to
    ok. 60zł.




    Temat: Steinbach w radzie pomnika w Oświęcimiu
    A co na to inni parlamentarzyści z Niemiec?
    Idea twórcy pomnika i prezydenta marszałka była pozytywna. Należy raczej
    zapytać, czy idee pojednania ze strony niemieckiego parlamentu reprezentuje
    wyłącznie pani Steinbach? Gdzie jest szef niemieckiego parlamentu, gdzie
    niemieckie MSZ, gdzie urząd kanclerski, które powinny dbać o to, by wyczyny tej
    pani nie przysparzały kłopotów na szczeblu międzynarodowym. Jeśli tego nie
    zrobiono, to znaczy, że Niemcy jako państwo robią wszystko, by do takich
    incydentów dochodziło! Prezydent Marszałek nie miał wyjścia, bo prawdopodobnie
    liczył, że gotowość wejścia do Komitetu zadeklarują "tradycyjni przyjaciele
    Polski z niemieckich sfer politycznych" (podobno tacy istnieją, jak twierdzą
    polscy publicyści piszący na zamówienie tzw. salonu europejskiego). Okazało się
    jednak, że zamiast "przyjaciół" mamy Steinbach. A, co? Może zaproszenie do
    parlamentarzystów należało sformułować: zapraszam parlamentarzystów poza panią
    E. Steinbach? - Dopiero media miałyby używanie na biednym Marszałku, że
    zachowuje się, jak słoń w składzie porcelany! Teraz należy tylko czekać na ruch
    niemieckiego MSZ i Bundestagu zmierzający do wycofania Steinbach ze składu
    reprezentacji niemieckich parlamentarzystów! No i niech się uaktywnią ci
    podobno istniejący w Niemczech przyjaciele Polski!





    Temat: Nowy sklep z polską porcelaną
    Nowy sklep z polską porcelaną
    Artykuł napisany bardzo barwnie, bo prawdopodobnie dobrze
    sponsorowany. Wyrażając swoją opinię pragnę otworzyć mocna
    zamydlone artykułem oczy czytelników.
    Lokal przy ul. Świdnickiej 45 od kilku lat jest jawnym dowodem
    niegospodarności władz Wrocławia. Najpierw dopuszczono by
    poprzedni najemca prowadził mierną działalność nie płacąc przez
    ok 1 roku czynszu, oraz dostawcom za towar ( na ironię poprzedni
    najemca będąc w stanie "agonii" został nagrodzony tytułem Kupca
    Roku). Następnie przez ponad rok lokal stał pusty, co znaczy, że
    do kasy miasta nie wpłynęło kolejne 150 tys zł.
    W wyniku przetargu lokal przyznano firmie z poza Wrocławia (
    właściwie jest to firma niemiecka) co oznacza, że ewentualne
    zyski i podatki będą wypływały z naszego regionu. Nieprawdą
    jest, że obecnie przy ul. Świdnickiej 45 znajduje się sklep z
    Polską Porcelaną, bo ok. 20% towaru stanowi porcelana z importu.
    Pragnę poinformować, że do przetargu zgłoszona była również
    oferta wrocławskiej firmy, która chciała prowadzić sklep z
    porcelaną, szkłem i kryształami, ale tylko produkowanymi na
    Dolnym Śląsku. Mogliśmy mieć we Wrocławiu wizytówkę regionu, a
    mamy jarmark. Niestety władze Wrocławia nie dają szans swoim
    mieszkańcom. Zielone światło świeci się tylko dla obcego
    kapitału.




    Temat: Malowanie porcelany
    Też malowałam kiedyś porcelanę, miałam piec do wypalania i kupowałam porcelanę
    tam, gdzie ty. I mniej więcej tak samo było ze zbytem - za diabła nie umiałam
    wejść do sklepu, galerii i pokazać tego, co zrobiłam. ja malowałam zupełnie
    inne wzory, trochę prostsze, nowocześniejsze. Jak już w końcu odważyłam się
    gdzieś je pokazać, to wszyscy się zachwycali, ale marudzili że trochę drogo (a
    ślęczałam nad tymi garami dłuuugie godziny) albo ewentualnie brali w komis (co
    tak naprawdę oznaczało, że na kasę nie za bardzo mam co liczyć). Koleżanka
    mojej mamy malowała właśnie takie wzory jak ty, tzw. opolskie (może to Twoja
    mama??? - wczesniej pracowała w Tułowicach) i mówiła, że najlepiej sprzedają
    się do Niemiec. Próbuj więc przez internet szukać tam odbiorców. Ale generalnie
    uważam, że branża jest trudna, bo wszystkie sklepy zalane są porcelaną chińską,
    włoską lub tajlandzką, która jest zdobiona kalką, a nie ręczną robotą. No i
    zawsze będzie tańsza niż to, co my tu w Polsce w pocie czoła pędzeleczkiem...
    Mój piec stoi nie używany od lat, ale może właśnie twoje wzory znajda
    odbiorców. Czego gorąco Ci życzę, bo wiem ile to roboty. Pozdrawiam



    Temat: ewolucja niemieckich czołgów w WW2
    zgadzam się
    wygląda, że chociaż niemiecka gospodarka była potężniejsza niż radziecka, to ta
    ostatnia była o wiele lepiej skalibrowana na potrzeby wojenne.

    Raz, chodzi o stopień militaryzacji produkcji. Wspominałem o tym w starym wątku.
    Dziesiątki niemieckich fabryk produkowały porcelanowe filiżanki i jedwabne
    firanki, podczas gdy sowieckie ceramiczne izolatory i spadochrony. Dwa, chodzi o
    zrozumienie zasad produkcji masowej - Krzyżacy mnożyli w nieskończonośc ilośc
    krótkoseryjnych modeli, Sowieci tłukli kilka podstawowych typów. Trzy, chodzi o
    wykorzystanie siły roboczej. Kobieta radziecka stała przy taśmie po 12 godzin na
    dobę, kobieta niemiecka pracowała przy zlewie w swojej kuchni.



    Temat: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA
    CZAS NA PODSUMOWANIE
    Umieszczam się na początku, bo na końcu trwa jałowa dyskusja z Ulim, dla
    którego naród austriacki nie istnieje i każdy mówiący po niemiecku jest
    automatycznie Niemcem ( czyli ma dokładnie takie same poglądy jak państwowa
    telewizja ZDF ).
    Ta cała lista 300 NAJLEPSZYCH Niemców jest CHAMSTWEM DO KWADRATU WOBEC SĄSIADÓW
    NIEMIEC.
    A tłumaczenia Rycha, że Austria to HEIMAT, a Niemcy to VATERLAND dodatkowo
    Niemców pogrążają, bo dokładnie to samo mówił Hitler.
    Niemcy są wobec sąsiadów delikatni jak słoń w składzie porcelany.
    Hurtowo dla nich każdy Austriak to Niemiec i dziwne, że za takowych nie uznają
    Szwajcarów.
    Bo już mieszkańcy Alzacji i Lotaryngii są zbiorowo obecnie uznani za Niemców,
    skoro na listę wpisano Alberta Schweitzera, który prawie całe dorosłe życie
    spędził jako FRANCUSKI obywatel ( co na to Chirac ? ).
    A już zrobienie Niemcem austriackiego Żyda Freuda, którego Niemcy bestialsko
    katowali w 1938
    i nazwanie NAJLEPSZYMI NIEMCAMI agresorów, którzy napadali z wielkim
    zamiłowaniem na sąsiadów jak Fryderyk Wielki, Bismarck, Wilhelm II
    daje dużo do myślenia.
    ODRADZA NAM SIĘ POTWÓR W POSTACI NIEMIECKIEGO SZOWINIZMU
    I TYLKO IDIOTA TEGO NIE ZAUWAŻA !



    Temat: Mniejszość Niemiecka rządzi od 10 lat Opolszczyzną
    Co niby im wyszło?
    Jedynie demonstracja niemieckości co zraziło każdego myślącego Polaka.
    Specjalnie hamują rozwój bo chodzi o to aby jak najwięcej Polaków zapisać na
    volksdojczów! Niemcy to jedyny kraj w którym bez wpisania na listę nie można
    pracować!
    Złotymi literami ozdobili pobudowane teraz pomniki dla hitlerowców - czy
    naprawdę tym bandytom nie wystarczyły zwykłe nagrobki na cmentarzu w kontekście
    tego że kilka milionów ludzi spalili a prochy rozrzucili byle gdzie?
    Na koszt Polski bedą teraz stawiać niemieckie drogowskazy! i po co skoro polska
    nazwa ledwie różni się od tej w pisowni niemieckiej. I jak to możliwe ze przy że
    przy 20 % folsdojczów można zawłaszczać całą wioskę? U Niemców można było mówić
    po polsku przy 60% Polaków w wiosce - żądamy pełnej wzajemności! Te sukcesy
    mogą cieszyć tylko MN o delikatności słonia w sklepie z porcelaną ale co ma z
    tego pozostałe 80% ludności?
    Są jeszcze jakieś sukcesy?



    Temat: moździerz
    ???
    Gość portalu: Pichciarz napisał(a):

    > Język polski nie ma nawet nazwy na coś takiego bo moździerz rozumie się z
    > zasady jako mosiężny przybor kuchenny lub element artyleryjski.

    ???

    polskie słowo 'moździerz' pochodzi od niemieckiego 'moerser', które z kolei
    również jest zapożyczone - tym razem z łaciny ('mortarium') - i
    oznacza 'naczynie do miażdżenia, rozrywania', w żadnym z w/w języków owo słowo
    nie konotuje rodzaju materiału, z jakiego naczynie to jest wykonane.

    dlatego słowu moździerz towarzyszy - jeśli zachodzi taka potrzeba - dodatkowe
    określenie, czy jest on z mosiądzu, kamienia, stali, porcelany czy jeszcze
    innego tworzywa (i po polsku, i np. po niemiecku). i polski, i niemiecki
    korzystają z tej możliwości swobodnie.



    Temat: Ciuciubabka z cłem na zakupy przez internet
    A JAKIE JAJA Z PORCELANĄ !!
    Wracałem z rodzinką samochodem z Niemiec. A że okres
    przedświąteczny, to zakupiliśmy trochę prezentów. Żeby nie robić
    większego zamieszania na granicy z TAX FREE, wzieliśmy wszystko
    na jeden rachunek/paragon. Zakupiliśmy głównie porcelanę,
    wiedząc że na osobę, kwota wolna od cła to 175euro (upominki,
    rzeczy osobiste). Była nas czwórka, paragon był na kwotę około
    600euro.
    I na granicy szok.
    1. kwota wolna od cła to rzeczywiście 175.00euro, ale
    rachunek/paragon nie może przekraczać kwoty 175,00euro!!!
    2. kwota 175.00euro dotyczy, jednej osoby, ale jeżeli 4 osoby
    jadą w jednym samochodzie, to kwota zwolniona z cła wynosi,
    niezależnie od ilości osób 175.00euro na samochód!!!
    3. niezależnie, poprosiliśmy o wyliczenie opłaty celnej:- 7%cło-
    197.00zł,-22%Vat-681,00zł, razem do zapłacenia blisko 900zł!!
    4. ale to jeszcze nic !! w związku z tym, że była to porcelana
    użytkowa, należało jeszcze przejść kontrolę sanitarną, co
    oznaczało, że jeszcze trzeba zapłacić około 200.00zł!!!
    No i co zrobiłem?? Wróciłem do rodzinki. Zostawilem u nich i oni
    (Niemcy) mi przywiozą na swięta. Ale myslę, że to jest jakaś
    paranoja.




    Temat: Malowanie porcelany
    jestem pod wrażeniem
    naprawdę piękne rzeczy - lepsza z Ciebie malarka niż polonistka )
    Skoro masz działalność gospodarczą, to sprzedawaj: przejdź się po galeriach,
    sklepach z porcelaną, z przedmiotami do dekoracji - na pewno znajdą się
    nabywcy. Jeśli nie znajdziesz chętnych u siebie w Opolu - pojedź do Wrocławia,
    Poznania, Krakowa, Warszawy, Gdańska. Pojedź do Niemiec. Żal marnować taki
    talent.

    Skąd bierzesz porcelanę? To są gotowe wyroby czy (nie wiem, jak to się pisze
    bisquit?



    Temat: Włosi ogłaszają fiasko. Polacy dementują
    Rota
    Niestety, Szanowna Pani "niemko", nie wzięła Pani pod uwagę tego, że już w
    szkole podstawowej wszyscy uczyliśmy się Roty i słów:

    "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz i dzieci nam germanił.".

    Chodząc po ulicach polskich miast i wielu wiosek, wszędzie widzimy tablice,
    upamiętniające kaźń Polaków, zamordowanych przez Niemców. Pomimo pro-
    sowieckiej i ciut anty-polskiej polityki kolejnych rządów RFN (ze strachu
    przed sowieckimi tankami), stosunki jakoś się między nami układały po wojnie.

    Niestety, rząd zielono-czerwony nagle porzucił wszelkie konwenanse, uznał, że
    faszyści to Amerykanie i że Bush to Hitler. Od tego już było blisko do
    poparcia przez Zielono-Czerwonych Związku Wypędzonych i ich obłędnym żądaniom
    uznania Niemców za ofiary II Wojny Światowej. Nawet Johannes Rau, taki
    zagubiony profesorek, ciągnący teczkę po bruku (Prezydent Niemiec) zaszczycił
    tych oszołomów swoją obecnością.

    Każdy rząd polski zrobiłby to samo, co zrobili politycy z SLD, podobnie jak
    żadna partia polityczna nie rzuciła się do kolaboracji z Hitlerem. Pamięta
    Pani historię Jana Mosdorfa, przedwojennego szefa ONR-u? Ten zaprzysiężony
    antysemita i faszysta nie uznał Niemców za wybawców od "problemu żydowskiego"
    i zginął w Oświęcimiu za pomoc Żydom.

    Obecny rząd Niemiec zachowuje się jak słoń w składzie porcelany. Najpierw
    zaproponował rozwiązanie nicejskie, a teraz chce ukarać Polskę za pro-
    amerykańską postawę. Jak powiedział Kwaśniewski, zaproponowali grę w
    koszykówkę a teraz udają, że chodziło o piłkę nożną.

    Jan K.




    Temat: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA
    W N I O S K I
    Ta cała lista 300 NAJLEPSZYCH Niemców jest CHAMSTWEM DO KWADRATU WOBEC SĄSIADÓW
    NIEMIEC.
    A tłumaczenia Rycha, że Austria to HEIMAT, a Niemcy to VATERLAND dodatkowo
    Niemców pogrążają, bo dokładnie to samo mówił Hitler.
    Niemcy są wobec sąsiadów delikatni jak słoń w składzie porcelany.
    Hurtowo dla nich każdy Austriak to Niemiec i dziwne, że za takowych nie uznają
    Szwajcarów.
    Bo już mieszkańcy Alzacji i Lotaryngii są zbiorowo obecnie uznani za Niemców,
    skoro na listę wpisano Alberta Schweitzera, który prawie całe dorosłe życie
    spędził jako FRANCUSKI obywatel ( co na to Chirac ? ).
    A już zrobienie Niemcem austriackiego Żyda Freuda, którego Niemcy bestialsko
    katowali w 1938
    i nazwanie NAJLEPSZYMI NIEMCAMI agresorów, którzy napadali z wielkim
    zamiłowaniem na sąsiadów jak Fryderyk Wielki, Bismarck, Wilhelm II
    daje dużo do myślenia.
    ODRADZA NAM SIĘ POTWÓR W POSTACI NIEMIECKIEGO SZOWINIZMU
    I TYLKO IDIOTA TEGO NIE ZAUWAŻA !




    Temat: Upadłość Fabryki Porcelany "Książ" w Wałbrzychu
    Upadłość Fabryki Porcelany "Książ" w Wałbrzychu
    Fabryka "uwalana" jest od przyjścia dwóch nieodpowiedzialnych ludzi(albo
    doskonale wiedzieli co robią i to z polecenia niejakiego Hofmana
    legitymującego się 5 paszportami). Pierwszy z nich to niejaki Skiba , a po
    nim Mahlik. Dążyli do tego z całą stanowczością.Gra tych ludzi była widoczna
    i wyczuwalna na odległość.Czynione były absurdalne zakupy (od kontrachenta
    niemieckiego , właściciela 60% akcji, sam sobie sprzedawał surowce,
    kalki).Przestali zamawiać surowce u największych swoich wierzycieli (wynikało
    to z programu naprawczego, doprowadzając ich powoli do bankructwa np.
    Kalkomania).Nie było pieniędzy na wypłaty dla ludzi, ale zakupiono nowy
    samochód osobowy. Wielkim rozdającym i przegranym są też ZPS "Karolina" (
    pozostałe 40% akcji), które dały się mamić sprzedażą swojej porcelany na
    rynkach zachodnich.Już dochodzą głosy że, Hofman będzie próbował blokować
    rynki zbytu na zachodzie.A gdzie byli pożyczkodawcy ze strony polskiej,
    którzy zamiast sprawdzić pierwszą transzę pożyczki dołożyli kolejne
    pieniądze, które gdzieś się zapodziały. A co robił nadzorca sądowy, aktualny
    syndyk? .Dlaczego nie zainteresowała się tym prokuratura?. Tu wszysstko
    śmierdzi na odległość!!!



    Temat: Kaczyński: Steinbach to wymyślony sukces rządu
    Eryce-należy się respekt również z naszej strony
    <Błędem byłoby traktowanie gestu Eriki Steinbach jako tryumfu
    nad „rewanżystką", czy - jak już się słyszy - jedynie wizerunkowego
    manewru. Jest to gest znaczący i przewodniczącej Związku należy się
    respekt również z naszej strony. Ani w polskim, ani w niemieckim
    interesie nie leży zaognianie sytuacji. Trzeba wspólnie szybko
    posklejać rozbitą porcelanę. Nie ma żadnej wojny polsko-niemieckiej,
    są natomiast głębokie urazy, które wymagają rozmowy i kooperacji.
    Gest Eryki Steinbach - niezależnie od tego jak bardzo został
    wymuszony przez Angelę Merkel - pokazuje, że polsko-niemiecka
    wspólnota interesu jest silniejsza niż neurotyczna wspólnota sporu.>



    Temat: Malowanie porcelany
    Twoje prace są wspaniałe. Zgadzam się z przedmówczyniami - Nie wolno ci
    rezygnować!! Musisz znaleźć sposób aby dotrzeć z tym za granicę (Niemcy,
    Holendrzy, Skandynawia) - internet jest najtańszym sposobem - nie wiem, może
    nawet e-bay, lokalne allegra (możesz mieć tam swoją galerię z porcelaną). Wtedy
    nie musisz drukować folderów. Może powinnaś również pomyśleć o innej wersji
    językowej swojej strony (angielski-niemiecki). Jestem przekonana, że za naszą
    zachodnią granicą twoje prace zostaną nie tylko decenione ale i dobrze opłacone!
    Powodzenia!
    Majka



    Temat: Niemiecki ekspert o brytyjskiej taktyce w spraw...
    Niemiecki ekspert o brytyjskiej taktyce w spraw...
    Te dwa "polityczne trupy" Czyrak i Schroederek zachowuja sie jak slonie w
    skladzie porcelany. Widac, ze megalomania "przegranych" dziala identycznie
    jak ogromne klapy, bo juz nie klapki, na oczach. Jedynie "prezydent
    wszystkich Polakow" zachowuje sie tak, jakby w Europie w ciagu ostatniego
    tygodnia nie wydarzylo sie nic istotnego. Moglby Kwasniewski spytac sie
    polskich ambasadorow we Francji i w Holandii co mialo ostatnio miejsce w tych
    krajach.



    Temat: Arzberg
    Szczerze mówiąc pierwszy raz słyszę...widzę, że i nazwa i strona
    internetowa niemiecka:D To można się domyślać, że i jakość będzie
    niemiecka:)Mają bardzo ładne produkty na stronie, acz o jakości się nie
    wypowiem, bo widziałam je jedynie na ich stronie, zainspirowana Tobą
    zresztą:) Jednak jeżeli to jest 100% porcelana pierwszej jakości to na
    pewno są to porządne produkty:)



    Temat: Koty i papiez:)))))
    Koty i papiez:)))))
    Zrodlo GW.
    "Corriere della Sera": koty w Pałacu Apostolskim?
    PAP 01-05-2005, ostatnia aktualizacja 01-05-2005 14:03
    "Corriere della Sera" pisze w niedzielę o zadawanym przez wiele osób pytaniu,
    czy Benedykt XVI, który bardzo lubi koty i miał dwa w swoim starym
    mieszkaniu, będzie je trzymał w apartamencie w Pałacu Apostolskim.
    Włoska gazeta podkreśla, że od wielu dni Ingrid Stampa, która przez lata była
    asystentką kardynała Josepha Ratzingera zasypywana jest pytaniami o jego
    koty - jak się nazywają, jakiej są rasy, co jedzą i jakie mają
    przyzwyczajenia, a nawet o to, czy wolą siadać na dziełach Tomasza z Akwinu
    czy świętego Augustyna.
    Tymczasem okazuje się, że dwa koty - przedmiot dziennikarskiego śledztwa -
    są... z porcelany. Kardynał Ratzinger otrzymał je w prezencie od benedyktynów
    z okolic Florencji. Podarowali mu je wiedząc, jak bardzo lubi te zwierzęta.
    O miłości papieża do kotów opowiedział dziennikarzom arcybiskup Genui i były
    sekretarz Kongregacji Nauki Wiary, kardynał Tarcisio Bertone. "To jego wielka
    miłość. Zawsze rozmawiał z kotami, w okolicach Watykanu zatrzymywał się na
    ulicy koło kotów, mówił do nich po niemiecku, przynosił im każdego dnia coś
    do jedzenia, a one szły za nim aż przed gmach Kongregacji" - mówił.
    Według "Corriere della Sera" nie wiadomo jeszcze, czy dwa porcelanowe koty
    zostaną przeniesione do Pałacu Apostolskiego. Na razie, podobnie jak ukochany
    fortepian papieża, zostały w jego starym mieszkaniu.




    Temat: Prezydent Kaczyński: Nie będę namawiał Bartosze...
    Niemieccy socjaldemokraci też byli oskarżani przez nazistów, że występują
    przeciwko interesom Niemiec, gdy publicznie ostrzegali Europę przed brunatnym
    niebezpieczeństwem.
    PiS to nie nazisci, ale są obłudnikami łamiącymi notorycznie VIII Przykazanie.

    gamon0 napisał:

    > Podpisanie listu ośmiu to plama na honorze.
    > A z honorem, jak z porcelaną... rysa zawsze pozostanie...




    Temat: Kulesza: Rosja nazywała Katyń ludobójstwem
    Polscy biskupi
    wtedy wtrącili się do polityki jak przysłowiowy Piłat w Credo lub słoń w
    składzie porcelany. Był to jak wiadomo delikatny czas gdy NRF uznała powojenne
    granice podpisując specjalny układ z PRL.
    Stosowanie chrześcijańskich, koscielnych zasad (nadstawianie drugiego policzka
    etc) w polityce miedzynarodowej to nie jest własciwy pomysł.
    Kwestie polsko-niemieckie sa trudne ale jak najbardziej do definitywnego
    rozwiazania. Przeważająca częśc społeczeństwa niemieckiego swoim obecnym
    postepowaniem i poglądami dowodzi, że dziś nie mają nic wspólnego z systemem z
    lat 1933-45.



    Temat: Gazu niet, bo niet!
    nie-tak napisała:

    >.
    > ***************
    > Na jak długo? Ano do następnego konfliktu. Jakie wnioski
    wyciągnęła Unia z
    > konfliktu z 2006 roku? Ano żadne, nawet nie kiwnęła najmniejszym
    palcem w tym
    > kierunku prowokując następny tak jak i tolerując nierzetelność jak
    i korupcje
    > ukraińskich wlać. Ot, unijny kołchoz.
    any >
    >
    UE już wnioski wyciągnęła. Do Niemiec dołączyła już Francja,
    również przekonują się Włochy i wspólnymi siłami z Rsją będą budować
    gazociąg pod Bałtykiem. Kto ich teraz powstrzyma? "Dziękować"
    Ukrainie za działania jak słoń w składzie porcelany, który
    potłuczoną porcelaną poranił sobie nogi i grozi mu wykrwawienie
    się!!!!!!!



    Temat: Pałacyk na starym zdroju.
    Witam.
    Tylko dla ciebie informacja odnośnie znalezionego skarbu.
    Odnaleziono w sobotę dużo zdjęć z okresu drugiej wojny światowej
    przedstawiające lotnictwo od strony niemieckiej akty urodzenia
    właścicieli budynku oraz ślubu , dyplomy od Himlera dla wzorowego
    oficera lotnictwa, zdjęcia wykonane w okolicach pałacu, zdjęcia
    przodków z lat 1911 roku oraz najstarszy dokument - uwaga polisa
    ubezpieczeniowa porcelany Wałbrzych z 1891 roku z obligacjami
    niemieckimi.Informacja tylko dla ciebie.
    Pozdrawiam



    Temat: Polska dla Polaków
    Czy jestem wnukiem szmalcownika?
    Gdyby ten post widziala moja matka to pewnie bym dostal po gebie! Podejrzewam,
    ze moj dziadek (ojciec matki) mogl byc szmalcownikiem, albo przynajmniej cos z
    tym swiatkiem mial wspolnego. Zreszta cala okolica gdzie sie w Polsce
    wychowalem, to lewe towarzystwo. Pamietam jak stara kobieta ktorej dwojka
    dzieci zginela w Powstaniu Warszawskim urzadzala draki. Gromadzilo sie pod jej
    oknem prawie cale podworko, a ona wykrzykiwala ze mieszkaja w pozydowskich
    domach i mieszkaniach. Nie rozumialem tego wtedy, i nabijalismy sie z niej ile
    wlezie. Wiem ze w tych pozydowskich rozwalajacych sie budach mieszkaja do
    dzisiaj uwazajac je za swoje. Pamietam tez porcelane, meble i ksiazki
    niemieckie u nas w domu! Wiem ze dziadek po wojnie jezdzil na tereny
    odzyskane. Przykro mi o tym mowic, ale wydaje mi sie ze te przedmioty zostaly
    pokradzione z poniemieckich domow. Juz dawno mowilem matce, zeby je oddac na
    cele charytatywne czy cos w tym rodzaju. No ale ona uwaza to za pamiatki po
    rodzicach. Ladne mi pamiatki! Nie dziwie sie, ze ludzie w Polsce tak
    gwaltownie reaguja na roszczenia zydowskie albo niemieckie....Pewnie w wielu
    polskich rodzinach sa takie pamiatki i sekrety. pozdr



    Temat: Przegrany rok prezesa PiS
    Przegrany rok prezesa PiS
    Bledy to Pan Kaczynski popelnia przez caly czas. Jednym z wiekszych bylo pozbycie sie Pana Zalewskiego. Pan Dorn czy Pan Ujazdowski to Byli tylko kaprale uformowani na mode pruska.Najnowszy plan Pana Kaczynskiego to obrazanie wszystkich. A tratowanie wlasnego klubu jako stada owiec (z malej litery) to potrafi.Obrzucanie blotem wszystko co niemieckie,a potem wszystkie wywiady udziela wlasnie w tych niemieckich mediach, do tego tych najpodlejszych.Rzuca gromy na knajakow wychowanych na podworkach. Sam na salonach zachowuje sie jak slon w salonie porcelany, "na bal u Prezydenta nie potrafil zawiazac muszki" Mowiac o potomkach KPP pedzi do RM. udziela wywiadu, i nie mysli ze od powstania, Transmisja Radia Maryja nastepuje z terenu Rosji za pomoca Rosjan.



    Temat: Porcela Ćmielów zwalnia 140 osób
    Ćmielów był marką od dziesiątków lat
    ok. dwa tygodnie temu uciąłem sobie przyjemną rozmowę z Panem
    doktorem medycyny, który namiętnie zbiera ćmielowską porcelanę
    (głównie przedwojenne wzory w oryginale) i porównywaliśmy swoje
    zasoby.
    ja niestety posiadam kilka różnych serwisów ćmielowskich ale z lat
    70 i młodszych.

    Firma posiada piękne wzory i świetne tradycje.
    Niestety po transformacji gospodarczej lat 80-tych nie potrafi się
    promować.
    A wytwarzanie prymitywnych wyrobów dla niemieckich marketów uważam
    za całkowite upodlenie firmy. Być może to było ekonomicznie
    uzasadnione ale byłoby miło sprzedawać towar pod własnym logo a nie
    jakieć Bavaria Hand Made, czy tym podobne.
    Nie znam sytuacji branży generalnie ale uważam wyroby ćmielowskiej
    porcelany za bardzo ładne i jakościowo dobre.

    Niestety w naszej okolicy są one nieco zdeprecjonowane, gdyż od lat
    istniała duża podaż w ramach szarej strefy i praktycznie mieszkając
    wokół Ćmielowa trudno nie być szczęśliwym posiadaczem serwisu z tzw
    telimeną, owocami czy rybkami. Dla mnie świetny jest serwis obiadowy
    Puławski, czy też stara produkcja kawowy ze złoconymi wewnątrz
    filiżankami.
    Kocham te wyroby i zawsze staram się robić prezenty z kawowych
    serwisów dla rodziny czy znajomych za granicą. Jestem pełen
    sentymentu dla firmy i zyczę jej powrotu na piedestał.

    Czy ktoś może skomentować sytuację w branży abyśmy wiedzieli czy to
    lokalny problem czy raczej w skali kraju, czy Europy.




    Temat: Niemieckie pocztówki o Polakach złodziejach
    Pocztowka: chcesz odnalezc swoje dziela narodowe
    Chcesz odnalezc narodowe dziela sztuki, porcelane, meble, zabrane bezprawnie
    ofiarom esesmanskich katow, chcesz odnalzc zloto z zebow swoich bliskich
    zamordowanych w obozach, chcesz odlazec dorobek calego zycia swoich przodkow
    mordowanych przez megalomasnki narod, chcesz odnalezc wlosy, skore, i probki
    badan naukowych prowadzonych na polskich, zydowskich i ofiarach innych nacji?
    Jedz do Niemiec ....to wszystko juz tam jest od dawna!



    Temat: Porcelana, antyki - Poznan
    Jeśli w Poznaniu nic nie znajdziesz, to polecam małą wyprawę(ok 50-60 km na
    trasie do Wrocławia). Jest taka miejscowość Czacz, w której możesz znaleźć
    czasem fajne rzeczy - meble, porcelane, sprzety agd. Przedmioty pochodzą
    głównie z Niemiec i Holandii. Na kazdym podwórku znajduje się "sklep";-)
    Niestety jest tego tam tyle, że trzeba poświęcić sobie na oglądanie cały dzień.
    Ja znalazłam tam kilka m-cy temu piękną debową ławę i świetnie mi służy.
    W dodatku można negocjować ceny;-)Polecam



    Temat: Rosną koszty budowy Gazociągu Północnego
    Wspólnota przysłów - ciekawostka
    Piszę teraz do Was obu, zastanbawia mnie jedno:

    Mimo, że istnieje coś takiego jak słowiańska wspólnota kulturowo-
    językowa, zadziwia mnie fakt, że (prawie) wszystkie polskie
    przysłowia mają odpowiednik w przysłowiach niemieckich, począwszy od
    np. "kto pod kim dołki kopie, to sam w nie wpada" poprzez "kto sieje
    wiatr, ten zbiera burzę", "poruszać się jak słoń w składzie
    porcelany", aż po "burza w szklance wody" itd. itd. Nie znam
    dokładnie rosyjskich przysłów, ale mam wrażenie, że nie są aż tak
    identyczne z polskimi, jak polskie z niemieckimi.
    Cieakwe jak to zinterpretować?



    Temat: Koty w palacu apostolskim......
    Koty w palacu apostolskim......
    No to ja juz zlego slowa nie powiem o Ratzingerze

    Zrodlo GW.
    "Corriere della Sera": koty w Pałacu Apostolskim?

    PAP 01-05-2005, ostatnia aktualizacja 01-05-2005 14:03
    "Corriere della Sera" pisze w niedzielę o zadawanym przez wiele osób pytaniu,
    czy Benedykt XVI, który bardzo lubi koty i miał dwa w swoim starym
    mieszkaniu, będzie je trzymał w apartamencie w Pałacu Apostolskim.
    Włoska gazeta podkreśla, że od wielu dni Ingrid Stampa, która przez lata była
    asystentką kardynała Josepha Ratzingera zasypywana jest pytaniami o jego
    koty - jak się nazywają, jakiej są rasy, co jedzą i jakie mają
    przyzwyczajenia, a nawet o to, czy wolą siadać na dziełach Tomasza z Akwinu
    czy świętego Augustyna.
    Tymczasem okazuje się, że dwa koty - przedmiot dziennikarskiego śledztwa -
    są... z porcelany. Kardynał Ratzinger otrzymał je w prezencie od benedyktynów
    z okolic Florencji. Podarowali mu je wiedząc, jak bardzo lubi te zwierzęta.
    O miłości papieża do kotów opowiedział dziennikarzom arcybiskup Genui i były
    sekretarz Kongregacji Nauki Wiary, kardynał Tarcisio Bertone. "To jego wielka
    miłość. Zawsze rozmawiał z kotami, w okolicach Watykanu zatrzymywał się na
    ulicy koło kotów, mówił do nich po niemiecku, przynosił im każdego dnia coś
    do jedzenia, a one szły za nim aż przed gmach Kongregacji" - mówił.
    Według "Corriere della Sera" nie wiadomo jeszcze, czy dwa porcelanowe koty
    zostaną przeniesione do Pałacu Apostolskiego. Na razie, podobnie jak ukochany
    fortepian papieża, zostały w jego starym mieszkaniu.




    Temat: szklana zastawa dla dziecka
    ja kupowalam w pl w gdyni. choc mieszkam w szwecji - w pl sa tansze i wiekszy
    wybor moim zdaniem. sklep butterfly-gdynia. sliczne porcelanowe zestawy roy
    kirkham (w misie). byly dostepne takze innych firm - dosc ladne niemieckiej
    firmy chyba z tego co pamietam - "mila" ta firma sie nazywa - ja kupilam tylko
    kubek bo sa dwie opcje- czesci zestawu do kompletowania ale sa tez zestawy w
    walizeczkach - kubek, miseczka, talerz i kieliszek do jajka

    roy kirkham kosztowal cos kolo 200zl , a te niemieckie chyba 70



    Temat: przedmioty poniemieckie - przedmioty przywiezione
    Widziałem kilka lat temu na strychu poczty gazety niemieckie i paczki po papierosach w których zamiast dzisiejszej akcyzy były symbole faszystkowskie i jakieś zapiski po niemiecku, najczęściej adresy.

    Po za tym stało tam duże biurko, mocno zakurzone i przysypane maszynami do pisania. Za tym biurkiem siedział pruski dyrektor poczty...

    Myślę, że teraz na Mickiewicza podczas wykopalisk znajdzie się trochę takich "skarbów". W podobny sposób zdobyłem butelkę po piwie z ełckiego browaru i porcelanowe filiżanki (w częściach) z ręcznymi, pruskimi napisami.

    Obecnie takie skarby jeszcze mogą znaleźć się w budynkach poniemieckich, np. w okolicach suwalskiej lub szyby.

    Pozdrowienia




    Temat: Niedlugo dwujeznyczne nazwy OPOLE-OPPELN !!!!!!!!
    Artykuł w "Tysolu" jest histeryczny, nierzetelny i tchnie brakiem znajomości
    tematu.
    Pozostaje faktem, że nie urodził w próżni.
    To jest mniej więcej tak, jak polscy politycy obrażają się na Leppera, jakby
    nie dostrzegając faktu, że jest on li tylko ich produktem.
    Nie jestem ja co prawda zawodowym dyplomatą, ale postępowanie aktywistów
    mniejszości niemieckiej, w szczególności TSKN, od 1989 przypomina mi ruchy
    słonia w składzie porcelany. Do tego jeszcze atmosfera jest podgrzewana zza
    zachodniej granicy przez pisanie historii na nowo oraz rodzime produkty
    autorstwa Jerczyńskich, Krollów i Kamusellów. Jeśli uważasz, że do tego
    tygielka więcej dokładają Polacy, to wybacz, ale ja to widzę inaczej.
    A najbardziej mi przykro mi jest, że to wszystko kładzie się cieniem na
    stosunkach polsko-niemieckich, które już wydawały się być wzorcowe.
    Podobnie za późnej komuny (lata gierkowskie i potem) nie było już podziałów na
    Śląsku. A teraz n.p. w oleśnieńskich szkołach są znowu Hanysy (lub Niemcy) i
    Hadziaje. A pośrodku mur. I to nie Hadziaje ten mur zbudowały.



    Temat: Jak rozpoznac ze rzecz jest posrebrzana ?
    Witaj,
    Bazujac na tym co napisalas, byc moze sa to przedmioty ze srebra a nie
    posrebrzane. Odnosze sie w tym przypadku do twojej informacji ze sa one lekkie.
    Duza czesc przedmiotow ze srebra jest lzejsza od posrebrzanych. Czesto
    posrebrzany jest mosiadz (ang. brass)(szczegolnie cukiernice, tace,sztucce,
    etc). Drozsze (lepszej jakosci ) przedmioty sa posrebrzane w kilku warstwach
    (double-plated, triple plated, quadruple plated, sheffield plate (blacha srebrna
    na mosiadzu)). i srebro tak szybko sie nie sciera. Posrebrzane przedmioty bywaja
    ciezsze od samych srebrnych. Takze, srebrne naczynia wydaja gluchy dzwiek gdy
    sie je lekko stuknie o drugi srebrny przedmiot. Posrebrzane maja bardziej
    donosny dzwiek.
    pozdrawiam
    PS.Jakie masz pytanie na temat porcelany? Stronek w sieci na temat porcelany
    jest multum. Duza czesc w j. angielskim, niemieckim skupia sie na
    kolekcjonowaniu / poszerzaniu informacji na jej temat a nie sprzedawaniu.




    Temat: Schroeder: ostrożnie z roszczeniami wobec Polski
    zwrocie sie o odszkodowanie do Brytyjskich
    Sil Powietrznych! Albo do Amerykanskich... Nie wiem kto dokladnie bombardowal
    Hamburg i Drezno. nadal jest 1:0.

    Sory ale Brytyjczycy ani Amerykanie nie niszczyli swoich miast. Za to Niemcy i
    owszem. Czego Wroclaw i Krolewiec sa przykladami.

    A taki bliski mi Zamek Ksiaz [Schloss Fiurstenstein] w Walbrzychu. Niemcy
    hitlerowskie wysiedlily rodzine z tego zamku w polowie lat 30. Przebudowywujac
    go w latach 40 chciano zrobic z niego kwatere dla Hitlera a w efekcie
    doprowadzono go do kompletnej ruiny. Czego nie ROZKRADLI Niemcy reszty
    dopelnili Rosjanie. Kto mialby niby teraz odpowiadac za zwrot ich wlascicielom
    i za zniszczenie majatku? Polacy, Niemcy czy Rosjanie?

    Drugi przyklad - wlasiciele Zakladow Porcelany Stolowej "Walbrzych"
    i "Krzysztof" musieli porzucic majatki i wyjechac do Niemiec o ile przezyli
    wojne czego nawet nie wiem. Po wojnie zaklady doprowadzono do porzadku,
    rozbudowano je, sa dochodowe!!! prywatne, wydajne i prosperuja. Mamy je oddac
    spadkobiercom rodzin niemieckich? Sa w stanie udowodnic stan majatkowy i ogolny
    bilans tych firm z roku 1945? Skad mamy wiedziec czy np. w marcu 1945 zaklady
    te byly nic nie warte z powodu zadluzenia i ruiny? I pewnie zostalyby przejete
    przez banki? A co z kosztami odbudowy, doprowadzenia do uzywania i rozbudowy
    tychze zakladow? Kto wyplaci odszkodowanie Skarbowi Panstwa i polskim prywatnym
    wlascicielom fabryk?



    Temat: Dziwne rzeczy w dziwnych miejscach
    pracowalem w wakacje na budowie. remont starego (bardzo)domu. nasz elektryk,
    ktory zawsze chodzi smutny poplakal sie ze smiechu kiedy kolejny raz
    powiedzialem "o qr...!!! stary niemiecki kawalek rusztowania!!! biore to!!!" :-D
    oto co znalazlem w piachu podfundamentami:
    - 4 porcelanowe zatyczki do butelek z fajnymi rysunkami
    - baaardzo stary tasak ;-)
    - kalamarz
    - talerz
    - kilka monet
    - kawałek rusztowania
    wszystko niemieckie. (okolice szczecina)

    Aaaaaaaaaa!!! Tanio sprzedam!!! :-D




    Temat: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle!
    mammaja napisała:

    > Lx, lapa bardzo ladna - jak za 100 - to niemal prezent. Czy to
    > rodzaj "pchlego targu", o czym piszecie ?
    > Tez mam nadzieje, ze wena wroci, ale narazie jestem jej calkiem
    > pozbawiona!

    Tez ,Mammaju , uważam ,ze za 100 zł to prezent.Czasami tam takie
    niespodziewanki można wyłuskac.
    Czacz trudno nazwac "pchlim targirm" bo to cała wioska , spora ,
    ulicóweka z 3 km długa i za nia kolejna wioska , które zamiast siać
    orać i zbierać ,hoduje w namiotach foliowych , stodołach , chlewach
    i barakach graty przywozone z Europy zachodzniej - głownie z
    Niemiec i Holandii.Kupisz tam wszystko -od zardzewialej patelni do
    wyrzucenia i połamanych jakichs rzeczy po narty, meble , wypoczyki
    skórzane , obrazy , rowery( widzialam superowy), starą porcelanę i
    nowoczesny fajans itp itd.Wymaga to tylko czasu i zdrowia,bo się
    nachodzisz od chałupy do chałupy, oraz wyobraźni - bo musisz czasami
    w umorusanej i zakurzonej rzeczy ujrzec to cos, zobaczyć jak to
    będzie wyglądać po umyciu wyszorowaniu, wyparzeniu w zmywarce.
    Umeblujesz sobie tam skromne M-1, jak i wyremontowany dworek.Trzeba
    sie targowac , już się nauczyłam .Za lampę chciała 140 utargowałam
    na 100.Piękną , nową drabinkę z 2 stopniami kupiłam kiedyś za 15 zł -
    w sklepie dałabym za nią około 100 zł.




    Temat: Gdzieś wyczytałem....
    Oj tak,zawsze byłam jak słonica w składzie porcelany )
    No i na dodatek nie mogę nie dorzucić ( ot taki feministyczny bzik)Lisy Meitner
    która powinna dostać Nobla za odkrycie rozszczepienia jąder uranu,ale ją
    ,Żydówkę i kobietę ,wykolegowali niemieccy koledzy (był 1944).



    Temat: Polskie wątki w kinie światowym
    Polskie wątki w kinie światowym
    Wiem, że podobny wątek był już zakładany, ale mam ochotę dowiedzieć
    się, co nowego w sprawie polskich wątków w kinie nie tylko polskim.

    Ostatnia ciekawostka i od razu kilka wątków naraz: "Noc generałów".
    Dziełko nie byle jakie, bo koprodukcja z Peterem o'Toolem i Omarem
    Sharifem z roku bodajże 1967. Mniej więcej 1/3 kręcona w Warszawie,
    z dużą rolą "polskiego" szofera wożącego niemieckiego oficera, nota
    bene zbrodniarza wojennego i psychopatę.

    Kolejnym wątkiem jest obecność kilku polskich aktorów w rolach drugo-
    i trzecioplanowych. Niech mnie ktoś poprawi, ale czy tam nie mignął
    Zaorski (no właśnie, który?)? O innych nie wspomnę, bo nie mam stop-
    klatki...

    Inne przykłady:

    -"Big Lebowski". Kolega głównego bohatera (świetnie zakonspirowany
    John Goodman) jest polskim katolikiem, który przechodzi na judaizm;
    -"Amelia". Nasza piękna bohaterka popija herbatkę z filiżanki pewnej
    znanej polskiej firmy produkującej porcelanę, co ponoć widać na
    filmie (nie sprawdzałem, oglądałem fotosy i mogę potwierdzić);
    -"Mefisto".Film często powtarzany w tv, więc łatwo sprawdzić. W
    drugoplanowych rolach przewijają się damy polskiej kinematografii.

    I to by było na tyle. Liczę na dalsze przykłady;)



    Temat: RIP rosenthal :(
    a ja tego super wzornictwa ani w niemieckich, ani polskich sklepach jakos nie
    widze :(
    lubiana robi wszystko na jedno kopyto, cmielow istnieje jeszcze w ogole?
    w niemczech robi niekiedy fajne rzecz arzberg i jena glass, ale ja czasami
    jestem staromodna i lubie miec oldskulowe rzeczy, albo innaczej to ujawszy -
    lubie kupowac od firm z tradycjami.
    nie tylko porcelane




    Temat: RIP rosenthal :(
    nie wiem, czy francuskie kolekcje porcelany sa lepsze. w niemczech sa po prostu
    praktycznie nieznane, wiec nie moge sie wypowiadac.
    obawiam sie, ze jakby byly, nie byloby wyboru, tak jak jest z rosenthalem poza
    granicami niemiec. po prostu sprowadza sie "pewniaki" pod gust masowy, a te nie
    musza sie podobac ludziom o bardziej wyrafinowanym, nazwijmy to, guscie.




    Temat: potęga podświadomości
    Rycerzowa napisała:

    > Zazwyczaj "coś" się jednak udaje: szuka się złota,

    W zasadzie tak, a z drugiej strony jeden biznes na siedem dożywa pięciu lat, a
    złota wielu szukało, ale niewielu znalazło.

    > wynajduje się porcelanę,

    A to akurat był Niemiec i to całkiem niedaleko stąd.




    Temat: Modzelewski walczy z globalizacja
    Mnie się nie podoba to, że to kolejny tekst pisany z
    perspektywy "nie jestem w stanie oderwać wzroku od swojego pępka,
    ale przecież widzę tam niezmierzone przestrzenie!"
    Trudno się kłócić, że w wielu dziedzinach nauk humanistycznych
    (jeśli odnieść ten artykuł do przyrodniczych, Modzelewski się
    jedynie ośmiesza) niezbędna jest znajomość odpowiednich języków
    (n.p. historyk sztuki zajmujący się chińską porcelaną musi znać
    chiński, ale jeśli robi w szafach gdańskich niemiecki przyda się
    bardziej), ale trzeba mieć daleko posuniętą starczą ślepotę, że
    angielski jest dzisiejszą łaciną "sine qua non" i tyle. Może mu się
    nie podobać, że nauka funkcjonuje po angielsku, ale tak jest i
    koniec.
    O reszcie mi się nie chce pisać - rozdział drugi to komunały i
    Modzelewski nic nowego nie jest tu w stanie powiedzieć. Rozdział
    trzeci zaczyna się od bzdur o habilitacjach, które nas ratują
    (głównie przed dopuszczeniem młodszych do decydowania o
    czymkolwiek), po czym następuje mało odkrywcze stwierdzenie, że
    uczony powinien być też nauczycielem.
    Z końcówką o nikłej wierze w urzędników pewnie bym się zgodził, ale
    po tym, co Modzelewski zdążył już w tej debacie powiedzieć, chyba
    już wolę dać się reformować Kudryckiej niż tkwić w Okopach św.
    Trójcy z Modzelewskim.



    Temat: Co potrafi zrobic KOT
    Moj kotek - Ptyś;
    przynosi mi chrzacze majowe i uklada w kupke kolo lozka lub na poduszce, abym mogla cos przekasic jak sie obudze w nocy.
    w zimie wskakuje na koldre kolo twarzy i drapie w koldre tak dlugo az jej nie podniose, wtedy zadowolony podnosi ogon i hrabim krokiem kladzie sie grzejac mi nogi.
    w nocy zwala porcelanowe figurki - nie podobaly mu sie.
    uwaza, ze laptop jest po to, aby go grzac. czasem pisze sobie na nim notatki, szczegolnie uwielbia zaslaniac monitor, kiedy probuje cos ogladac lub napisac.
    "lowi" swoja kocia wedka-lapka mieso z talerza.
    kradnie ogorki, chowa za kanapa i wcina je w nocy zapominajac, ze ogorki pachna.
    nie chce sie bawic, kiedy my chcemy. chce sie bawic, kiedy domownicy nie chca.
    puszcza kocie fochy, chowa sie, nie reaguje nawet na miesko.
    probuje ustawic sobie psa - owczarka niemieckiego, zaczepia go lapka, prycha i czeka, az ten bedzie go sluchal.
    nie lubi wychodzic z mieszkania. wbija wtedy pazury w skore i glosno miauczy.
    ma radar na lodowke i caly czas kombinuje jak tu ja otworzyc. kilka razy udalo mu sie.
    wita swoich domownikow, dba o nich, od czasu do czasu okazujac swoja kocia przychylnosc i laskawie dajac sie wyglaskac ;-))))
    wszyscy kochamy tego malego paskuda



    Temat: A co się teraz dzieje w Waszych przedszkolach?
    Kupilam swego zcasu na Allegro kilkadziesiąt sztuk zapięć do
    breloczkow za smieszną cene,częśc poszlo na Dzien Dziadka (kiedys
    robilismy breloczki z modeliny),czesc jeszcze mam.Przez dziurke w
    muszelce przewlekam cieniutki ale mocny drucik a ten drucik
    przymocowuje do kola breloczka i gotowe i trwałe.Widzialam,z e mozna
    jeszcze kupic takie akcesoria w sklepach netowych z produktami do
    wyrobu bizuterii oraz kolezanka wspominala,ze kupowala w hurtowni z
    koralikami.No a dziewczynkom to przez dziurke przewleke ozdobna
    nitke,mam takich sporo,z zapasow i ogolnie (bo jestem
    hafciarką),moze dorzuce jakies koraliki pasujace bo mam całą
    torbe.Ogolnie to jestem chomik hihi,nawet wczoraj jak bylam w
    miescie i pilam napoj to plastikowa nakretke schowalam do torebki bo
    przeciez w niej,jako podstaweczce , mozna postawic drzewko z
    patyczkow ))Ale to chyba duzo z nas tak ma ze patrzy na
    tzw"odpadki" jak na produkty do wykorzystania ))
    Gdzies w jakiejs ksiazce plastycznej ,tlumaczonej z niemieckiego
    wyczytalam,ze nauczycielka przedszkola powinna miec w domu 4
    skrzynki na tzw odpadki uzyteczne )..no tak,tylko nie wzieli pod
    uwage rozmiarow naszych mieszkan,ja nie mam najmniejszej kuchni ale
    gdybym jeszcze postawila te skrzynki na plastikowe kubeczki po
    jogurtach,butelki,nakretki,papierowe rolki ,itp itp to musialabym
    chyba nad nimi fruwac bo nie mialabym gdzie nie chodzic ))Od razu
    wynosze do przedszkola i tam mam kartony.
    A propos muszelek i piasku,widzialam wczoraj piekne
    niebieskie,porcelanowe muszle afrykanskie.Cena jednej 90 zl!!!!!!
    Odchodzilam od stoiska prawie z placzem....
    Pozdrawiam
    Bea




    Temat: Sukcesy rzadu Tuska -wpisywać poniżej.
    Nie mam żadnych kompleksów będąc poza granicami. To PiSiory robiły z
    siebie błaznów, bez znajomości języków, zachowujący się jak słonie w
    składzie porcelany, ciągłe dyplomatyczne faux pas Jarka, Lecha, czy
    Fotygi. Poza tym przypominam, że roszczenia niemieckie, czy
    żydowskie wcale nie pojawiły się z rządem PO i były także za rządów
    PiS. Czemu Jarek nie zablokował ich ostatecznie? Przecież jest
    taki "mondry".



    Temat: Nie lubię Śląska
    można dodać "trwałe" na głowie i porcelanowe krasnoludki - to wszystko pochodne
    takiej a nie innej cywilizacji. Nie chodzi o gusta - z tym się nie dyskutuje.
    Chodzi o wszechpolską niechęć do wszystkiego co niemieckie; a jeśli w dodatku
    "od zawsze polscy" Ślązacy z tego czerpią, to już istna zdrada.
    W polskiej kulturze jest wiele nalecialości z przeszłości zaborowej, z
    niechlujstwem i cwaniakowaniem na czele. Szczególnie szkodliwe jest to drugie,
    bo groźne dla innych. Tu są podstawy do wyrażenia negatywnej opinii.
    Ale żeby kogoś - jak w tytule - nie lubić za styl ubierania, czy używany język?
    idioten-ideologia



    Temat: Awantura na komisji wspólnej Polska - UE w Bruk...
    i zostalismy czarna owca w Unii
    .zjezdzajac z pozycji panstwa szanowanego i obdarzonego
    ogromnym kapitalem sympatii i pomocy ze strony w.in. Francji i
    Niemiec (w uzyskiwaniu korzystnych dla Polski rozwiazan..) na
    pozycje czarnej owcy. Nieodpowiedzialna polityka zagraniczna
    pp.Kwasniewskiego, Millera i Cimoszewicza spycha nas na sam
    koniec, na pozycje kraju warcholskiego, probujacego rozbijac
    jednosc Unii i bedacego "oslem trojanskim USA".. Bedzie to nas
    kosztowac 5-10-20 mld EUR w najblizszych latach ? bo kazda
    nasza inicjatywa/wniosek bedzie z gory skazana na porazke.. I
    na dodatek za polska awanture w Iraku placa polscy podatnicy a
    nie Bush. Zamiast szermowac nacjonalistycznymi haslami " Nicea
    albo smierc " trzeba teraz probowa ratowac to co jest ew.
    jeszcze do uratowania. I na drodze spokojnych i przyjaznych
    negocjacji a nie w atmosferze awantury. Polscy politycy i
    poslowie poruszaja sie jak slonie w skladzie porcelany i chyba
    do Europy jeszcze nie dorosli..



    Temat: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA
    >>>>>>>><Niemcy są wobec sąsiadów delikatni jak słoń w składzie porcelany.
    Hurtowo dla nich każdy Austriak to Niemiec i dziwne, że za takowych nie uznają
    Szwajcarów.>>>>>>>>>

    Ale co do Polski-chyba byli najwiekszymi "sponsorami-popiraczmi",
    jezeli chodzi o NATO i UE.
    W odroznieniu od CZYRACA Polske nie pouczali.
    Znam tez przedstawicieli innego narodu,ktorzy w stosunku do sasiadow,
    tez nie zachowuja sie jako baleryny.




    Temat: Świdnica w żałobie po śmierci licealistki Ewy
    winne są systemy prawne i dziwaczna mentalność Eur
    widać wyraźnie,że istotna jest ZARÓWNO wysokość kar, jak i ich nieuchronność.
    Oraz solidny i dobrze opracowany system prawny, budzący szacunek, a w
    przestępcach - grozę.
    W Polsce przestępcy czy nawet zwykli chuligani śmieją się, gdy ktoś grozi im
    policją, albo reagują na to agresją. Podobnie jest w USA; w Singapurze coś
    takiego by nie przeszło i praktycznie nie ma tam przestępczości.
    Polski system prawny jest kiepski i sypiący się od podstaw, więc kara śmierci
    byłaby tu jak słoń w składzie porcelany. Podobnie systemy wielu innych krajów
    europejskich. Wiesz że niemieccy zbrodniarze hitlerowscy z obozów masowej
    zagłady Bełżec i Sobibór zostali w Niemczech skazani zaledwie na parę lat
    więzienia?? To już ZSRR czy PRL miały lepsze prawo karne, bo karani tam
    zbrodniarze nazistowscy i kolaboranci często kończyli na szubienicy.
    Natomiast wady naszych systemów prawnych nie oznaczają,ze należy popierać
    ZDEGENEROWANE europejskie wyobrażenie o systemie sprawiedliwości. Azjatyckie
    jest znacznie lepsze i myślę, że stanie się decydującym elementem, dzięki
    któremu to południowo-wschodnia Azja wygra walkę o Jutro z Europą i obydwiema
    Amerykami, czy też Afryką.




    Temat: Przewodniczący Bundestagu krytykuje Bartoszewsk...
    Przestancie sie baby czepiac!!!
    Wiekszosc tu piszacych NIE MA POJECIA O CZYM PISZE, czepia sie
    kobity, a nie wie o co chodzi w calej sprawie.
    Nie dziwie sie mlodziezy, ktora ucza historii w zaleznosci, z ktorej
    strony wieje polityczny wiatr, ale taki facet jak Bartoszewski,
    powinien miec troche wiecej oleju w glowie i nie zachowywac sie
    jak slon w skladzie porcelany.
    Projekt: " Widoczny znak " NIE ZAKLAMUJE HISTORII I NIE JEST
    SKIEROWANY PRZECIWKO KOMUKOLWIEK, ten, kto wie cos wiecej na ten
    temat, nie moze zaprzeczyc temu, ze jest tam pokazana, przyczyna
    ktora doprowadzila do ucieczki( Flucht ), wypedzen ( Vertreibung )
    i przesiedlen ( Zwangsumsiedlung ), jest rownie duzo o
    Zamojszczyznie co o Pomorzu czy Slasku. Jest o napasci Niemiec na Polske, okupacji i pacyfikacji ludnosci Polskiej, wiec mowienie
    o zaklamaniu lub robienia z kata ofiary NIE MOZE BYC MOWY.
    Naprawde, jest rzecza przykra, ze ponad 60 lat po zakonczeniu
    wojny, czyta sie takie pelne nienawisci posty, pisane przez
    ludzi, ktorym Niemcy bezposrednio nic zlego nie zrobili.



    Temat: Jak rozpoznac ze rzecz jest posrebrzana ?
    Wielkie dzieki za odpowiedz.

    Mam wielka prosbe : podaj mi prosze linki do tych stron o porcelanie ( znam
    bardzo dobrze niemiecki i angielski )i do tych polskich, jesli sa. ( Na forum
    GW nie ma ). Mnie wlasnie dokladnie chodzi o poszerzanie wiedzy na ten temat,
    bo kupuje glownie w antykwariatach gieldach staroci.

    Moje pytanie dotyczy wazonow Rosenthala, ktore upatrzylam ostatnio w pewnym
    antykwariacie. Mianowicie nie jest to zadna ze znanych mi dotychczas serii typu
    Pompadour, Sans-Souci czy Molière, tylko jest napisane : Modell von Ph.
    Rosenthal. Na drugim wazonie jest napisane : Entwurf von Ph. Rosenthal. Czyzby
    bylo to cos rzadkiego, unikatowego ?

    Pozdrawiam
    Solaris




    Temat: Jak tam dzisiejsze polowanie w sklepach?
    U mnie standardowo - targ staroci
    Ja w ramach spaceru z synkiem byłam na Kole. Niech się mały przyzwyczaja.
    Kupiłam kolejną miskę robioną przez Kolmar dla Luftwaffe. Ostatnio zaczęłam
    zbierać porcelanę robioną dla żołnierzy niemieckich, sporo jest tego na Kole.
    Kupiłam też prostą, metalową lampkę, chyba przedwojenną.
    Dla mnie wypady na Koło są jak seansy terapeutyczne - wracam tak naładowana
    pomysłami i energią, że starcza mi na cały tydzień. Tylko łza się w oku kręci,
    kiedy widzę w jakim stanie są niektóre piękne przedmioty i meble...

    pozdr.
    magda

    ...zazdroszczę WZetek...ale mąż smaży właśnie pyszne naleśniki...

    pozdr.
    m.



    Temat: Władysław Bartoszewski o inicjatywie Steinbach
    Steinbach próbuje politycznego szalbierstwa
    aby przykryć nieprzyjazne Polsce i Polakom działania Związku Wypędzonych.
    Niestety to polityczne oszustwo jest zbyt grubymi nićmi szyte i może wzbudzić
    tylko naszą skrajną dezaprobatę. Ona w polityce stosunków polsko - niemieckich
    porusza się jak słoń w składzie porcelany.



    Temat: O... Papież blogosławi zjazdowi Steinbach
    O... Papież blogosławi zjazdowi Steinbach
    i jej gościom.

    Fiu fiu fiu, nie trzeba było długo czekać. I jaki tekst strzelił
    przy tym... taki w stylu, słonia w sklepie z porcelaną. Ani słówka
    o słynnym pojednaniu episkopatów polskiego i niemieckiego z 1965 r.

    Wspomina o tym Poettering pewnie mu specjalny brzęczyk przypomniał,
    ze jest przewodniczącym Parlamentu UE a nie tylko Niemcem.

    Ciekawe co o tym sądzi Pan Prof. Geremek? Której gazecie
    europejskiej to skomentuje. Czekam Panie Profesorze. Mysle, ze nie
    tylko ja.

    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4398291.html




    Temat: Lekarze bez Granic wycofują się z Iraku
    No coz, calej prawdy nie napisalem nie bez powodu. Sasiadka mianowicie
    rozpowiada rodzinie i znajomym, iz nie dlatego napadlismy meza aby obronic ja i
    jej dzieci ale dlatego, ze mielismy ochote na jej piekny dywan i srebrna
    zastawe stolowa. Dywan wniosla w posagu a zastawy dorobili sie razem gdy pijak
    byl mlody i jeszcze tak nie pil. No, coz, smierdzaca sprawa bo rzeczywiscie
    mnie sie przylepily lyzeczki a Kazik wzial sobie dywan (powiedzial, ze cos mu
    sie nalezy za pomoc a poza tym dywan byl i tak stary i poplamiony wiec nie ma o
    co robic rabanu) Jezeli zas chodzi o te dwa niemieckie aparaty fotograficzne i
    porcelane to kto uwierzy durnej arabce, ze takie cos wogole mieli w domu ;-)



    Temat: Czy na Warniji sia mazurzy? Kuba z Wartemborku.
    Gotlib z pod Jańsborka.
    Od czasu do czasu pojawia się w "Gazecie Olsztyńskiej", gdy Kuba
    jest w jakiejś "rajzie".
    Tak było 25 września 1926 r. Wyżłośliwiał się wówczas na
    kubowej "dyplomacji" (kłonica etc...) ))))

    Parę słówek z Gotliba:

    elefant w ladzie porcelany

    rajber

    obabić się

    szybunek (?)

    "Mniemcy malujo polskiego Tajfla na ścianie" (wywołują wilka z
    lasu... - najwyraźniej kalka z niemieckiego "mal nicht den Teufel
    auf den Wand!")

    dybzak - kieszeń (łotworzo dybzak berliński i posypsio sia
    psieniondze)

    owten - ten
    bildunek owtego rajbra Kuby - wykształcenie...

    ***

    No, na razie sia łodzituja łod Waju )




    Temat: Gdzie w internecie Roy Kirkham?
    Gdzie w internecie Roy Kirkham?
    Chcialabym kupic serwis Roy Kirkham,ale w Niemczech jest niewielki wybor za
    to ceny porazajace.Czy ktoras z angielskich mamus wie moze, gdzie w
    internecie mozna dostac te porcelane?Z wysylka do Niemiec?
    Bede wdzieczna.To takie moje drugociazowe marzenie...
    Sinegmax




    Temat: Poznaj Karpaty w Rumunii 2-10.07.2004
    Tam właśnie będziemy:
    07.07-śr- Po śniadaniu piękna wycieczka w Góry Bucegi. Przejazd do Busteni
    malowniczej górskiej miejscowości pełnej pensjonatów, górskich hotelików.
    Wyjazd kolejką linową do schroniska Babele (2200m.npm). Dla chętnych wycieczka
    górska na Costile (2490m) lub Omu (2505m) najwyższy szczyt masywu. Ze szczytów
    piękne widoki na Masyw Iezeru i Piatrę Craiului. Zjazd kolejką do Busteni.
    Następnie odwiedzimy Zamek Peles - “Perłę Karpat”, czyli rezydencję królewską
    wybudowaną w XIXw. w stylu renesansu niemieckiego i Zamek Pelisor z ciekawą
    wystawą porcelany miśnieńskiej. Obejrzymy Sinaię jedno z najpopularniejszych
    uzdrowisk górskich i ośrodków sportów zimowych Rumunii. Na obiadokolację i
    nocleg wracamy do Brasova odwiedzając po drodze XIVw. Biały Zamek w Branie,
    zwany również Zamkiem Draculi oraz chłopski zamek w Rasnovie.
    08.07-czw-Po śniadaniu odwiedzimy wpisane na listę UNESCO grody kościelne w
    Harmanie, Preimerze i Homorod. W południe docieramy do Sighisoary, sięgającej
    swą historią



    Temat: 2 języki obce w SP kl.2
    protozoa napisała:

    > Zredukowałabym 3 kółka do 1, wysłała dziecko na drugi języki w
    wymiarze co
    > najmniej 2 godzin. Basen chyba nie jest obciążeniem tylko
    przyjemnością.
    > Bez przesady, dzieci nie sa z kruchej porcelany. Nie muszą na
    lekcjach wkuwać
    > regułek gramatycznych, uczą się bawiąc.

    A gdzie tak jest, że uczą się bawiąc?

    > Jeśli nie zaczniemy uczyć dzieci języków w wieku kilku lat to nie
    dziwmy się, ż
    > e
    > w czasie rozmowy z cudzoziemcem najbardziej bola...ręce. I nie
    litujmy sie nad
    > dziećmi, które się uczą, no chyba, ze chcemy byc narodem nieuków.

    Masz rację co do nauki językow. Ale dziecko w drugiej klasie, uczy
    sie swojego języka ojczystego, angielskiego i jak dolożysz niemiecki
    to wyjdzie jedno wielkie NIC.
    Stracony czas nauczyciela i ucznia.




    Temat: "Der namenlose Elend der Deutschen"
    I dlatego należy zbombardować Berlin i Paryż
    Sława!

    Zresztą Francja poddała się Niemcom prawie bez walki, a potem nie była
    okupowana jak Polska, Jugosławia, czy Holandia, ale była wpół sojusznikiem
    Niemiec...

    Bo jeden de Gaule do jak kwiatek oporu kożucha kolaboracji...

    Pozdrawiam!

    Ignorant
    +++

    PS Spalmy Drezno jeszcze raz nich się potłuką porcelanowe bibeloty...



    Temat: 200 lat Samorządu w Wałbrzychu
    Jak się już wleźliście w walonkach do tego miasta, to aby nie kojarzono
    Wałbrzycha z Waszą rodzinną sławojką należałoby najpierw zadbać o to co tu
    zastaliście.
    Drogi, kamienice, fabryki , miejsca sportu i rekreacji.
    Póki co zgnoiliście większość pereł Waldenburga . Chociażby browar
    (al. Wyzwolenia), stadion (Nowe Miasto) Dom Zdrojowy ( Stary Zdrój) kino-teatr
    GDK, o kamienicach nawet mówić nie warto.
    Na Waszych kaprawych ślepiach rozpada się dziś perła architektury - pałac
    właścicieli porcelany Wałbrzych.
    I wy macie czelność wandale doklejać się do niemieckiej historii powstania tego
    miasta.
    Resztki rozumu Wam odebrało bo wstydu i ambicji nigdy nie mieliście.




    Temat: czy z handlu na allegro da sie zyc?
    Da sie z cala pewnoscia. Jest cala grupa ( nie wiem dokladnie jak duza ) ludzi,
    ktorzy zyja ze sprzedazy markowej porcelany na allegro. Po prostu kupuja na
    niemieckim ebayu a potem odsprzedaja na allegro. Oto przyklady :

    1)
    cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=7504&item=160018791343
    www.allegro.pl/item126874364_rosenthal_serwis_do_kawy_rzadkosc.html
    2)
    cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=7504&item=6635405734
    www.allegro.pl/item118388891_rosenthal_victoria_12os_serwis_do_kawy.html



    Temat: magia swiatla...
    magia swiatla...
    mam przepiekna, magiczna lampe, rosenthal z okresu dwudziestolecia
    miedzywojennego. kobaltowa kula na bialych porcelanowych wygietych nozkach i
    mosiezny pret z dwoma oprawkami na zarowke...
    niestety osoba z mojej rodziny, ktora widziala te lampe w czasach
    swietnosci, z kloszem i w pelnym rynsztunku, zmarla dawno temu. Kolejni
    wlasciciele lampy nie potrafia mi o niej nic powiedziec. nikt tez nie wie
    jak powinien wygladac klosz... czy wiecie moze gdzie szukac tego typu
    informacji? odwiedzilam pare adresow internetowych z antykami, w tym strony
    niemieckie pposwiecone w wiekszosci wlasnie wyrobom rosenthala... i nigdzie,
    ani na gieldach staroci i pchlich targach, ani w internecie nie znalazlam
    lampy chocby podobnej, ktora sugerowalaby jaki klosz dobrac...
    help



    Temat: Przed wiekami w Kłodawce
    Przed wiekami w Kłodawce
    ... ciekawa opowieść...zastanawiam się czy aby archeologowie nie znaleźli
    kupy... zaniesliby ją do badań i tam dowiedziliby się co jadali mieszkańcy
    okolic Kłodawki... a taki sobie garnek... to poważna sprawa... Autor artykułu
    w żaden sposob się nie popisał... tak garnek to powazna sprawa... zastanawiam
    się gdzie byli historycy sztuki czy archeologowie jak pogłebiano Kłodawkę...
    o ile mi wiadomo w koparki wykopały tysiące ciekawych rzeczy, które
    nastepnie "odnaleziono" (prywatna inicjatywa) i nastepnie wywieziono do
    Niemiec lub sprzedano kolekcjonerom... były monety (od czasów rzymskich do
    wspólczesnych - ciekawa kolekcja), militaria, porcelana, srebra, wyroby ze
    złota, wszelakiej maści ciekawostki... Pewnie prezentowałoby się to ciekawiej
    w naszym Muzeum niż jakiś garnek z resztkami jedzenia (może pochodzić nawet z
    okresu wojny ale jak brzmi - pradzieje, rycerze, Santok....)



    Temat: CO SIE DZIEJE W TYM ISRAELU???
    co się dzieje w tej polsce??????????
    mordercy i faszysci nie chcą się przyznać do wielowiekowych mordach na ludności
    żydowskiej, do tego że handlowali zydami, że wydawali ich tylko dlatego, zeby
    dostać pętko kiełbasy, że czaili się na ich mieszkania, że wymordowali na
    ukrainie dziesiątki tysięcy niewinnych dzieci i kobiet, całe miasteczka, całe
    wioski, że mordowali wysiedleńców niemieckich, aby zamieszkać w ich luksusowych
    domach, spożywać z porcelanowych zastaw i srebrnych sztućców, za to wymordowali
    te dzieci, te kobiety????????????
    żeby skraść to na co niemcy pracowali przez 800lat????????????
    przez 800 lat to były ich ziemie, wystarczy tam pojechać, zeby zobaczyć te
    miasta, wszystko poniemieckie
    mordercy i złodzieje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    mordują żeby KRAŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!



    Temat: Kanclerz Merkel zadzwoniła do Jarosława Kaczyńs...
    Ok,to są minusy,wpadki,wszystko prawda.Między Bogiem,a prawdą
    ,wszystkie te przykłady
    to duperelki,nie mające żadnego wpływu na pozycję Polski w świecie.
    Jedno olanie Trójkąta Weimarskiego przez Kaczora waży więcej niż
    to wszystko co wymieniłeś,i o tone więcej może Polskę kosztować; zresztą
    juz kosztuje - powagę i szacunek w cywilizowanym świecie,o czym pisze
    cała niemiecka,i nie tylko,prasa.
    Wrażenie mnogości wpadek Kwacha jest szalenie złudne,kiedy
    zmierzyc ich kaliber i dokładnie określić realne skutki .

    Kwach pozostawił po sobie także wiele sukcesów + styl,które
    te wpadki przyćmiewają i każą postawić przy jego prezydenturze
    duży plus.

    Kaczor póki co tylko psuje,a do tego nie ma ani obycia,ani finezji ani
    cienia merytorycznego przygtowania,nie zna języków,nie lubi obcych,zachowuje
    się jak słoń w składzie porcelany,nie ma prezencji,nie ma nawet chęci,żeby
    to zmieniać i zrozumieć,że reprezntuje nie PiS,swoja rodzinę i siebie,a 40 mln
    ludzkości.Kwach reprezentował POlskę,nie SLD czy rodzinę Kwaśniewskich i POlacy
    to wiedzieli.Pewnie stąd stałe,bardzo wysokie wskaźniki popularności.A pamiętam
    jak przy wyborze na I kadencję w kościołach trąbiono,że Polska zmierza w przepaść
    bo ex-komuch prezydentem został.Ładna mi przepaść - Unia,pozycja w świecie...

    Słowem - kominacje Twoje są ciekawe,ale diablenie mylące




    Temat: Heidfeld: To ja jestem gwiazdą, nie Kubica
    Redaktorzy w Wyborczej dopiero uczą się F1, więc sporo ich tekstów na ten temat
    przypomina taniec słonia w sklepie z porcelaną ;)
    Na istotnych portalach F1 nikt nawet nie zauważył tej wypowiedzi Heidfelda.
    Bez względu na to, na ile poprawnie dziennikarz GW przetłumaczył jego wypowiedź
    (nie znam niemieckiego na tyle, żeby to oceniać) jest faktem, że Nickowi
    leciutko puszczają nerwy pod naporem "młodziaka", który zmusza go do solidnego
    wysiłku ;) Heidfeld należy do bardziej doświadczonych kierowców F1, posiadał
    status pierwszego kierowcy zespołu przy takim partnerze, jak ex-mistrz świata, a
    teraz przychodzi debiutant, w dodatku z egzotycznego w motosportach kraju i nie
    zamierza hołdować liderowi teamu... Każdy by się z deczka zdenerwował ;)

    [poza tematem]
    "Tomuś, nie piskaj" - mówił Gustlik i miał rację. Trafiłeś, Tomku, jak kulą w
    płot - panów K. i wszelkich ich popleczników politycznych nie trawię już od
    czasów "piczki" (o ile wiesz, chłopcze, co to oznaczało). Prawda w oczy kole - o
    piłkarskim bagnie wie każdy, kto nie jest ślepy i skończył 10 lat. Tylko
    niektórzy wolą się łudzić...
    poPierr Dżordżi - mam nadzieję, że już śpisz, jest po dobranocce. Na lepszy
    komentarz nie zasługujesz...



    Temat: Czy doczekamy się perfum Arkadiusa ??
    Co do procesu tworzenia- w dzisiejszych czasach to kilka koncernow decyduje,
    czy zawrzec umowe z dana gwiazda lub gwiazdeczka- licencja jest na czas
    okreslony, przedluza ja sie, jesli zapach odniesie sukces.
    Postaci maja pewien wplyw na ksztalt zapach, ale zwykle to zewnetrzne "nosy"
    tworza charakter perfum.

    Moda Arkadiusa- show i to przesadny, nie na sprzedaz- wypalona wg mnie formula,
    to nie jednak Galliano, moze to kwestia nieudanego marketingu?
    Dzinsy w jego butiku nie sprzedawaly sie, bo byly kiczowate, no i jednak
    faktycznie projektant pochodzi z Polski.
    Na szeroka skale udalo mu sie jedynie wypromowac swe nazwisko na dodawanych
    do "Vivy!" koszulek i paskach.
    Butik w Londynie podobno tez zamkniety albo kiepsko dziala.

    W samej postaci razil mnie ciut manierystyczny styl- jakby patrzenie na ludzi z
    wysoka itd.- ale byc moze to tylko medialna kreacja

    A co Palomy Picasso i Sander, to sie nie zgodze- to wielkie nazwiska.
    Picasso ma slawe po ojcu, a i od lat projektuje bizuterie i porcelane dla
    wielkich firm i pod swoja marka, a jej perfumy ciagle sa b. popularne np. w
    Niemczech (choc w Polsce juz ich brak- a meski Minotaure byl swietny). Czerwone
    usta, styl- kobiety w latach 80-tych chcialy wygladac i pachniec jak ona.
    Sander- klasyka niemieckiej mody. Co do Sabatini, zgadzam sie- fenomen jej
    perfum (a ciagle pojawiaja sie nowe) jest dosc ciekawy.

    Podsumowujac- bycie managerem Arkadiusa nie byloby poki co dobra fucha- ale
    oczywiscie, niech mu sie uda :-)



    Temat: Kocie Zaułki
    papieskie koty
    Witam,
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2684723.html

    Kopiuję prawie w całości, bo linki (jak wiadomo) lubią się 'archiwizować':

    "'Corriere della Sera': koty w Pałacu Apostolskim?
    PAP 01-05-2005
    'Corriere della Sera' pisze w niedzielę o zadawanym przez wiele osób pytaniu,
    czy Benedykt XVI, który bardzo lubi koty i miał dwa w swoim starym mieszkaniu,
    będzie je trzymał w apartamencie w Pałacu Apostolskim.
    Włoska gazeta podkreśla, że od wielu dni Ingrid Stampa, która przez lata była
    asystentką kardynała Josepha Ratzingera zasypywana jest pytaniami o jego koty -
    jak się nazywają, jakiej są rasy, co jedzą i jakie mają przyzwyczajenia, a
    nawet o to, czy wolą siadać na dziełach Tomasza z Akwinu czy świętego Augustyna.
    Tymczasem okazuje się, że dwa koty - przedmiot dziennikarskiego śledztwa -
    są... z porcelany. Kardynał Ratzinger otrzymał je w prezencie od benedyktynów z
    okolic Florencji. Podarowali mu je wiedząc, jak bardzo lubi te zwierzęta.
    O miłości papieża do kotów opowiedział dziennikarzom arcybiskup Genui i były
    sekretarz Kongregacji Nauki Wiary, kardynał Tarcisio Bertone. 'To jego wielka
    miłość. Zawsze rozmawiał z kotami, w okolicach Watykanu zatrzymywał się na
    ulicy koło kotów, mówił do nich po niemiecku, przynosił im każdego dnia coś do
    jedzenia, a one szły za nim aż przed gmach Kongregacji' - mówił."

    Przeczytałem powyższe swojemu kotu. Się trochę zdziwił.
    Ale raczej pozytywnie ;-)

    Pozdrawiam
    cat_s




    Temat: Dlaczego w Polsce gardzi się Szczecinem
    Czego nam mogą zazdrościć...tych poniemieckich -niepolskich budynków,tych
    niemieckich zabytków,tych domów zawłaszczonych po wojnie,tych "rodowych
    widelców i sztućców",tej porcelany których nie zdążyli zabrać wyganiani przez
    polski żywioł mieszkanców miasta Stettin...
    Zresztą wcale w porównaniu z prawdziwie polskimi miastam Szczecin nie jest taki
    piękny.Domy tzw "secesja" w stylu "gargamela-bezwartościowa"-nieliczne zabytki
    gotyckie,barokowe-o małej wartości tak jak sam Zamek.
    Więc czego nam moga zazdrościć...no chyba tego że do morza mamy 100km



    Temat: Hej, Ertes!!
    ee, co tam cienko, don mnie przyciska na p2,
    baby sie mnie czepaija ale on i tak mnie nie rozumieja ze ja zawsze mam racje...

    nasci piesku kielbaski:

    www.rodman.most.org.pl/J.T.Babel9.htm
    Prus mnie zniesmaczył, gdyż zabrzmiał jak oszołom i skrajny nacjonalista.
    Przecież my idziemy do Europy, już "przymierzamy fraki", ćwiczymy obce języki.
    Właściwie już jesteśmy Europejczykami całą gębą. Przed nami otwiera się wielki
    świat.... Praca na czarno na niemieckich budowach, zmywanie talerzy we
    francuskich restauracjach, porcelany angielskich kibli i podłóg supermarketów,
    praca służących we włoskich willach. Żyć nie umierać ! Rację miał były minister
    oświaty i zasłużony senator IIIRP, prof. Stelmachowski, kiedy na początku lat
    90-tych w publicznej TV stwierdził otwarcie i bez żenady, że Polakom
    potrzeba "4 klasy szkoły podstawowej, nauki obsługi komputera, prawo jazdy i
    znajomość co najmniej jednego języka zachodnioeuropejskiego." Po co służącym i
    robolom Europy więcej? Szkoda pieniędzy! A przecież "nasze pieniądze z podatków
    są najważniejsze", jak to niemalże codziennie słyszymy.




    Temat: O MYSLOWICACH
    gorcik napisał:

    > B fajne miasto w 1900 roku w niemieckich rekach kwitnäce dzieki ich räk i
    > granicznemu polozeniu. To najpiekniejsze co w miescie jest ta poniemiecka
    > architektura i caly uklad miasta. Niestety umiera! szczeg. centrum. Jest
    > miastem na granicy tego GOP-u czyli: lepsze powietrze, chociarz kazdy dom na
    > jesien i zime zamienia sie w krematorium i 6 miesiecy smrodzi tak ze mozna
    > ZDECHNÄC!!! Komuna zasrala ladnä architekture miasta ale starala sie
    > plebsowi dac locum chociaz tez bylo to posrane bo czekano latami.A teraz
    > niektozy budujä ladne wille a wiekszosc jest na granicy GLODU!!!!!!!!!!!!

    HAhaha ty to chyba ze sosnowca jesteś .... Mysłowice od swojego powstania było malutką katolicką wsią,kiedy przyszli prusacy do mysłowic zaczeli budować kopalnie min luiza,nowa przemsza, mysłowice póżniej wesołą,dzięki którym miasto uzyskało swą świetność którą cieszy się po dzień dzisiejszy.nastepnie przyszła komuna,gierek zrobił w mieście dość dużo,wybudował osiedla min brzęczkowice,bończyk,janów(sigmy) aby gorole mieli się gdzie pomieścić.porcelana działała pełną parą,jak i wiele innych zakładów w których się kiedyś opłacało cokolwiek wytwarzać... póżniej przyszły te "lepsze" czasy rok ok 1989 i póżniejsze lata.. miasto zaczeło umierać zakłady wielkie zaczęto likwidować,gorole zaczeli wyjeżdzać do swoich bo tu się pieniążki skończyły,została prowadzona w naszym mieście prywatyzacja,budynki zaczeły niszczeć,zaczęto zamykać kopalnie itd itp... więc nie mów mi że za niemca i za gierka mysłowicom czegoś brakowało...




    Temat: LPR i premier: Zabrać Niemcom posłów
    Może to i racja ale co za brak dyplomacji!
    W ten sposób tylko wszystko popsują (jeśli jeszcze było cos do popsucia) Tak
    się spraw nie załatwia między kulturalnymi krajami! Trzeba był zwrócic najpierw
    uwagę niemieckich polityków na tę sprawę a później ewentualnie podejmować
    kroki. Po co od razu z grubej rury jak słoń w składzie porcelany? To
    dyletanctwo dyplomatyczne!



    Temat: "The Mirror": Dudek odejdzie latem z Liverpoolu
    a Lehmann (Niemcy) jeszcze wiecej szmaat puscil
    A jeden z 2 braamkarzy reprezentacji Niemiec, Jens Lehmann (gra w Arsenalu)
    puscil jeszcze wiecej szmat. Juz nie wspomne ze zawalil arcywazny mecz Arsenalu
    w Champions League, to masa szmat w meczach ligowych. W polowie sezonu zostal
    nawet wwymieniony przez rezerwowwego bramkarza Arsenalu, Almunie.
    Bylo kilka meczy ze strzal na bramke Arsenalu byl tylko jeden i byl gol.
    A brakarz Anglii , niejaki Seaman, ile to szmat nawpuszczal. Jego
    najslawniejsza to ta przeciwko Brazylii na Mistrzostwach Swiata gdzie po prostu
    zostal przelobowany.

    Ja nie widze w lidze angielskiej jakichs super-bramkarzy. W Manchesterze United
    tez trener niezadowolony z dwojki swoich bramkarzy i czesto robi roszady.
    Kirkland z Liverpoolu to wiecej strat niz pozytku z faceta bo zawsze
    kontuzjowany, taki on delikatny jak chinska porcelana.
    A van der Saar to jakie ostatno szmaty puszcza !
    Lub brakarz Aston Villa. Tego to nawet wygwizdujo wlasni kibice w londynie.
    No wiec odp@@@@@@dolic sie prosze od Pana Jerzego.



    Temat: Polskie "slady" w Waszym domu
    Druga strona medalu...
    ... czyli inne slady w moim domu...

    Wlasciwie wiekszosc rzeczy jest skondinond ort.zam.
    Ze Stanow pare mebli (biurko z lat 20. XXw. pokryte skora, prezent od
    przyjaciolki; Mission bookcase z lat 30. nabyta w Venice Beach), mnostwo ksiazek
    i plyt, sporo rzeczy kuchennych (kiedys leczylam chandry wizytami w sklepach z
    rzeczami do kuchni ;-)))
    Z Holandii szafki nocne z lat 20. i wielka zielona butla, z tego samego okresu.
    Z Francji wiekszosc mebli, dywany, ksiazki, muzyka, stereo, TV, czesc
    wyposazenia kuchni i AGD.
    Obrazy i grafiki po trosze zewszond ortzam.
    Pare secesyjnych niemieckich mebli, maszyna do szycia Stoewer, stare fajanse
    Villeroi&Bosch'a, porcelana.
    Tulski samowar Braci Woroncowow.

    Lubie, kiedy rzeczy maja historie, zarowno swoja wlasna, jak i zwiazana z moim
    zyciem.

    Przepraszam za scurvienie. Ide pracowac :-))))




    Temat: Niemcy przykrecaja socjalna srube.
    Mylisz sie co do dentysty. W Niemczech zrobia ci nawet za darmo,tzn. na
    ubezpieczenie. Standartowy usmiech ze zlota i za darmo. Za lepsze materialy jak
    jakies porcelany kosztuja. Polscy dentysci powinni pana boga po nogach calowac.
    Na polskim kliencie to nawet by na suchy chleb nie zarobili.
    W sumie lecznictwo w Niemczech to powod mafii famaceutycznej, ale to dlugi i
    dosc skomplikowany temat.

    Co do reszty atrykukow, moze czesc polakow ciagnie jakies towary do Niemiec, ty
    tez bys tak na 100% robil. W koncu tez jestes Polaczkiem, twoj problem, ze
    masz troche za daleko, wiec tylko pyskujesz zgrzytajac z zadrosci zebami.



    Temat: Szkarada do rozbiórki
    Gość portalu: detritus napisał(a):

    wiezienie wkrotce znalazlo sie w centrum miasta
    W Warszawie też. Znany areszt na Rakowieckiej. W latach trzydziestych diabeł
    tam mówił dobranoc.

    wiec kamienice "wyzszej klasy" sasiadowaly z ruderami biedoty...
    Mimo wszystko niemiecka architektura ma jakiś jednorodny charakter, jest zawsze
    rozpoznawalna.

    > Mysle, ze miano podobna wyobraznie przestrzenna co dzisiaj ;o)
    Aaa, szczera prawda. Np. centrum Warszawy wygląda dziś jak spróchniała szczęka
    ze złotymi zębami, każdy od innego protetyka (rozpadająca się szara i
    koślawa "architektura" lat gomułkowskich i gierkowskich z powtykanymi tu i
    ówdzie ówdzie bez ładu i składu wieżowcami - każdy inny i niemal każdy brzydki.
    Żeby te zęby były chociaż porcelanowe tzn. żeby wieżowce przynajmniej ładne
    były i choć trochę do siebie pasowały.....




    Temat: gwarantowanie uzywane
    gwarantowanie uzywane
    a to znalazlam dzis w sklepie z uzywanymi przedmiotami - mam stamtad lampe
    circa 1920, stolik z marmurowym blatem, dwa oleje circa 1900, druk circa 1870,
    schodki biblioteczne ktore mi sluza jako stolik nocny, i inne przedmioty,
    gwarantowanie uzywane
    ten jest malowany recznie na porcelanie, roku pochodzenia pani antykwariuszka
    nie byla pewna, niemiecki, i jest to broszka

    img157.imageshack.us/my.php?image=pczola16cz.jpg

    img210.imageshack.us/my.php?image=pczola22kh.jpg

    zrobilam jej dwa zdjecia, bo frontem odbil sie migacz, a bokiem bylo tak jakos
    malo frontalnie




    Temat: Masz POMYSL na biznes. Wez udzial w konkursie.
    firmy w dzialajace w inkubatorach sa naprawde roznorodne
    tworzenie stron internetowych i systemów sprzedaży on-line
    wyszukiwanie informacji , infobrokering
    projektowanie, implementacja i wdrażanie systemów informatycznych opartych na
    bazach danych
    wykonywanie badań marketingowych
    wykonywanie tłumaczeń pisemnych: angielski, chiński, duński, francuski,
    hiszpański, niemiecki, norweski, rosyjski, szwedzki, włoski
    przeprowadzanie kampanii marketingowych
    pośrednictwo pracy i rekrutacja
    kompleksowa organizacja i obsługa uroczystości okolicznościowych, czy też
    imprez firmowych
    usługi projektowe w zakresie aranżacji wnętrz, kompozycji elewacji budynków
    oraz zagospodarowania ogrodów
    sprzedaż ręcznie malowanej porcelany i jedwabiu
    obsługa dotacji Unijnych
    doradztwo telekomunikacyjne - optymalizacja kosztów telekomunikacyjnych, pomoc
    w zawieraniu odpowiednich umów
    duzo mozna by tutaj pisac ale najlepiej odwiedzic strony:
    www.inkubatory.pl
    www.biznesplany.pl
    www.mlodybiznes.pl



    Temat: Polskie artykuly swiatowej jakosci
    ooops, sorry
    TAX:
    do swiatowych produktow zalicze np.
    - Mirka Klose (cholera juz wyeksportowany)
    - Q-rwy w niemieckich burdelach
    - moze wyroby porcelanowe i krysztaly ale to podchodzi pod cepelie
    - muzyka powazna i jazz tradycyjny
    - szmalec z cebulka (chociaz ten z Austrii tez jest niezly)
    - pierogi ruskie
    - placzaca wierzba
    - Wislawa Szymborska (to na powaznie)
    - ...

    Pozdr.
    Beny




    Temat: dobry polski stomatolog w Brukseli,gdzie?
    studenci
    Bardzo pięknie rozwinął się ten wątek.
    Co do studentów, to po 10 latach pracy na akademii medycznej mogę powiedzieć,
    że są tacy studenci do których sama bym usiadła poleczyć zęby i są tacy
    stomatolodzy ze stażem zawodowym, którym nie dałabym nic zrobić choćby byli
    ostatnimi żyjącym dentystami. Nie dziwię się, że laik może mieć duże trudności
    z właściwym wyborem fachowca. A jak się jeszcze zacznie konsultować z innymi
    lekarzami to zupełnie zgłupieje, bo zwykle co lekarz to inna opinia,
    szczególnie w trudniejszych przypadkach.
    Niemcy mieli do tej pory całkowitą refundację większości zabiegów
    stomatologicznych, więc na czym tamci dentyści mieli oszczędzać - fundowali
    wszystkim najwyższy standard, ale po ostatnich reformach pacjenci sporo muszą
    dopłacać do leczenia i już nie wszystkich stać na implanty i porcelanowe korony
    od ósemki do ósemki. A według danych sprzed 2-3 lat niemieccy dentyści byli
    statystycznie najbogatszą grupą zawodową - niestety mój ogranizm ma alergię na
    widok wyrazów dlugości calej linijki, więc nie mam szans na dołączenie do tych
    krezusów. Zainteresowanym problemami stomatologicznymi polecam stronę
    www.dentonet.pl z forum dla pacjentów, tylko przygotujcie się na to, że tam
    niektórzy dentyści potrafią dowalić człowiekowi jak tutaj pawie i spółka.
    pozdrawiam




    Temat: trzaskanie- (nowa) stara tradycja?
    Podjrzewam, ze zwyczaj ten pochodzi z niemieckiego "Polterabend", czyli zabawie
    w przeddzien slubu polaczonej z tluczeniem szkla, porcelany, tudziez innych
    wyglupow, np. przerzucanie rolki papieru toaletowego przez dach domu pana/panny
    mlodej (a ile potem sprzatania......)
    W uproszczonej formie to po prostu wieczor kawalerski/panienski.

    PS. Zanim fachowcy mnie skrytykuja: to tylko moje przypuszczenie!!



    Temat: Pomnik dla ofiar I wojny i Armii Czerwonej?
    Owszem całe medalikarskie wnioski się tym zajmowały. Ale nie uogólniaj, skoro
    sam wyrażasz sprzeciw wobec odpowiedzialności zbiorowej.
    Wielu Ślązaków powtarza taką mantrę, że co zza Buga OK, a reszta be.
    Człowieku!
    Wielu ludzi z Kieleckiego, Częstochowskiego, którzy tu ściagnęli, to byli
    porządni uczciwi ludzie. Nie przyjechali tu, żeby kogoś wygonić z domu i
    ograbić. Niestety i tacy też byli. Wiem to najlepiej, gdyż nasza rodzina jest
    ofiarą wypędzenia z domu przez polskich łobuzów i ograbienia z majątku
    ruchomego przez szabrowników, reprezntujących "władzę", którzy bynajmniej nie
    uciekli z towarem do siebie, a takie rzeczy jak porcelana czy srebrne łyżki,
    pewnie dalej są w posiadaniu ich potomków tu mieszkających.
    Tyle, że stopień zbydlęcenia wśród Ślązaków wcale nie był mniejszy. Dość
    wspomnieć, że mówi się dość powszechnie o larwach, które własnych braci
    wysyłały do KL za posiadanie polskich książek, albo o takich larwach co
    najpierw za Adolfa podsłuchiwały, kto mówi w domu po polsku, a za Bieruta, kto
    mówi po niemiecku.
    Ważne jest co innego. Należy mówić o wszystkim, we właściwych proporcjach. Nie
    idealizować, nie przypisywać narodowościowych łatek, nie uogólniać na podstawie
    oddzielnych przykładów i przede wszystkim odkłamywać mitologię.
    Pozdrowienia!



    Temat: Dzieńdoberki jeszcze liipcowe
    Pogoda bez zmian i napiszę o niej dopiero gdy radykanlie sie zmieni.
    Dzisiaj bardzo dzień pracowity. Dziecko zrobiło nam prezent i kupiło
    szafki kuchenne. Powoli zaczęłam opróżniać i nie uwierzycie ... ale
    przez 10 lat uzbierała sie prawie cała furgonetka wszelakich rupieci
    bez których można byłby sie obejść i już dawno wyrzucić ; pokrywki
    juz bez garnków, szkło i porcelana wymagajace dentysty czyli
    poszczerbione conieco, kubki, filiżanki i jakieś durnowate pamiątki
    ceramiczne ze świata. Długoby wymieniać a czasu mało. Jeszcze
    zostały cztery szafki , w tym 2 szuflady. Dobrze, że Wodnika nie ma
    ale zaraz się wezmę za "podzlewie" ,a tam jakies plastikowe pudełka
    i w środku cosik drzechocze /chyba nie grzechotnik!/. Wyrzucę nie
    zaglądając.
    Już psychicznie sie ustawiam na szok po odsunięciu szafek, skąd tam
    sie bierze tyle paskudztwa. Dobrze chociaż, że nie są to
    żyjątka.Przed dwoma laty, gdy mielismy remont, z zażenowaniem
    przepraszalam malarzy , za zacieki za kuchenką. I wtedy jeden z nich
    opowiedział jak to niedawno remontowali kuchnię u starszej pani i po
    odsunięciu kredensu mogli sobie poczytać niemieckie gazety z 1943
    roku, którymi była wyklejona ściana.
    teraz jeszcze jedna kawa i do roboty.



    Temat: Czy GLIWICE sie kiedys obudzi???
    Klausberg napisał:

    Moje posty sa tylko reakcja na twoje wypociny na kilometr pachnace rasizmem i
    idologia Herrenvolku! Mam po prostu dosyc ludzi, ktorzy swoja niemieckosc
    pragna tym udowodnic, ze gloryfikuja nazizm i opluwaja Polakow. Sa to
    najczesciej ludzie ktorzy dzis sa Polakami, jutro Niemcami a pojutrze
    wymyslaja narodowosc slaska w zaleznosci od tego co sie oplaca albo kto im
    nadepnal na odcisk!

    Klausberg !!! Brawo !!! Moje gratulacje za spostrzegawczość. Mnie też irytują
    ludzie, którzy choć rękami i nogami odżegnują się od "ideologii rasy panów", w
    gruncie rzeczy czynią to jedynie dla konieczności obowiązującego stylu
    political corect. Tak naprawdę to łza im się w oku kręci gdy widzą filmy z
    parteitag'ów w Norymberdze, a i fotki z uśmiechniętymi SA-mannami też wywołują
    u nich nostalgiczną zadumę. Ich skrytym marzeniem jest znów uczynić
    kolejny "Drang nach osten", by kulturę rasy panów zaprowadzić w innych rejonach
    globu. Może jednak warto się zastanowić czy syberyjscy chłopi chcą mieszkać w
    zadbanych domkach, gdzie krasnal z porcelany strzeże zagrody, oma robi kluski z
    modro kaputsa, a w radio lecą niemieckie szlagiery ?



    Temat: Idę na ślub , macie pomysł na prezent
    calkiem, calkiem. Ale jednak radze ci porozmawiac z mlodymi, bo co oni zrobia
    jak polowa zaproszonych gosci da im porcelane, nawet i najpiekniejsza?

    A jesli nie chcesz z jakis tam powodow konsultowac, to kup cos oryginalnego np.
    zestaw do fondue, albo do raclette. Popatrz sobie na stronie
    www.impressionen.de, to co prawda niemieckie, ale moze wpadniesz na jakis
    pomysl.




    Temat: Stado niedzwiedzi
    Z moich zapiskow z Berlina:
    'Wszedzie w Berlinie widac niedzwiedzie. Duze, mniej
    wieccej jednego wzrostu. Czasami pokazuja droge, czasami
    pokazuja droge do sklepu. Z porcelany, laki, drewna etc.
    Niedzwiedzie indobezyjskie, japonskie, rosyjskie.
    Niektore zupelnie ladne, inne okropne. Sczytem
    wszystkiego byl (przed jakims biurem wymiany mlodziezy
    niecmkiej i francuskiej)frankoallemanski niedzwiedz w
    kolorach francuskich i niemieckich (pol na pol), ktory w
    jednej lapie trzymal galijskiego koguta, a w drugiej tego
    Deutsche Adlera w rajtuzach o obnizonym kroku, ze taki
    wisi w Bundestagu. Ohyda.'
    Znalazlem zdejcia tego cuda. Piekny nie, i ten wyraz
    twarzy typu 'Monika Olejnik przepytuje posla Samoobrony':
    www.rueckert-oberschule.de/neuigkeiten/baer.html



    Temat: Kaczyński po raz pierwszy wygrywa!!- Nareszcie
    No, no, no...
    Gość portalu: kiko napisał(a):

    > L. K a c z y ń s k i
    > **************************
    > *******************************
    Tyle gwiazdeczek kikusiu, toz to moze być nawet
    supergeneralissimusiątko...chyba, ze i braciszka gwiazdeczki...:)
    A powiedz mi kiko, stolecw porzo, co? Bo bywa ze w emocjach to albo sraczka
    łapnie albo przyklinuje klocka i strach walnąc w porcelanę...
    No chyba ze lekki niemiecki kibel masz w dyspozycji...
    trudny
    A co z tymi lodami, idziemy czy nie?




    Temat: Macie starocia? pokażcie.
    Popaye , nikt sie nie chwali przecież tutaj autentycznymi Ludwikami czy
    porcelaną miśnieńską tylko drobiazgami i wspomnieniami rozgrzewającymi serce
    Ja staroci nie posiadam < no siebie mogę uznać za takież >
    a najstarszą i najcenniejszą pamiąyką < mam na myśli wartość
    uczuciową > jest harmonijka ustna mojego Taty.
    Nie wiem ile ma lat , Tato znalazł ją w 1945 roku w jakimś opuszczonym
    niemieckim domu.



    Temat: PiS, W.Dąbrowski, skandal
    Tu juz dochodzimy do spraw osobistych. Dla mnie sztuka nie jest luksusem i nie
    występuje w jakimkolwiek powiązaniu z posiadaniem dużych pieniędzy. Znajdziesz
    u mnie i przyzwoite, XVII wieczne malarstwo holenderskie i również katalogowe
    XIX wieczne niemieckie. Znajdziesz też olej i grafikę współczesną - taką, jaka
    mi się podoba. Mam też co nieco rzeźb, ręcznie malowanej saskiej porcelany,
    innych wiekowych bibelotów. Nigdy nie interesowałem się, ile ten zbiór może być
    warty. Mam solidną bibliotekę, a w niej książki z dedykacjami, po które nie
    musiałem stać w kolejce w Empiku. Od czasu do czasu ktoś znajomy zaprosi mnie i
    rodzinę za darmo na swój spektakl, premierę filmową, wernisarz itp.
    Po prostu przywykłem, że kultura towarzyszy mi na codzień, że jest naokoło mnie
    i mimo, że nie zarabiam dużo - nie jest zbytkiem. Stąd moje oburzenie na
    implikację: sztuka + kasa = luksus.




    Strona 1 z 3 • Znaleziono 142 rezultatów • 1, 2, 3 
    Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Design by SZABLONY.maniak.pl.