Strona Główna
niemiecka Inspekcja Transportu Drogowego
niemiecki Kodeks karny przedawnienia
niemieckie aukcje Części samochodowych
niemieckie Biuro podróży Szczecin
niemieckie Komisy ogłoszenia samochodowe
Niemieckie obozy pracy przymusowej
Niemieckie Samochody używane - ogłoszenia
niemieckie strony komisów samochodowych
niemiecko polski Słownik colinsa
Niemieccy działacze społeczni
Niemiecka broń Tajna
Niemiecka firma w Poznaniu
Niemiecka giełda aut
niemiecka giełda moto
niemiecka giełda papierów
  • kuchenka mikrofalowa
  • kultury na swiecie
  • podstrona 690
  • kolektory;sloneczne;zdjecia
  • do podstrony 2420
  • Gregorian More
  • sio Forum dyskusyjne
  • Jump in-muzyka do pobrania
  • PIT 40 jak odliczy1

  • Patrzysz na posty wyszukane dla słów: niemieckie obywatelstwo





    Temat: Czy BND wie co tu gorole studiujacy w BRD wypisuja
    Niklot jak mozna na SLAZAKOW NIEMCOW PLUC ITAM SIEDZIEC CZY NA SLASKU CZY W
    NIEMCZECH ZNAM DUZO POLAKOW I NIE WSZYSCY A TACY ALE ZASTANOW SIE BO MAM RACJE
    KTO WAM DAL NIEMIECKIE OBYWATELSTWO ???Jeszcze jedno ze pisze po polsku bo
    bylismy tego zmuszeni uczyc sie po POLSKU przez te 50 lat ajak jestes takim
    polakiem to zostaw innych ze sa Niemcami .Odpowiadajac tu na tym forum na
    niektore pytanie widze jak jeden drugiego podpuszcza to czemu nie mozna mu
    odpowiedziec jezeli on na nas ma Haß



    Temat: Apele o prawa Polaków
    Mialkosc argumentacji????
    Jakos jeszcze nikt z Was, panowie, nie udowodnil nic innego, choc staralam sie
    Wam tlumaczyc jak dzieciom w szkole podstawowej stosujac przyklad polskich
    repatriantow z Kazachstanu.

    Czy wsrod nich nie ma przypadkow podobnych jak wsrod przesiedlencow? Czy oni
    tez nie przyjezdzaja do Polski ze wzgledow ekonomicznych? Czy wsrod nich nie ma
    ludzi o podwojnym pochodzeniu?

    Czy przyznalibyscie im raz srodki z panstwowej kasy z puli dla repatriantow, a
    potem drugi raz srodki z panstwowej kasy z puli dla kazachskiej mniejszosci
    narodowej?

    Odpowiedzcie, panowie.

    Bolko, nie obchodzi mnie czy mi wierzysz czy nie i co na moj temat
    przypuszczasz. Nie o to chodzi w tym watku.

    NIGDZIE nie powiedzialam, ze tylko osoby z polskim paszportem moga stanowic
    Polonie. Mowilam tylko o tym, ze za Polonie uwaza sie osoby polskiego
    pochodzenia przebywajace na stale za granica, wiec osoby ktore udowodnily swe
    niemieckie pochodzenie juz z definicji nie sa Polonia.

    Co to znaczy, Bolko, ze niemieccy przodkowie byli Niemcami tylko na papierze?
    Jezeli nawet tak bylo, to ich dzieci i wnuki chetnie przyznaly sie do
    niemieckiej "Volksangehörigkeit" , do NARODOWOSCI niemieckiej tylko po to, zeby
    otrzymac niemieckie obywatelstwo.

    Powtarzam: nikt im tego na sile nie wciskal!

    Jezeli Ty jestes w Niemczech, bo miales niemieckich przodkow, ale czujesz sie
    kulturowo zwiazany z Polska to fajnie, chodz sobie na polskie imprezy, dzialaj.
    Ale nie wymagaj, zeby to bylo przez kogokolwiek finansowane.






    Temat: Apele o prawa Polaków
    A Konrad Walenrod
    maria421 napisała:

    > NIGDZIE nie powiedzialam, ze tylko osoby z polskim paszportem moga stanowic
    > Polonie. Mowilam tylko o tym, ze za Polonie uwaza sie osoby polskiego
    > pochodzenia przebywajace na stale za granica, wiec osoby ktore udowodnily swe
    > niemieckie pochodzenie juz z definicji nie sa Polonia.
    >
    > Co to znaczy, Bolko, ze niemieccy przodkowie byli Niemcami tylko na papierze?
    > Jezeli nawet tak bylo, to ich dzieci i wnuki chetnie przyznaly sie do
    > niemieckiej "Volksangehörigkeit" , do NARODOWOSCI niemieckiej tylko po to,
    zeby
    >
    > otrzymac niemieckie obywatelstwo.
    >
    > Powtarzam: nikt im tego na sile nie wciskal!
    >
    > Jezeli Ty jestes w Niemczech, bo miales niemieckich przodkow, ale czujesz sie
    > kulturowo zwiazany z Polska to fajnie, chodz sobie na polskie imprezy,
    dzialaj.
    > Ale nie wymagaj, zeby to bylo przez kogokolwiek finansowane.

    A dlaczego. Jak są głupi i można zrobić by płacili to niech płacą.

    Konrad Walenrod też by wystawił rachunek.
    Nie słyszałaś Marysiu o polskiej piątej kolumnie?




    Temat: Obywatelstwo niemieckie - czy potrzebne?
    Czytalam ze wasze wszystkie odpowiedzi.I nawiecej zainteresowani widze tu na
    temat wizy do dalszych wyjzdow...
    Ja mysle jednak, ze dobre jest to dla dzieci. Jak to jest z prawem jazdy? Co z
    wojskiem ? Przeciz zostajac tutaj na polskich papierach, jakiekolwiek
    zalatwianie papierow jest utrudnione, bo trzeba jezdzic do ambasady lub Polski.
    I moze tak byc nie powinno ale mam uczucie, ze polskie papiery sa gorszym
    materialem w urzedachö. Niby wszyscy maja te same prawa do mieszkania,
    szkoly,przedszkola, pracy....ale majac polskie papiery,polskie
    obywatelstwo...urzednicy inaczej reaguja jak na takiego co w zab po niemiecku
    ale niemieckie obywatelstwo ma :-( Mysle ze majac niemieckie obywatelstwo jest
    latwiej tu zyc. jesli nie musisz sie wyzekac polskiego...to dlaczego nie ?
    Jesli musisz...to masz sie nad czym zastawiac :-( Moj maz jednak stwierdzil:
    Tutaj przyjechalem, tu chce teraz zyc to bede tez zyc jak Niemiec i trzeba sie
    dopasowac. Co nie znaczy ze nie chce miec nic wspolnego z Pl, tylko uwaza ze
    jesli powiedzialo sie A- to trzeba sie tez zachowac jak A...wiecie o czym
    mowie ? W przypadku jednak ludzi, ktorzy sie z Niemcami zenia ....wydaje mi sie
    ze to ich wybor bo....milosc nie patrzy na obywatelstwo ;-)
    pozrawiam
    noie




    Temat: Einbürgerung
    Dla Polakow zasady zmienily sie od 1.1.2005
    Aby dostac drugie (niemieckie) obywatelstwo nalezy:
    1. przebywac legalnie w BRD przynajmniej 8 lat
    2. nie pobierac zasilkow socjalnych itp
    3. zdac egzaminy z: jezyka niemieckiego i egzamin z kultury i polityki Niemiec
    4. zaplacic ok. 250E



    Temat: Obywatelstwo - czy ktos slyszal o czyms takim ?
    Obywatelstwo - czy ktos slyszal o czyms takim ?
    Mam pytanie o to, czy ktos slyszal o podobnej sytuacji i czy to w ogole jest
    mozliwe:
    Poznalam niedawno dziewczyne z Czech, ktora pracuje na uczelni w Niemczech i
    mieszka tu piec lat. Powiedziala mi, ze wlasnie dostala niemieckie
    obywatelstwo bez zadnych problemow w ramach Ermessenseinbürgerung. Troche mnie
    to zdziwilo, bo myslalam, ze ta procedura jest zarezerwowana dla pilkarzy i
    noblistow, a dziewczyna fakt, ze dobrze wyksztalcona, naukowiec itp ale nie
    noblistka ;-) Nie pracuje tez dla Bundeswehry czy cos w tym stylu. Powiedziala
    mi, ze nieoficjalnie polityka jest taka, ze stosunkowo latwo jest dostac
    obywatelstwo niemieckie, jesli sie te pare lat mieszkalo i jest sie "wysoko
    wykwalifikowanym specjalista"...

    Uczciwie mowiac, nigdy o czyms takim nie slyszalam (a jedynie o slynnych osmiu
    latach) i wydaje mi sie, ze dziewczyna po prostu wyszla za maz i wymysla
    bajeczki dla naiwniakow. ;-)
    Jak sadzicie ?




    Temat: Slub z polakiem po rozwodzie z niemcem
    Slub z polakiem po rozwodzie z niemcem
    Chcialabym wziasc slub ze swoim chlopakiem,ale potrzebuje pomocy.Bylam juz
    mezatka z polakiem,ktory posiada niemieckie obywatelstwo i na stale mieszka w
    Niemczech.Mam corke,ale ojciec jest pozbawiony praw rodzicielskich.Jedynie co
    mala ma to jego nazwisko,jest tutaj urodzona,alimenty otrzymuje z
    Jungendamu.Wczesniej mialam wize ale teraz jej juz nie otrzymalam poniewaz
    Polska jest w EU.Dlatego,ze corka jest tutaj urodzona i ja mam tylko prawa,
    moge tutaj mieszkac.Otrzymuje Sozialhilfe.Chcialabym wziasc slub,ale on jest
    püolakiem i nie ma zadnych niemieckich praw.Czy jest mozliwosc wziecia
    slubu,czy biorac slub strace pomoc socjalna,czy moj chlopak zeniac sie ze mna
    bedzie mial prawo korzystania z pomocy socjalnej i czy bedzie mial opieke
    lekarska i prawo pracy???Prosze o pomoc moze jest ktos kto zna sie na tym?



    Temat: Kurs integracyjny
    Jesli mieszkasz na stale w Niemczech (np w zwiazku, gdzie partner ma niemieckie
    obywatelstwo), mozesz poprosic o skierowanie na kurs integracyjny. Dokladnych
    kryteriow nie znam, ale wypelniasz formularz i wysylasz do "Bundesamt für
    Migration und Flüchtingen" (mam nadzieje, ze napisalam bez bledu ;)). Pozniej
    czekasz na odpowiedz. Z odpowiedzia zglaszasz sie do np VHS (tam tez dostajesz
    formularz) i z tego, co sie orientuje, zamiast pelnej oplaty, placi sie 1€ za
    zajecia lub godzine lekcyjna. Jednak kurs integracyjny nalezy sie tylko do
    okreslonego stopnia (spytaj w VHS) i masz rok na zapisanie sie na niego.
    Pozdrawiam.



    Temat: Opowieści roztomajte - Kazio Wielki
    > Hitler był urodzonym w Austrii Niemcem

    Bzdura.

    Jesli juz rozrózniamy, to byl Austryjakiem.
    Niemieckie obywatelstwo przyjal dopiero (ekspresowo)
    krótko przed przejeciem wladzy w 1933,
    bo komus podpadlo, ze zapomnieli i formalnie potrzebne.

    Notabene: urodzil sie jako Schicklgruber.
    Dopiero po adopcji przez sztieffatra zmieniono
    na Hitler (zreszta przedtem inna forma, chyba Hüttler).




    Temat: Bezczelne mrzonki,
    Mam trzy uwagi:
    Do Dona: jestes gotöw sie dolozyc?
    Do Xurka: po co ludzie zrzekali sie polskiego obywatelstwa? Przyjechalam tu w
    1975. Dostalam od razu niemieckie obywatelstwo, zachowalam tez polskie. Koncem
    lat 70-tych sytuacja na granicach tak sie zaostrzyla, ze zatrzymywali zupelnie
    niewinnych ludzi na chyba 48 godzin (czy ile tam wolno bez powodu), no i nas
    tutaj powiadomiono, ze w razie problemöw w Polsce Niemcy nie beda pomagac
    tym, ktörzy maja podwöjne obywatelstwo. I ja i znajomi, mielismy starszych,
    chorych Rodzicöw w Polsce, chcielismy Ich odwiedzac. Tak wiec zwröcilam sie
    do polskiej ambasady z prosba o ZWOLNIENIE mnie z polskiego ob. Nie dosc, ze
    musialam za ta przyjemnosc kupe forsy zaplacic (a jakze!), to jeszcze dostalam
    obskurny swistek ktöry mnie zawiadamial, ze zostalam POZBAWIONA tego ob.
    Znajomi zreszta starali sie teraz o zwröcenie im tego ob., ale dostali tak
    wysoki rachunek (röwniez za cörke, urodzona juz tutaj), ze zrezygnowali.

    A teraz na temat: wydaje mi sie ze fala odszkodowan, zwrotöw itd. moglaby tylko
    straszliwy balagan i problemy stworzyc, bo jak juz ktos napisal, kazdemu gdzies
    cos zabrali, czy to na wschodzie czy na zachodzie. Wyröwnanie wydaje mi sie
    absolutnie niemozliwe. Dobrze, ze nie musze o tym decydowac.

    Pozdrawiam wszystkich.



    Temat: Obywatelstwo niemieckie
    po co niemieckie obywatelstwo?
    Czy mozecie mi przy okazji tego tematu powiedziec,do jakich celow moze sluzyc
    posiadanie niemieckiego obywatelstwa? Oswieccie mnie po prostu :-)



    Temat: obywatelstwa
    obywatelstwo
    www.sozpol.com/pl/niemieckie-obywatelstwo/prawo/urodzenie-w-niemczech



    Temat: Polemika na temat Centrum przeciw Wypędzeniom p...
    Panie Sympatyk: Jak Pan ma podwojne polsko-niemieckie obywatelstwo , skoro przy
    ubieganiu sie o niemieckie obywatelstwo nalezy podpisac kwit o zrzeknieciu sie
    polskiego obywatelstwa ?



    Temat: obywatelstwa
    obywatelstwa
    Witam,

    krotke pytanie,

    jesli dziecko od urodzenia ma polskie i niemieckie obywatelstwo, to bedzie
    musialo sie w wieku 18 lat decydowac na jedno czy moze miec dalej polskie i
    niemieckie?



    Temat: obywatelstwa
    A tu drugi link przez zasiedzenie..unarodowienie
    www.sozpol.com/pl/niemieckie-obywatelstwo/prawo/nadanie



    Temat: jak sie starac o niemieckie obywatelstwo?
    jak sie starac o niemieckie obywatelstwo?
    jakie dokumenty i gdzie?czy to prawda ze jest egzamin?bede wdzieczna za kazdy tipp

    za kasliwe uwagi z gory dziekuje:p

    a obywatelstwo chcialabym miec zeby sobie do ameryki moc pojechac o!



    Temat: Obywatelstwo niemieckie
    Marchewa ma racje!Ja przyjelam niemieckie obywatelstwo kilka miesiecy temu i
    zachowalam polskie!!
    :o)




    Temat: jak załatwic obywatelstwo niemieckie..??
    Jakie wlasciwie korzysci daje niemieckie obywatelstwo? Prawo do pracy (i
    ochlodzenie niemiecko-polskich relacji;)) pominawszy.

    F.



    Temat: Obywatelstwo niemieckie - prosba o pomoc...
    Tytuł
    wątku brzmi trochę jak "Ratunku, mam niemieckie obywatelstwo!" :)




    Temat: Prosze o pomoc...
    Zwrocilam sie do ambasady polskiej w Koloni. Od ponad miesiaca nie
    odpowiedzieli.

    Dziecko jest uznane przez ojca i posiada niemieckie obywatelstwo i paszport.

    Nie znam niemieckiego, ani adresu Jugentamtu.

    Wybieram sie do ambasady niemieckiej w Polsce.



    Temat: PiS - przewodnia siła narodu...
    Zloz w Niemieckiej Ambasadzie w Warszawie lub w Niemieckim Konsulacie w Polsce
    Wniosek na Niemieckie Obywatelstwo. W ciagu szesciu miesiecy bedziesz Niemcem.



    Temat: obywatelstwa
    Juz sie gubie po woli z tego po przed pochodzenie lub nie itp. Jestem niemcem od urodzenia,mam tylko niemieckie obywatelstwo i matka syna tylko polskie od urodzenia.
    Dobrze rozumialem ze dzieci beda mogli miec obie obywatelstwa po mamie i tacie na zywote? Prosze tylko o tak czy nie. Dzieki



    Temat: Obywatelstwo - czy ktos slyszal o czyms takim ?
    czyli zaraz zaraz, bo czytam i nie znajduje jednoznacznej odpowiedzi.Czy bedac
    zona Niemca i przyjmujac niemieckie obywatelstwo MUSZE zrzec sie polskiego???
    Ale ja nie chce!:)Choc niemieckie tez by sie przydalo.I masz babo placek



    Temat: Do ballesta!
    Slask austriacki czy niemiecki to u nas jedno, bo Austriacy dostawaja bez
    problemu niemieckie obywatelstwo.
    pyrsk
    ballest



    Temat: Podwójne obywatelstwo
    jutka1 napisała:

    > niemieckie obywatelstwo moze sie przydac PO wejsciu do Unii?
    > czegos nie rozumiem?
    zacznie sie germanizacja Europy Wschodniej



    Temat: Kraik Hulczyński
    Czerwony paszport
    Ci młodzi Czesi z Kraiku Hulczynskiego, którzy po przodkach zdobyli niemieckie
    obywatelstwo lubią tylko niemieckie pieniadze, a nie Niemców.
    Tak samo jest u coraz większej ilości Opolan.




    Temat: WV GOLF za 3500EUR 97r. to dużo
    Nie moze, chyba ze bedzie w niemczech przez pol roku zarejestrowany na niego,
    zreszta jak twoj maz ma niemieckie obywatelstwo i mozliwosc meldunku w
    Niemczech (u rodziny na przyklad) to bym na jego miejscu wlasnie w Niemczech
    zarejestrowal i jezdzil w PL na niemieckich blachach.



    Temat: Jak zarejestrować auto zagranicą?
    Co wy tak wciaz z tym obywatelstwem - pomysl logicznie - czy wszyscy co
    mieszkaja /zyja w D maja niemieckie obywatelstwo?

    Zeby zarejestrowac auto w D musisz miec zameldowanie w D
    reszta procedury zalezy od tego - nowe czy uzywane auto zakupione w innym kraju
    UE.



    Temat: co dalej?
    co dalej?
    Skończyłam studia w PL, mam niemieckie obywatelstwo. Chciałabym teraz
    wyjechać do Niemiec i znalezc pracę. Od czego powinnam zacząc? Czy odrazu
    powinnam sie zglosic do Arbeitsamtu? Proszę o porady..



    Temat: w niemczech prawo ziemi????
    Tylko czesciowo. Dziecko urodzone po wejsciu w zycie ostatniej reformy nabywa
    niemieckie obywatelstwo przez urodzenie, jesli przynajmniej jeden rodzic posiada
    Aufenthaltsberechtigung i legitymuje sie przynajmniej 8 letnim pobytem w BRD.




    Temat: Rozwod!
    ggigus napisała:

    > dziecko urodzone w De jest automatycznie niemiekcim dzieckiem

    Niekoniecznie. Dziecko NIEMCA(urodzone w Niemczech) ma automatycznie niemieckie
    obywatelstwo ,ale to tak na marginesie.
    :o)
    Koko




    Temat: no i test za mna..
    A co konkretnie daje niemieckie obywatelstwo? Oprocz mozliwosci
    wjazdu do USA bez wizy, of corse ...



    Temat: NBA. Piąte zwycięstwo Memphis
    true. ma niemieckie obywatelstwo, grał z Nowitzkim w reprezentacji.



    Temat: Xavier, Fabienne, Etiennette
    Wisniewski ma takze niemieckie obywatelstwo. (informacja z oficjalnej strony)
    Wiec to chyba rozwiazuje twoj problem?




    Temat: Gazeto!
    oraz niemieckie obywatelstwo w porownaniu wydaje sie mniej odrazajace i
    pobudzajace do wymiotow moralnych.



    Temat: Nie jestem Polakiem
    dlatego zdrajco masz niemieckie obywatelstwo aczkolwiek jestes narodowosci
    slaskiej???



    Temat: TK czy AOK ???
    za mało informacji.
    jaki jest Twój statut? masz niemieckie obywatelstwo? panna, mężatka? mąż
    pracuje? dostaniesz świadczenia z arbeitsamtu?



    Temat: ziomkowskie ataki na Polske
    jak pozbyc sie mesco
    Trzeba mu nadac niemieckie obywatelstwo!



    Temat: Dylematy Slazakowcow
    Poloska jest tak "atrakcyjnym" krajem, że znowu zaczynają spływać wnioski
    Ślązaków o niemieckie obywatelstwo. Ślązacy dają tym samym świadectwo swego
    głebokiego przywiązania do polskości i wysokiej oceny osiągnięć cywlizacyjnych
    kraju na Wisłą.



    Temat: jak widzicie Polskę gdy wpadacie na krótko ?

    Poniewaz jako Niemka wyemigrowalas z Polski i od reki dostalas
    niemieckie obywatelstwo kazdemu cos przypisujesz.
    Widzisz to ze nie jestem antysemitka nie znaczy ze jestem Zydowka.
    Nie jestem.




    Temat: kto z was bral slub w niemczech?
    Ja wychodzilam, ale mialam niemieckie obywatelstwo. Ale wiem od kolegi-Niemca,
    ktöry ozenil sie z Polka w Polsce, ze mial straszne trudnosci, kupe
    formalnosci, tak wiec lepiej spröbuj tutaj.



    Temat: --OBYWATELSTWO NIEMIECKIE--
    Tematem zajmuje sie dosc intensywnie od kilu lat i w zyciu by mi nie przyszlo
    do glowy, zeby w tak waznych sprawach kierowac sie informacjami udzielanymi
    przez anonimowych urzednikow- zwlaszcza polskich. Kwestie obywatelstwa
    regulowane sa w obu konstytucjach i obu ustawach o obywatelstwie. Nie ma
    zadnego nowego przepisu.

    Opisany przez ciebie scenariusz bylby mozliwy tylko w wypadku naturalizacji
    zamieszkalego za granica obcokrajowca- potomka niemieckich obywateli- ktory sam
    nie posiadajac niemieckiego obywatelstwa wykazalby na tyle silne zwiazki z BRD,
    ze w drodze uznaniowej decyzji (§ 14 StAG) wladze niemieckie przyznalyby mu
    obywatelstwo. Wtedy owszem konieczne byloby zrzeczenie sie dotychczasowego
    obywatelstwa. Sa to jednak bardzo rzadkie przypadki i w wypadku Polski tych
    przepisow raczej sie nie stosuje, bo, jak pisalem, wladze niemieckie robia
    raczej wszystko by niemieckich dokumentow nie wydawac.

    Jesli ktos nabyl zas przez urodzenie niemieckie obywatelstwo to jest niemieckim
    obywatelem niezaleznie, czy przez urodzenie nabyl takze inne obywatelstwo. To
    samo jest w Polsce. Potwierdzenie sobie faktu posiadania niemieckiego
    obywatelstwa nie ma zadnego wplywu na posiadanie obywatelstwa polskiego, a
    posiadanie obywatelstwa polskiego nie ma wplywu na potwierdzenie posiadania
    niemieckiego obywatelstwa. Dla polskich wladz dwupaszportowiec jest Polakiem,
    dla niemieckich- Niemcem. O posiadanie lub nieposiadanie drugiego obywatelstwa
    na dobra sprawe urzednicy nie maja prawa nawet pytac- chyba, ze chodzi o opieke
    konsularna w kraju drugiego obywatelstwa.

    Slyszalem o wypadkach nadgorliwych niemieckich urzednikow nalegajacych przy
    okazji wyrabiania nowych dokumentow niemieckich na zrzeczenie sie polskiego
    obywatelstwa, ale do tego nie ma absolutnie zadnych podstaw prawnych. Niemiecki
    urzednik Niemcowi posiadajacemu takze inne obywatelstwo nabyte przez urodzenie
    moze skoczyc na pukel podobnie jak jego polski odpowiednik.

    Interesujaca Cie Ermessenseinbuergerung raczej nie wchodzi w gre w przypadku
    doktorantow. Tu znajdziesz informacje na ten temat:

    www.info4alien.de/
    f25.parsimony.net/forum63830/index.htm




    Temat: prawa po malzenstwie z niemcem
    mamy rozne zdanie z plesserem - nie ma dwoch obywa
    temat cwiczylismy dosc obszernie na innym watku i mamy nieco rozbiezne zdania
    na ten temat z Plesserem
    Ja uwazam ze z punktu formalnego nie ma takiej sytuacji w ktorej dana osoba
    we wszelkich sytuacjach zyciowych posiada dwa rowno prawne obywatelstwa
    w swietle iminia prawa. Specjanie klade tu nacisk na strone formalna i
    paragrafy a nie strone praktyczna.

    W moim rozumieniu zmiana po 1 Maja na ktora sie zalapali obywatele polscy
    oznacza ze uzyskujac niemieckie obywatelstwo maja tylko i wylacznie niemieckie
    obywatelstwo - jedynie co jest uproszczone po 1. Maja 2004 ze by uzyskac
    niemieckie obywatelstwo nie musza w sposob scisle formalny zdawac polskiego
    Natomiast ja uwazam i tu jest miedzy Plesserem i mna zasadnicza rozbieznosc ze
    patrzac ze strony formalno-prawnej w momencie uzyskania niemieckiego
    obywatelstwa - otrzymania dokumentu o Einbuergerung - stosunek obywatelski z
    Polska wygasa automatem - aktulanie bez odbywanie procedury zdawania polskiego
    obywatelstwa.

    Troche to inaczej wyglada od strony praktycznej - i tu mamy zgodnosc z
    Plesserem i wielu innymi - poniewaz nikt z Polski - zaden urzad - nie wymaga
    oddania polskiego paszportu czyli taki nowy obywatel niemiecki na w domu w
    biurku dwa paszporty i moze sie nimi poslugiwac na codzien, moze nie calkiem
    zgodnie z litera prawa czy intencja prawa czy logike - ale moze, bo mu nikt nie
    zabronil, a wszelkie rzeczy nawet nielogiczne, ktore nie sa jednoznacznie
    zabronione sa dozwolone - jezeli przepisy prawa maja jakies dziory to jest
    rzecza prawodawcy te dziory zamknac a nie sprawa obywatela sie domyslac ze moze
    prawodawca tak myslal tylko zle sformulowal.

    Z tym ze po niemieckiej stronie Odry jest tylko obywatelem niemieckim a po
    polskiej stronie Odry tylko obywatelem polskim - teoretycznie przy odwiedzinach
    u rodziny w Polsce moze na niego jako obywatela polskiego czekac wezwanie do
    jednostki i bezplatny bilet do Iraku albo ze bedzie na niego czekal polski
    komornik bo jakichs alimentow nie zaplacil - inne "straszne" przyklady
    przypadkow losowych nie przychodza mi do glowy, ale jedno jest pewne ze wtedy
    wyciaganie niemieckiego paszportu i zwracanie sie do niemieckiego konsulatu czy
    ambasady o pomoc konsularna na nic sie zda.




    Temat: paszport niemiecki
    taki paszport moga miec obywatele niemieccy
    Obywatelem niemieckim jest ten kto jest dzieckiem obywatela niemieckiego
    - niezaleznie w jakiej czesci swiata - po prostu obywatelstwo sie dziedziczy

    aktulanie to dziedziczenie za granica troche przystopowano - w przeciagu roku
    od urodzenia dziecko musi byc zarejestrowane w Niemczech (poprzez niemieckie
    sluzby konsularne czy w Opolu czy w Buenos Aires czy w Windhoek)
    Jezeli rodzice nie dopilnuja tej rejestracji to niemieckie obywatelstwo
    (dziedziczenie) ulega wygasnieciu.

    Obywatelstwo niemieckie dla urodzonych po 1.01.1974 moze byc dziedziczone po
    mamie lub po tacie wg. wyboru stawiajacego wniosek
    Urodzeni do roku 31.12.1973 dziedzicza obywatelstwo wylacznie po linii meskiej
    czyli po tacie a ten po dziadku.

    Od razu wyjasniam, ze jezeli babcia (mama mamy) miala niemieckie obywatelstwo
    w latach do 1945 (a wiec je dalej ma o ile sam nie zdala - odebranie przez PRL
    sie nie liczy) a dziadek (tata mamy) nie mial to dla wnuka wnuczki urodzonych
    po 1974 roku sie to nie liczy jako spadek bo mama sie urodzila przed 1974 a
    wiec dziedziczy polskie obywatelstwo po swoim tacie bo wtedy obowiazywalo
    dziedziczenie po linii meskiej tylko i wylacznie i to zarowno w Polsce jak i w
    Niemczech

    Oczywiscie ze prawnicy od tej prostej reguly uwzgledniaja mase wyjatkow
    a) dzieci pozamalzenskie niemieckiej obywatelki -
    b) niemieccy obywatele ze Slaska ktorzy po 1945 z Wehmachtu poszli do polskich
    kompanii wartowniczych (do Andersa) tym samym optujac za polskim obywatelstwem
    i wiele podobnych - wielu tak robilo bo w obozach jenieckich we Francji panowal
    straszny glod a w sluzbach wartowniczych dostawali brytyjskie zolnierskie racje
    zywnosciowe i opieke medyczna

    Jeszcze raz dla zrozumienia - chodzi tu tylko i wylacznie o obywatelstwo
    a nie o narodowosc
    - efektem sa polscy obywatele byc moze niemieckiej narodowosci Miller Lepper
    Glemp ze tylko tych ze swicznika wymienie - "byc moze" bo ich nikt nie pyta by
    sie dowiedziec dokladnie - no bo po co to komu wiedziec
    i niemieccy obywatele Wischnewski i Nowicki, z jakimis polskimi korzeniami

    Walter




    Temat: Apele o prawa Polaków
    Ignorancie, nie dyskutuj z Maryja...
    Ignorancie, nie dyskutuj z Maryja... Polacy z Niemiec mysla zupelnie inaczej.
    Chyba zrozumialem o co jej chodzi i kim sie wlasciwie czuje...

    Maryja fanzoli tu o niemieckiej krwi w zylach oraz innych bzdurach.

    Faktem jest ze wiekszosc Polakow w Niemczech obywatelstwo niemieckie posiada, z
    takim sie po prostu latwiej zyje. Wlasnie dlatego powinni Polacy zostac w
    Niemczech uznani jako mniejszosc polska, aby mogli byc rowniez na papierze
    Polakami i przez to rezultatywnych problemow nie mieli. Polakow z Niemiec
    obywatelstwa polskiego w ogole nie znam. Jesli Maryja naprawde w Niemczech zyje,
    to musiala przyjechac do Niemiec kiedy juz bylo jasne ze Polska do UE nalezec
    bedzie, 20 lat pobytu w Niemczech z obywatelstwem jedynie polskim jest nie
    realistyczne.

    To ze moi przodkowie na papierze wylacznie Niemcami byli wcale nie czyni ze mnie
    Niemca. Tymbardziej ze przodkowie ci nigdy w sercu Niemcami nie byli.
    Udowodniajac niemieckich przodkow, nie bada sie czy w zylach germansko nordycka
    krew plynie. Wlasciwie szkoda.

    Potwierdzajac niemieckich przodkow, dostaje sie papier ktory zycie w Niemczech
    polepsza. Nie jest to zaden wybor jak religia czy jakas ideologia. Niemiecki
    paszport w ogole nie czyni etnicznego Niemca, chociaz niektorzy sobie moze to
    wmawiaja. Wybierajac niemieckie obywatelstwo wybralem latwiejsze zycie a nie
    niemieckosc.

    Aby nalezec do Polonii nie trzeba miec polskiego obywatelstwa. Jedynie chora
    logika moze takie cos twierdzic. Polonia w Niemczech jest ogromna grupa
    spoleczna bez praw do wspolksztaltowania panstwa w ktorym zyje, wiec bez
    odpowiedzialnosci. A wlasnie o odpowiedzialnosc tu chodzi. Aby nalezec do
    Polonii nawet nie trzeba wladac jezykiem polskim, wystarczy czuc wiez do Polski.
    Wystarczy ze sie od slowianskich lechitow wywodzi, a tymi nie byli wylacznie
    Polanie. Do Polonii naleza rowniez ludzie urodzeni w Niemczech z obywatelstwem
    niemieckim i rodzicami z Polski, coraz czesciej widzi sie Niemcow ktorzy
    slowiansko lechickie korzenie odkryli i sympatie do Polski odczuwaja.

    Nie bede tu dalej logikowac poniewaz sensu w dalszej dyskusji nie widze. Nie
    musze miec ostatniego slowa. Niech inni sobie wmawiaja ze obywatelsto niemieckie
    koniec polskosci czy niemieckosc oznacza.




    Temat: Czyw niemczech można mieć podwójne obywatelstwo
    Czy w Niemczech można mieć podwójne obywatelstwo
    Gość portalu: ballest napisał(a):

    > NIE#
    Chyba sie ciepiesz jak ta ryba wyciagnieta na brzeg
    Z punktu widzenia prawa nie ma czegos takiego jak podwojne obywatelstwo
    - jedynie w jezyku potocznym - na rynku przy kartoflach i jajkach
    ale z punkut widzenia paragrafow - cos takiego nie istnieje,
    bo wiaze sie to z wieloma zobowiazaniami
    - co jest jezeli jedno i drugie panstwo ktorego jestes obywatelem rozpoczna
    wojne, dla jedengo z tych panstw bedziesz zdrajca lub potencjanym zagrozeniem
    - patrz przypadek Japonczykow w USA po Pearl Harbourg

    Co najwyzej, ze wzgledu na zaszlosci historyczno-geograficzne
    dana osoba na dwa lub wiecej obywatelstwa
    - nie podwojne obywatelstwo, ale dwa lub wiecej obywatelstwa obok siebie
    Wzielo sie to z rozpadu KuK Austro-Wegier czy innych przemian z powstawaniem
    nowych panstw w wypadku rozpadu starych
    - rowniez przypadki odwrotne - ze dana osoba zostaje sie bezpanstwowecem - lub
    bez paszportu - patrz przypadku rozpadu Federacyjnej Republiki Jugoslawii
    czy Tibetu lub Sir Lanka i Tamili - ktorych ani Indie nie chca ani Sir Lanka.
    a GB ktora Tamili z Indii do Cejlon nawiozal sie po prostu wypiela.
    Podobnie w Ugandzie.
    W wiekszosci przypadkow jedno panstwo nie uznaje ze dana osoba ma drugie
    obywatelstwo i na odwrót
    - na swoim terenie uwazaja dana osobe za swojego obywatela - tylko i
    wylacznie -
    tylko na terenie panstw trzecich mozna albo tak albo tak.

    Tak jest w przypadku obywatelstwa USA i polskiego czy niemieckiego i
    iranskiego, z tym ze ani Polska ani Iran nie uznaja faktu, ze dana osoba
    posiada inne obywatelstwo niz polskie czy iranskie.

    Tak samo jest w przypadku posiadania obywatelstwa niemieckiego obok
    obywatelstwa polskiego czy czeskiego -
    czyli posiadania narzucownego po 1945 obywatelstwa polskiego lub
    Czechoslowacji - teraz Czech lub Slowacji.

    W Polsce sie nadal operuje pojeciami z czasow ciemnej komuny
    - uzyskal niemieckie obywatelstwo -
    prawidlowo jest to - nie uzyskal a posiadal od urodzenia niemieckie
    obywatelstwo tylko polskie obywatelstwo mial czy ma na dodatek
    - bo chcial niechcial musial ojciec czy dziadek podpisac "polska liste"
    bo inaczej Lambimowice albo Poltulice




    Temat: Czy Polska wygrala czy przegrala II wojne swiatowa
    Gość portalu: Flieger napisał(a):

    >
    > > 4. Sprawa zapisów w niemieckiej konstytucji, gdyż nie udało się zmusić
    > Niemców
    > > do zmiany zapisu iż istnieje III Rzesza Niemiecka w granicach z 1937 roku,
    > a
    > > był to postulat Pani Tatcher
    >
    > Jesli Twoje pozostale zrodla sa na tym poziomie, to tylko gratulowac :->
    >
    > Dla ogolnosci: w niemieckiej konstytucji nie ma takiego zapisu. Ani nawet
    > zblizonego. Ignorant raczy bredzic.
    >
    > > Pozdrawiam!
    > > Ignorant
    >
    > Pozdr.
    >
    > F

    DLA IGNORANTA:
    byla p.premier GB to M.Thatcher
    co do drugiej wzmianki to istnieje wzmianka o granicach z 1937 w artykule 116
    cytuje:
    "Artykuł 116 nie mówi nic o funkcjonowaniu państwa niemieckiego w granicach z
    1937 roku. W artykule tym zdefiniowane jest pojęcie Niemca i tutaj rzeczywiście
    występują granice z 1937 roku. To mniej więcej tak, jakby polska konstytucja
    definiowała jako Polaków wszystkich obywateli polskich żyjących w państwie
    polskim według granic z sierpnia 1939.

    Artykuł 116 :
    1. Niemcem w sensie konstytucji jest ten (dopuszczając inne ustawowe
    uregulowania), kto posiada niemieckie obywatelstwo lub jako uciekinier lub
    wypędzony niemieckiej narodowości lub jego małżonek lub potomek został przyjęty
    na terenie rzeszy Niemieckiej według stanu z 31 grudnia 1937 roku
    2. Obywatelom niemieckim, którym w okresie od 30.1.1933 do 8.5.1945 z przyczyn
    politycznych, rasistowskich lub religijnych odebrano niemieckie obywatelstwo
    oraz ich potomkom, ma ono zostać na ich wniosek przywrócone.
    Pozbawienie obywatelstwa uznaje się jako automatycznie nieważne, jeśli osoby,
    których to dotyczy po 8 maja 1945 roku zamieszkali w Niemczech i nie wyraziły
    sprzeciwu.

    Punkt pierwszy dotyczy tych wszystkich, którzy byli obywatelami Niemiec w 1937
    roku oraz ich potomków. Mają oni prawo do niemieckiego obywatelstwa. Specjalnie
    wzięto granice z 1937, żeby wykluczyć aneksje terytorialne Hitlera.
    Natomiast punkt 2 dotyczy przede wszystkich niemieckich Zydów, których reżim
    hitlerowski pozbawił obywatelstwa. Jeśli nie wyrażą oni sprzeciwu, to zostaje
    im ono przywrócone. Automatycznie, jeśli mieszkają na terenie Niemiec, a na
    wniosek, jeśli tam nie mieszkają.
    Artykuł ten reguluje tylko sprawy obywatelstwa ."




    Temat: Niemieckie obywatelstwo - rezygnacja Z Polskiego?
    Plesser glosi ze
    Plesser glosi ze po 1 Maja w przypadku polskich obywateli niemieckie wladze
    podchodza jak w przypadku USA czy Canady do ludzi wjezdzajacych do tych krajow -
    Czyli zgodnie z praktyka prawa anglosaskiego nadaja wladze niemieckie
    obywatelstwo niemieckie zakladajac domniemanie ze jak w przypadku nowych
    amerykanskich czy nowych kanadyjskich obywateli ci "nowi" obywatele niemieccy
    powiesza sami swoje uprzednie obywatelstwo na kolek
    i zaczna od otrzymania niemieckiego, kanadyjskiego USAmerykanskiego
    obywatelstwa poslugiwac sie tylko tym ostatnim

    - jest to duza zmiana w odniesieniu do poprzedniego sztywnego stanowiska
    zarowno po stronie polskiej jak i niemieckiej.

    Jednak nie oznacza przynajmniej w zamiarze tworcow prawa o obywatelstwie
    niemieckim - obywatelskiego wielozenstwa - obywatelskiej bigamii czy trigamii -
    jak to usiluje Plesser interpretowac

    - aktywnie obywatelem w ramach UE mozna byc tylko jednego kraju - tego
    ostatniego z wyboru - inne obywatelstwa masz bo masz jednak sa one makulatura.

    Pozatym zmiana obywatelstwa w ramach UE powoli traci sens - zmiana obywatelstwa
    w ramach UE jest nieistotna - bez znaczenia, moze jedynie na zewnatrz w
    odniesienu do USA czy Argentyny lub Chin Ludowych ma znaczenie czy ma sie taki
    czy inny paszport panstwa czlonkowskiego UE czy moze dla swojego osobistego
    spokoju.

    wprawdzie nie ma obywateli UE tylko sa obywatele poszczegolnych panstw
    czlonkowskich ale ci obywatele sa (lub beda, w przypadku nowych) zrownani
    wzajemnie w prawach - jak tez na plaszczyznie miedzynarodowej
    Niedlugo sprawa obywatelstwa tego czy tego kraju czlonkowskiego UE, bedzie
    miala praktycznie takie znaczenie jak decyzja czytania gazety od przodu do
    konca czy od konca do pierwszej strony - czyli zadne




    Temat: Apele o prawa Polaków
    Prosze bardzo!
    ignorant11 napisał:

    > +++Właśnie o to mi chodzi: o ten termin: "niemieckie pochodzenie".
    > Z tego, co piszesz wyraźnie wynika, że gdyby moi dziadkowie mieszkali na
    > terenie zaboru pruskiego, a nie austriackiego, czy rosyjskiego, to zapewne i
    ja
    > mógłbym się starać o "przywrócenie" obywatelstwa niemieckiego mimo iż
    > niemieckiego to ja miałem tylko owczarka, zaś niemieckiego uczyłem się sie
    > tylko w szkole i juz zupełnie zapomniałem jako umiejętności zupełnie zbędnej.

    Zadna znajomosc obcego jezyka nie jest umiejetnoscia zbedna. To tak w nawiasie.

    A co do samej narodowosci, to jest to cos dosyc ograniczonego w czasie...
    Gdybym ja przyjela niemieckie obywatelstwo, bylabym obywatelka niemiecka
    polskiego pochodzenia. Ale moje wnuki urodzilyby sie juz jako Niemcy. A dzieci
    i wnuki moich wnukow bylyby juz Niemcami.
    Wielokrotnie spotykalam w Niemczech ludzi o typowo polskich nazwiskach , ktorzy
    nawet nie wiedzieli ze ich nazwiska sa polskie. Zaliczysz ich tez do Polonii?

    Niemcy tez stawiaja limit czasowy w przywracaniu obywatelstwa. Nie wystraczy
    dowiesc, ze jest sie potomkiem jakiegos Krzyzaka. Trzeba dowiesc, ze sie mialo
    niemieckiego dziadka czy babke. Pradziadek i prababka juz sie nie licza.

    > Dlatego podałem ten przyklad z Korfantym i Osmańczykiem, którym zapewne amt
    > nie mógłby odmówić owego "przywrócenia" obytelstwa...

    A ja Ci juz mowilam, ze narodowosc nie ma nic wspolnego z pogladami
    politycznymi.

    > Wreszcie inny przykład: Czy Łużyczanin zamieszkały od wojny w Polsce może
    > starać sie o przywrócenie obywatelstwa niemieckiego, albo ktokolwiek inny
    > deklarujący narodowość inną niż niemiecką, ale na podstawie posiadania
    > obywatelstwa przez przodków..?

    Jezeli przedstawi dokumenty potwierdzajace, ze jego babka byla niemiecka
    obywatelka, to tak.

    > Czy dzieci osób, którym "przywrócono" obywatelstwo zadeklarowały narodowość
    > inną niż niemiecką, czy Twoim zdaniem mogłyby się uważać za
    > mniejszośc narodową..?

    Mowiac "dzieci" masz na mysli osoby niepelnoletnie, czy potomkow?
    I na podstawie czego mialyby deklarowac te narodowosc inna niz niemiecka?
    Wyobrazasz sobie, ze ja moge jutro pojsc i zadeklarowac komus moja narodowosc
    np. turecka czy portugalska??? Toz to mi sie o dokumenty zapytaja.

    > A teraz prosze o odpowiedz na moje pytanie- jak bys postapil wobec
    > repatriantow
    > > z Kazachstanu. Zafundowal bys im srodki z tytyulu przynaleznosci do
    > kazachskiej
    > > mniejszosci narodowej? Przeciez oni tez placa podatki w Polsce....

    Doczekam sie odpowiedzi na to pytanie?




    Temat: Konstytucja NRF
    Oto link do tresci ukladu

    www.glasnost.de/hist/verein/90zwei.html
    co do pierwszej wzmianki to istnieje wzmianka o granicach z 1937 w artykule 116
    cytuje:

    Artykuł 116 :
    1. Niemcem w sensie konstytucji jest ten (dopuszczając inne ustawowe
    uregulowania), kto posiada niemieckie obywatelstwo lub jako uciekinier lub
    wypędzony niemieckiej narodowości lub jego małżonek lub potomek został
    przyjęty
    na terenie rzeszy Niemieckiej według stanu z 31 grudnia 1937 roku
    2. Obywatelom niemieckim, którym w okresie od 30.1.1933 do 8.5.1945 z przyczyn
    politycznych, rasistowskich lub religijnych odebrano niemieckie obywatelstwo
    oraz ich potomkom, ma ono zostać na ich wniosek przywrócone.
    Pozbawienie obywatelstwa uznaje się jako automatycznie nieważne, jeśli osoby,
    których to dotyczy po 8 maja 1945 roku zamieszkali w Niemczech i nie wyraziły
    sprzeciwu.

    Punkt pierwszy dotyczy tych wszystkich, którzy byli obywatelami Niemiec w 1937
    roku oraz ich potomków. Mają oni prawo do niemieckiego obywatelstwa.
    Specjalnie
    wzięto granice z 1937, żeby wykluczyć aneksje terytorialne Hitlera.
    Natomiast punkt 2 dotyczy przede wszystkich niemieckich Zydów, których reżim
    hitlerowski pozbawił obywatelstwa. Jeśli nie wyrażą oni sprzeciwu, to zostaje
    im ono przywrócone. Automatycznie, jeśli mieszkają na terenie Niemiec, a na
    wniosek, jeśli tam nie mieszkają.
    Artykuł ten reguluje tylko sprawy obywatelstwa ."
    "Artykuł 116 nie mówi nic o funkcjonowaniu państwa niemieckiego w granicach z
    1937 roku. W artykule tym zdefiniowane jest pojęcie Niemca i tutaj
    rzeczywiście
    występują granice z 1937 roku. To mniej więcej tak, jakby polska konstytucja
    definiowała jako Polaków wszystkich obywateli polskich żyjących w państwie
    polskim według granic z sierpnia 1939. "




    Temat: witajcie :)
    izabella72 napisała:

    > Witam wszystkich!Od dawna już jestem gościem na tym forum ale odzywam się
    > poraz pierwszy.Planuję przyjazd do Niemiec.Ojcem mojego dziecka(urodzonego w
    > Polsce)jest Niemiec polskiego pochodzenia.Chcemy zamieszkać razem,bez ślubu.
    > Może ktoś na tym forum jest zorientowany w tego typu sprawach lub miał taką
    > samą sytuację.Chciałabym dowiedzieć się,czy jak zamelduje się tam dziecko to
    > nabędzie ono prawo do stałego pobytu,do ubezpieczenia,i czy ja matka takiego
    > dziecka będę mogła starać się o pozwolenie na pracę?Jak to wygląda prawnie?
    > Będę ogromnie wdzięczna za wszelkie sugestie i porady.Pozdrawiam serdecznie.

    Nie mialem takiej sytuacji wiec osobiscie sie na tym nie znam, ale zobacz sobie
    jak wyglada aktualnie prawo w tym wzgledzie:

    www.aufenthaltstitel.de/aufenthaltsg.html
    Jesli chodzi o dziecko: jesli ojciec dziecka (wpisany w akcie urodzenia) ma
    obywatelstwo niemieckie, to dziecko niezaleznie od obywatelstwa matki nabywa z
    chwila urodzenia obywatelstwo niemieckie, nalezy tylko we wlasciwym urzedzie
    umiejscowic akt urodzenia. Nie potrzebuje zatem zadnych pozwolen na pobyt, jest
    Niemcem i juz. Oczywiscie nie traci przez to obywatelstwa polskiego uzyskanego
    po matce. Dla polskich urzedow jest Polakiem, dla niemieckich Niemcem.

    Jesli chodzi o Ciebie: §28 punkt 1 podpunkt 3 wspomnianego przeze mnie prawa
    przewiduje udzielenie prawa pobytu rodzicowi dziecka majacego niemieckie
    obywatelstwo, pod warunkiem wszakze, ze dziecko to przebywa na terenie Niemiec.
    Punkt 5 tego paragrafu zezwala rownie na podjecia pracy. Na pewno
    dokladniejszych informacji bedzie mogl udzielic wlasciwy Ausländeramt.
    Najwazniejsze jest na pewno najpierw umiejscowienie aktu urodzenia dziecka
    (niezaleznie od tego gdzie dziecko mieszka).

    Pozdrowienia
    M.




    Temat: prawa po malzenstwie z niemcem
    „Tu chciałeś powiedzieć ze wcześniej musieli zdawać???”

    Tak, do 1 maja obywatele polscy musieli zrzec się obywatelstwa polskiego chcac
    nabyc niemieckie. Walter pisze o wymogach formalnych stawianych przez wladze
    niemieckie.

    Od 1 maja w zwiazku z istnieniem w stosunkach z PL wzajemnosci w zakresie
    naturalizacji z zachowaniem dotychczasowego obywatelstwa, wladze niemieckie nie
    wymagaja juz zrzekania sie polskiego obywatelstwa. Przyjecie niemieckiego
    obywatelstwa nie ma oczywiscie znaczenia dla posiadanego juz polskiego
    obywatelstwa, gdyz te utracic mozna w wypadku stosunkow polsko- niemieckich
    jedynie przez zrzeczenie sie go, a scislej rzecz biorac uzyskanie zgody
    prezydenta na zrzeczenie sie.

    Niemcy w pelni zdaja sobie sprawe, ze naturalizowany jest nadal polskim
    obywatelem (nie stosuja wiec fikcji stosowanej przez USA, ktore formalnie
    uznaja, ze zlozenie przysiegi wiernosci temu krajowi podczas naturalizacji
    prowadzi do konkludentnej utraty starego obywatelstwa). Jest zatem w pelni
    jasne i zupelnie oficjalne, ze art. 87 ust 2 AuslG prowadzi do podwojnego
    obywatelstwa. Byl to w pelni swiadomy wybor niemieckiego ustawodawcy obliczony
    na polityczna integracje z Francja. Ogolnie jednak sformulowany przepis
    dotyczy wszystkich tych krajow EU, ktore obywateli niemieckich naturalizuja z
    zachowaniem niemieckiego paszportu. Polska zadeklarowala takie korzystanie z
    luzow decyzyjnych pozostawionych wladzy wykonawczej przez ustawodawce w
    zakresie tolerowania podwojnego obywatelstwa w wypadku Niemcow (i innych
    obywateli EU), ze zaliczona zostala wlasnie do tej grupy 'bratnich’ krajow; w
    zwiazku z czym polscy obywatele zupelnie oficjalnie i bez zadnych problemow
    nabyc moga niemieckie obywatelstwo, jako drugie.




    Temat: Niemieckie obywatelstwo - rezygnacja Z Polskiego?
    ty chyba jestes osoba bardzo mloda
    pytaj ludzi o droge ktorzy ta droge znaja a nie pytasz sie w sklepie
    papierniczym kiedy pociag przyjedzie

    Jezeli dzwonisz do polskiego konsulatu w Hamburgu pytajac sie w polskim
    konsulacie czy by otrzymac niemieckie obywatelstwo musisz zdac polskie to sie
    pytasz nie te osoby - one z urzedu nie musza wiedziec o niemieckich przepisach
    (w tym punkcie wprawdzie identycznych jak polskie przepisy)
    - polscy pracownicy konsularni maja nic do niemieckich przepisow - zwaszcza
    jezeli mowia nieprawde albo glosza tylko swoje widzi mi sie.
    Wymog zdania obywatelstwa przy zmianie obywatelstwa na inne jest ujety w prawie
    miedzynarodowym - miedzy innymi w polskim i w niemieckiem prawie o
    obywatelstwie.
    Podobnie jak obowiazek rozwiazania jednego malzenstwa przed zawarciem
    drugiego. - kazde inne rozwiazanie jest bigamia - prawo o obywatelstwie jest w
    tym punkcie analogiczne do prawa o malzenstwie - nie ma bigamii.

    Polski konsul to wogole nie ma nic do gadania, ani w Monachium, ani w HH
    ani konsul niemiecki w Warszawie czy w innych miastach - bo ci ludzie nie
    tworza przepisow prawnych co najwyzej je objasniaja - dobrze jezeli prawidlowo

    Pani w HH sie wyglupila mowiac ze w UE mozna miec dwa obywatelstwa.

    UE jako taka nie jest krajem (panstwem) i nie ma swoich obywateli, a co za tym
    idzie wspolnego prawa o obywatelstwie - nadal decyduja przepisy krajowe
    - tak ze ta byc moze nawet mila pani bredzi jak Piekarski na mekach.

    Stwierdzenie ze jestem obywatelem UE - jest moze dobre w prasie brukowej
    ale jest to termin nie majacy poparcia w przepisach.

    Faktem jest, ze w ramach UE zmiana obywatelstwa na inne jest zbedna, bo
    obywatele krajow czlonkowskich UE sa zrownani w prawach miedzy soba (beda po
    okresie nowicjatu w przypadku nowych czlonkow po 1. Maja) ale to jest wogole
    inna para kaloszy



    Temat: Jezyk slaski
    Hej plesser
    Cenie twoje posty bo wynika z nich, ze zajmujesz sie sprawami zawodowo.

    Natomiast moje poglady wynikaja raczej z osobistych doswiadczen, rozmow i
    przemyslen. Na studiowanie przedmiotowej literatury niewiele starcza czasu.

    Zbyt pochopnie przypisujesz mi poglady i mysli, ktorych nie wyrazilem.
    Piszac, ze po udokumentowaniu sluzby wojskowej ojca, mojemu przyjacielowi
    szybko przyznano niemieckie obywatelstwo, wcale nie twierdzilem iz wspolczesne
    Niemcy gloryfikuja Wermacht. Stwierdzilem jedynie, ze DOPIERO po
    udokumentowaniu slizby wojskowej wspolczesne Niemcy stanely na wysokosci
    zadania kontynuatora panstwowosci Niemieckiej Rzeszy i przyznaly obywatelstwo
    potomkowi obywatela tejze Rzeszy. Wczesniej moj przyjaciel okazywal wladzom
    dokumenty swoich rodzicow, gdzie bylo napisane, ze sa obywatelami Rzeszy
    narodowosc slaska. Ale to nie wystarczalo, wladze mialy watpliwosci i zwlekaly.
    Ty sprawy obywatelstwa Slazakow fachowo nazywasz, a ja posluguje sie potocznym
    zwrotem funkcjonujacym do dzis wsrod osob pamietajacych tamte czasy: 3-ka.

    Inny przyklad dowodzacy, ze do obywatelstwa Slazakow wladze niemieckie
    podchodza ostrozniej niz do tych, ktorych uwazaja za ridowitych Niemcow.

    Mam innego przyjaciela, ktory jest dzieckiem pozostawionym przez niemieckich
    rodzicow w jednym ze slaskich sierocincow. W czasie ucieczki przed nadchodzacym
    frontem byly tak ostre warunki mroznej zimy, ze on jako kilkumiesieczne dziecko
    nie mialby szans na przezycie. Matka pozostawila go chcac uratowac mu zycie.

    W powojennej zawierusze i napietych stosunkach tamtych czasow nie udalo sie
    rodzicom odnalezc go. Adoptowal go Polak kiedy mial 2,5 roku. Z roznych
    wzgledow nie poinformowal go, ze jest dzieckiem adoptowanym ale jego dokumenty
    przekazal mu przed swoja smiercia.

    Moj przyjaciel odnalazl swoje rodzenstwo i mimo, ze nie nie ma zadnych
    niemieckich inklinacji ani nie zana niemieckiego chcial miec niemieckie
    obywatelstwo (latwosc kontaktow z rodzina itp.). Uzyskal je szybko i bez
    zadnych trudnosci.
    Nawiasem mowiac, rodzenstwo przyjaciela stwierdza, ze jemu w nowej rodzinie
    wiodlo sie lepiej i dalej zaszedl niz oni. Ale to historia na inny watek.

    Jakkolwiek wiec nie param sie zawodowo problemem to moje przekonania
    wyprowadzam z obserwacji wielu znanych mi zdarzen. Natomiast gloszone na tym
    forum przekonanie niektórych, o wielkiej przychylnosci Rzeszy Niemieckiej wobec
    Slazakow uwazam za conajmniej watpliwe.

    Pozdrawiam
    BRO




    Temat: malzenstwo i obywatelstwo
    Z tego co wiem Jej
    > zalezy na otrzymaniu obywatelstwa niemieckiego poniewaz (podobno??) bedac
    > Niemka przepracowane lata pracy w Polsce licza sie do emerytury w Niemczech? (

    Tak, licza sie, ale zapewne nie tak, jak wyobraza sobie to Twoja znajoma.
    W ramach pakietu socjalnego dla przesiedlencow bylo cos takiego- lata pracy w
    Polsce liczylu sie tak, jak gdyby skladki odprowadzane byly w RFN. Liczyla sie
    zarowno dlugosc zatrudnienia, jak i stanowisko- wszystko, jak gdyby dana osoba
    faktycznie pracowala w RFN. Znam urzedniczke samorzadowa z mojego miasta na
    Slasku, ktora po przesiedleniu sie w Niemczech otrzymala niemiecka emeryture
    urzednicza.
    Teraz jednak nie ma szans na cos takiego. Zarowno niemieckim obywatelom
    pochodzacym z Polski, jak i Polakom osiedlajacym sie w Niemczech czas w pracy w
    Polsce owszem liczy sie do niemieckiej emerytury, ale polskie swiadczenia sa
    najnormalniej w swiecie przeliczane na Euro. W latach 90 bylo to uregulowane
    polsko-niemiecka umowa emerytalna, a teraz stosuje sie prawo wspolnotowe.
    Posiadanie niemieckiego paszportu lub nie dla spraw rentowych i uwzglednienia
    czasu pracy w Polsce nie ma wiec zbytniego znaczenia. Obywatele (oraz Polacy z
    odpowiednio dlugim pobytem) moga jedynie liczyc na pomoc socjalna, jesli ich
    emerytura jest zupelnie groszowa.

    Ona nie zna niemieckiego
    Warunkiem otrzymania paszportu jest znajomosc niemieckiego, ktora trzeba w
    postepowaniu naturalizacyjnym udowodnic. Innym warunkiem jest wykazanie
    niezaleznosci od pomocy spolecznej, co obejmuje takze odpowiednie
    zabezpieczenie emerytalne. Polski czas pracy zaliczony zostanie na mocy prawa
    wspolnotowego, jesli jednak dla urzednika bedzie jasne, ze celem
    wnioskodawczyni jest zabezpieczenie swojej przyszlosci emerytalnej przez
    przerzucenie sie na system pomocy spolecznej na starosc, nie otrzyma paszportu.

    tego co mi pisaliscie
    > wnioskuje ,ze lepiej byloby dla Niej wyjsc za Niego za maz jako Polka nie
    > mowiac ,ze ma paszport amerykanski, wiem ,ze nie chce pozbyc sie tego
    > paszportu.
    Tak, choc gdyby kiedykolwiek fakt posiadania przez nia US paszportu wyszedl na
    jaw, zabranoby jej niemieckie obywatelstwo jako przyznane bezprawnie.
    Niezaleznie od tego, czy dokonac takiego kantu, czy nie latwiej jej bedzie sie
    poslugiwac w RFN polskim paszportem, bo mimo okresow przejsciowych to badz co
    badz obywatelstwo EU.




    Temat: Podwójne obywatelstwo
    "Denazyfikacja" Niemiec
    plesser napisał: (...)
    Kagan, volkslista z denezyfikacja nic nie ma wspolnego. Raczej z tym, co nazywa
    sie ochrona praw nabytych. Tylko Volksdeutsche spoza Rzeszy wpisani na
    Volksliste nabyli niemieckie obywatelstwo. Volkslista byla rasistowska, ale
    tego obywatelstwa demokratyczne niemcy nie mogly im juz odebrac. Tylko
    potomkowie tych osob sa wiec obywatelami z urodzenia. Volksdeutsche bez
    Volkslisty i ich potomkowie moga otrzymac niemieckie obywatelstwo tylko w
    drodze repatriacji lub naturalizacji. Repatriacje prowadzi sie zas tylko z
    terenow bylego ZSRR, od 1993 (a de facto od 1990) nie prowadzi sie jej z
    Polski.
    K: Niemniej odmowiono mi tylko na podstawie, ze moja Babcia, pomimo iz byla
    rodowita Niemka z Bawarii, nie czula sie nazistka i odmowila podpisania
    volkslisty, przez co ja nie moge miec obywatelstwa RFN, a przestepcy wojenni,
    czlonkowie SS itp. nigdy owego obywatelstwa nie stracili. I powiedz mi, czy
    denazyfikacja Nieniec nie byla jednak mitem? Zostalem niejako ukarany (np. nie
    moglem podjac przez rok pracy w Niemzech, przez co wyjechalem z tego kraju do
    RPA i pozniej Australii i NZ) za to, ze moja Babcia, rodowita Niemka, nie
    chciala miec nic wspolnego ze zbrodniczym rezymem Hitlera. Uwazam, ze to byla
    jawna dyskryminacja ze wzgl. na poglady polityczne mych potomkow, i mam po 1
    maja 2004 zamiar oddac te sprawe do Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka.
    Znacie jakiegos dobrego prawnika, bo tu mozna by sporo wygrac...

    Analogiczne zreszta regulacje znajdziesz w polskim prawie- tylko etniczny Polak
    z azjatyckiej czesci ZSRR moze zostac repatriantem, nie Polak z Ukrainy. Nie
    wspominajac juz o znacznie bardziej rasowo wstydliwym temacie niz Volkslista,
    ktorego dzisiejsze rozwiazanie w Polsce malo z ochrona praw nabytych ma
    wspolnego- z polskim obywatelstwem Ukraincow wywiezionych do ZSRR z terenow
    dzisiejszej Polski w latach 1945- 47.
    K: Niemniej ja mam w sobie niemiecka krew, ktorej sie nie wstydze, bowiem moi
    przodkowie, mimo iz byli Niemcami, nie byli nigdy Nazistami... Stad uwazam, ze
    albo Niemcy powinni mi przyznac obywatelstwo, albo wyplacic odszkodowanie...
    Pozdr.




    Temat: Folksdojcze strzelali do polskich gornikow
    Folksdojcze strzelali do polskich gornikow
    Dwaj zomowcy, którzy pacyfikowali kopalnię Wujek, mają niemieckie
    obywatelstwo
    Instytut Pamięci Narodowej w Katowicach wystąpił o aresztowanie dwóch
    zomowców, którzy 22 lata temu brali udział w pacyfikacji kopalni Wujek

    Obaj zomowcy, w odróżnieniu od pozostałych członków plutonu specjalnego,
    nigdy nie stanęli przed sądem, bo na początku lat 90. wyjechali do Niemiec,
    jeden z nich przyjął niemieckie nazwisko swojego teścia.

    Prokurator Andrzej Majcher, który wystąpił do Sądu Rejonowego w Katowicach o
    aresztowanie dwóch byłych zomowców, przyznał, że taki krok ma głównie
    symboliczne znaczenie - w Niemczech, gdzie w tej chwili obaj przebywają, nie
    są ścigani. Uzyskali niemieckie obywatelstwo i nie ma szans na ich
    ekstradycję, bo w świetle niemieckiego prawa przestępstwo, które się im
    zarzuca, uległo przedawnieniu.

    Obaj mogą być aresztowani tylko wtedy, gdyby przyjechali do Polski przed 2010
    rokiem. Wtedy ulegnie też przedawnieniu ciążący na nich zarzut udziału w
    zbrodni komunistycznej.

    Podczas pacyfikacji kopalni Wujek 16 grudnia 1981 roku zginęło dziewięciu
    górników. Dwa procesy byłych zomowców oskarżonych o strzelanie do górników
    nie skończyły się wyrokami skazującymi. Wkrótce ma się rozpocząć trzeci
    proces.

    www1.gazeta.pl/katowice/1,35019,1758058.html
    2 z grupy ZOMOW-cow z kopalnii Wujek wyjechalo na poczatku lat 90 na
    niemieckie pochodzenie swoje lub zon do BRD unikajac tymsamym procesu, który
    wytoczono reszcie oddzialu w PL. Niewykluczone jest, ze otrzymali nienalezny
    im, jako aktywnie wspierajacym struktury bezpieczenstwa, status
    przesiedlencow i za sluzbe w ZOMO dostaja syte niemieckie emerytury.
    Wytoczenie procesu karnego w BRD jest ponoc niemozliwe. Jedyne, co można
    zrobic, to wydac nakaz aresztowania w Polsce, by uniemozliwic im do 2010
    roku przyjezdzanie do heimatu.

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=8903632




    Temat: Konstytucja NRF
    Spokojnie, czym Ty sie Sedzio zajmujesz- prawem, czy polityka:

    Gdzie moge dostac linki na tekst Traktatu tzw. 2 +4 z pełnym tekstem ( może
    byc po niemiecku)?
    jeśli Ci zalezy, przyslij mi maila na adres gazetowy to przy okazji znajde
    dokladne namiary- sa w kazdym niemieckim podreczniku Staatsrecht i lepszym
    polskim zbiorze tekstow do prawa miedzynarodowego

    - osoby urodzone w okreslonym terenie Śląska automatycznie uznawane byłyby za
    urodzone na terenie NRF ( jedynie administrowanym przez inne państwo i w razie
    powrotu tego terenu pod administracje NRF uzyskałyby prawo do obywatelstwa NRF)

    Nie, niemieckie obywatelstwo nabywa sie zgodnie z prawem krwi (teraz jest to
    już system mieszany, ale to nie ma tak duzego znaczenia dla Slazakow).
    Tymsamym, nie ma znaczenia czy Slazak rodzi sie w BRD, na Slasku czy na
    Majorce- jesli ktorys z rodzicow jest Niemcem- dziecko nabywa obywatelstwo z
    urodzenia.
    Zastrzezenia dot. obywatelstwa w umowach z Polska nie nalezy widziec w
    kategoriach ‘rewizjonizmu’, ale raczej jako wklad golebi uniemozliwiajacy
    podwazenie umowy przez jastrzebie. Wiem, ze w PL roznie to bywa, w BRD GG
    wiaze i nie mozna zawrzec sprzecznej z nim umowy miedzynarodowej tylko
    dlatego, ze aktualna ekipa polityczna sobie tego zyczy- tymsamym umowa, w
    ktorej BRD naruszylaby prawa obywatelskie np. Slazakow bylaby niezgodna z
    konsytucja.
    Tyle komentarza prawnego- komentarz polityczny: widzialy galy co braly.
    Liczenie na to, ze Slazacy utraca obywatelstwo niemieckie w drodze myslenia
    zyczeniowego PRL bylo dziecieca naiwnoscia.

    NRF nie uznaje Polskich aktów prawnych zawartych na tym terenie pod Polskim
    Systemem Prawnym jako sprzecznych ze swoja Konstytucja!

    Nie- po raz kolejny, RFN uznaje, ze zrzeczenie sie w imieniu obywateli
    roszczen majatkowych byloby sprzeczne z konstytucja; to nie ma nic wspolnego z
    uznawaniem, albo nieuznawaniem polskich aktow wlasnosci.
    Inna sprawa, ze znaczna czesc tych roszczen zostala zaspokojona przez sama
    BRD, ktora wyplacala odszkodowania za mienie pozostawione na wschodzie. Dla
    mnie te rozwazania maja charakter historycznoprawny, tudziez poszukiwania
    materialu na ksenofobiczna nagonke w Polsce. Niemcowi, ktory radzilby sie jak
    odzyskac majatek w Szczecinie odpowiedzialbym, ze nawet jesli jego prawa do
    tego majatku nie wygasly (nie podejmuje sie udzielania odpowiedzi), z
    pewnoscia nie ma mozliwosci ich wyegzekwowania.




    Temat: Niemieckie obywatelstwo - rezygnacja Z Polskiego?
    odcinek 3 i ostatni
    Wynikowo z tego calego gadania w dowch poprzednich odcinkach

    patrzac od strony formalnej i prawa na dzien dzisiejszy
    - jezeli przyjmiesz niemieckie obywatelstwo to automatem masz rozwiazany
    stosunek obywatelski z panstwem polskim - na zasadzie wygasniecia.

    Podobnie jakby zmiana miejsca pracy bez wypowiedzenia u poprzedniego pracodawcy,
    podpisujesz umowe z nowym i automatycznie wygasa umowa ze starym pracodawca,
    bez wypowiedzenia z twojej strony - kiedys sie to nazywalo przeniesieniem
    sluzbowym za porozumieniem stron.

    To jest strona formalna calego przedsiewziecia
    - praktycznie masz dwa lub wiecej paszportow w domu -
    bo nikt ci nie kaze zdawac tego pierwszego czy drugiego przy uzyskanie
    trzeciego - uproszczono

    Teoretycznie mozesz miec nawet 25 paszportow w domu w szufladzie
    gdy wszystkie panstwa u siebie procedure zmiany obywatelstwa uproszcza,
    a ty bedziesz miala taka fantazje i spelnisz warunki do nastepneych zmian
    obywatelstwa - uzywasz paszportu jak chcesz, bo troche lewa reka nie wie co
    prawa robi, mozesz sobie nawet grafik zrobic
    - dzis piatego to jestem maltanka, a dzis dziewiatego to jestem finka itd.
    jak dojda jeszcze inne panstawa do UE to bedzie akurat moze 30 i caly miesiac
    obstawiony a na 31pierwszego paszport Nansenowski - tylko z lutym klopot |:-)))
    za duzo paszportow na taki krotki miesiac.

    - ciekaw jestem kiedy i kto taki numer przeciagnie -
    pewnie go wpisza w Gunniess Book of Records,
    a moze jaki UEropejski medal dadza za cierpliwosc z urzednikami |:-)))

    Koniec koncow w ukladzie UE jest (bedzie jak wszystcy sie zastosuja, na razie
    przejsciowy nowicjat) to bez znaczenia jaki masz paszport i jakie obywatelstwo
    w ramach zrowniania w prawach obywateli wszelkich panstw czlonkowskich UE
    miedzy soba i to chyba jest najwazniejsze.

    No moze jak Endrju Lepiej w Polsce zarzadzi to sie zmieni na gorsze
    ale jak na razie na to nie wyglada

    - sie zrobilo jakos cicho dookola Endrju Lepiej i Ojca Reaktora z Torunia -
    Polska juz miesiac w UE, a nikt jeszcze z glodu nie umarl i nic sie nie
    zawalilo jak obiecywali
    - tylko Niemcy wykupuja w Polsce towary i nareszcie sie produkcja w polskich
    zakaldach moze sie krecic i bezrobocie maleje - tylko towarzysze kolesie
    jeszcze prywatyzuja jak prywatyzowali, ale moze z czasem tez sie odzwyczaja.

    Walter



    Temat: mieszkać w BRD pracować w Holandii - kto doradzi!!
    mieszkać w BRD pracować w Holandii - kto doradzi!!
    Pracuję teraz w Polsce ale co to za płaca, słowem chciałbym trochę "dorobić"
    i zarobić chociaż na część własnego mieszkania.
    Znam mniej więcej (a nawet więcej) język niemiecki, mam też niemieckie
    obywatelstwo (niemiecki paszport). U swojego pracodawcy załatwiłem sobie
    bezpłatny urlop na pół- roku, a jak będę chciał to nawet na rok. Fajnie,nie?
    W zasadzie nie ryzykuję spalenia mostów w Polsce i wogóle .... ale ....
    Problemem jest jednak bezrobocie w Niemczech (a ja chcę - w czasie który mam
    do dyspozycji - jak naszybciej znalezć pracę i zarabiać,ile się da) stąd też
    myślę o Holandii, gdzie o pracę trochę łatwiej. Przy czym chciałbym jednak
    poszukać sobie mieszkania w Niemczech w jakimś nadgranicznym miasteczku, z
    którego mógłbym codziennie dojeżdzać do pracy w NL. Nie mam samochodu, więc
    myślę o środkach publicznego transportu (np. Kolej, Bus) a może rower???
    (interesuje mnie na początek praca w różnego rodzaju magazynach, hurtowniach
    itp.)
    Myślę o np. następującym układzie: mieszkanie w Kleve a praca w Venlo. Czy to
    ma waszym zdaniem szansę na powodzenie? Być może ktoś z Was w ten sposób
    pracuje, może moglibyście mi doradzić inny "układ" miast żeby
    móc "podadgranicznie" szybko, a przede wszystkim w miarę tanio dojeżdzać do
    pracy. Z samej mapy niemiecko - holenderskiej nie wszystko można ustalić,
    poza tym nie ma to jak informacje z pierwszej ręki. Przede wszystkim, proszę
    doradzcie mi:
    - jaką miejscowość po stronie niemieckiej najlepiej wybrać (do mieszkania),
    czy Kleve - Venlo to dobry układ,
    - czy są dogodne połaczenia aby móc do pracy w NL dojeżdzać (np. między
    Szczecinem, gdzie mieszkam a Loecknitz są połączenia szynobusem co półgodziny-
    o coś takiego mi chodzi), ile kosztowałby bilet miesięczny
    - w jaki sposób skutecznie znalezć miezkanie do wynajęcia (żaden wypas), tu
    bowiem widzę pewien problem. Na początku będę chciał wynająć mieszkanie tylko
    na miesiąc i w tym czasie szukać pracy. Pewnie jako niepracujący będę musiał
    zapłacić z góry (co z obowiązkiem meldunkowym), ale ile i gdzie szukać takich
    ofert (bo chyba raczej nie w Wohnungsgenosenschaft), czy moglibyście mi podać
    jakieś strony internetowe z ofertami "zur Untermiete wohnen" itp.

    Nadmieniam, iż nie liczę w Niemczech na żadne zasiłki itp. chcę pracować,
    reszta przyjdzie sama. Uciułałem w Polsce kilkaset Euro myslę, że powinno mi
    wystarczyć na pierwszy miesiąc aż coś znajdę. Będę wdzięczny za każdą
    rzeczową radę

    pozdrawiam wszystkich




    Temat: [...]
    Gość portalu: walrus napisał(a):

    > z encyklopiedii wirtualnej WIEM:
    > Volksdeutsche, określenie obywateli państw okupowanych przez Niemcy 1939-
    1945,
    > nie będących obywatelami niemieckimi ani austriackimi czy szwajcarskimi,
    > których wpisano na niemiecką listę narodową (Deutsche Volksliste) na
    podstawie
    > kryteriów rasowych, narodowych lub językowych.
    >
    > Podobna segregacja została dokonana również na ziemiach polskich okupowanych
    > przez nazistów, na podstawie rozporządzenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
    III
    >
    > Rzeszy z 4 marca 1941. Volksdeutsche zostali podzieleni na 4 grupy: I - do
    > której zaliczono osoby czynnie walczące o niemieckość przed 1939, II - w
    skład
    > której weszły osoby nieaktywne w walce o niemieckość, ale stale uważające się
    > za Niemców, III - obejmującą spolonizowane osoby pochodzenia niemieckiego lub
    > osoby z małżeństw mieszanych, a także Ślązaków, Mazurów i Kaszubów, IV -
    > grupującą osoby zaliczone do Volksdeutschów przez władze niemieckie, lecz
    > całkowicie spolonizowane.
    >
    > Osoby należące do I i II grupy uzyskiwały niemieckie obywatelstwo, osobom z
    III
    >
    > i IV grupy przyznawano stałą lub tymczasową niemiecką przynależność
    państwową.
    > Trzy pierwsze grupy zobowiązane były do służby wojskowej (członkowie III
    grupy
    > nie mogli być przełożonymi). Ogółem w I i II grupie znalazło się 780 tys.
    > Polaków, w dwu następnych 2,5 mln.
    >
    > W Generalnym Gubernatorstwie na Volksliste wpisała się pewna liczba Polaków,
    > osoby takie starały się o obywatelstwo dobrowolnie i otrzymywały je
    > indywidualnie. Ustanowiono ponadto odrębną kategorię (Deutschstämmige)
    > obejmującą potomków kolonistów niemieckich. Po wojnie władze polskie
    stopniowo
    > rehabilitowały Volksdeutschów, proces ten zakończono w 1950.
    >
    > A teraz post niklota
    >
    > Re: JESTESCIE ZADOWOLENI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    > Autor: Gość: Niklot IP: *.aleksandrow.sdi.tpnet.pl
    > Data: 19-12-2002 01:37
    > Gość portalu: {)xx[::::::::::::> napisał(a):
    >
    > > tos ty niemiec!!!
    > > jak nasz kopernik! ;-)
    > Mojego starego matka jest zniemeickiej rodizny z domu nazywa sie Freske
    Freske? Od fresen czyli zrec?To chyba jest Zydowskie nazwisko.Takie rozne
    obrzydliwe nazwiska nadawali Niemieccy kuturalni urzednicy Zydom.
    >
    > No do jakiej grupy VOLKSDOJCZOW nalezala twoja babka? sam jestes 1/8
    > volksdojczem!!!




    Temat: Prosze o pomoc...
    jezeli piszesz ze urodzilas dziecko nieslubnie w Polsce
    > i sama masz tylko obywatelstwo polski - to prawdopodobnie twoje dziecko ma
    > tylko i wylacznie obywatelstwo polskie pomimo niemieckiego tatusia

    Nie zadza sie. Od 1979 roku obywatelstwo wyprowadza sie zarowno od ojca, jak i
    od matki. (Wczesniej od ojca jesli rodzice mieli slub, a od matki tylko jesli
    ojcec byl nieznany lub dziecko bylo pozamalzenskie). Zaslubnosc lub
    pozaslubnosc dziecka nie ma juz znaczenia. Jesli ojciec jest Niemcem, dziecko
    tez jest Niemcem. Zreszta jesli dziecko ma poswiadczone obywatelstwo, to nie
    ma co dyskutowac.

    Zgodnie z niemieckim prawem miedzynarodowym prywatnym, sprawa bedzie
    rozpatrywana wedle polskiego prawa. Dziecko i ojcicec maja co prawda
    niemieckie obywatelstwo, ale rozstrzyga miejsce zamieszkania dziecka. Nalezy
    przy tym rozroznic prawo, ktore sad zastosuje od forum- czyli miejsca
    wytoczenia procesu- niemiecki sad moze stosowac polskie prawo. Gdybys sie
    uparla pewnie moglabys wytoczyc sprawe w miejscu zamieszkania ojca w niemczech-
    trzebaby sprawdzic. Na pewno mozesz ja latwiej przeprowadzic w sadzie
    rodzinnym w Polsce i sad miejsca zamieszkania dziecka jest tym glownym forum.

    Radzilbym Ci pojscie za rada i skontaktowanie sie z niemieckim konsulatem. Z
    polskim w niemczech tez mozesz, ale z ich strony nie spodziewalbym sie zbyt
    wiele. Poza tym na Twoim miejscu koniecznie napisalbym z prosba o rade co do
    sposobu zalatwienia sprawy do Jugegndamtu miejsca zamieszkania ojca w
    Niemczech. Nie mozesz wykluczyc, ze ojciec we wnioskach o swiadczenia socjalne
    uwzglednia obowiazek alimentacyjny wobec syna, co podwyzsza nalezne mu kwoty.

    Plesser




    Temat: [...]
    niklot=1/8 volksdojcz
    z encyklopiedii wirtualnej WIEM:
    Volksdeutsche, określenie obywateli państw okupowanych przez Niemcy 1939-1945,
    nie będących obywatelami niemieckimi ani austriackimi czy szwajcarskimi,
    których wpisano na niemiecką listę narodową (Deutsche Volksliste) na podstawie
    kryteriów rasowych, narodowych lub językowych.

    Podobna segregacja została dokonana również na ziemiach polskich okupowanych
    przez nazistów, na podstawie rozporządzenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych III
    Rzeszy z 4 marca 1941. Volksdeutsche zostali podzieleni na 4 grupy: I - do
    której zaliczono osoby czynnie walczące o niemieckość przed 1939, II - w skład
    której weszły osoby nieaktywne w walce o niemieckość, ale stale uważające się
    za Niemców, III - obejmującą spolonizowane osoby pochodzenia niemieckiego lub
    osoby z małżeństw mieszanych, a także Ślązaków, Mazurów i Kaszubów, IV -
    grupującą osoby zaliczone do Volksdeutschów przez władze niemieckie, lecz
    całkowicie spolonizowane.

    Osoby należące do I i II grupy uzyskiwały niemieckie obywatelstwo, osobom z III
    i IV grupy przyznawano stałą lub tymczasową niemiecką przynależność państwową.
    Trzy pierwsze grupy zobowiązane były do służby wojskowej (członkowie III grupy
    nie mogli być przełożonymi). Ogółem w I i II grupie znalazło się 780 tys.
    Polaków, w dwu następnych 2,5 mln.

    W Generalnym Gubernatorstwie na Volksliste wpisała się pewna liczba Polaków,
    osoby takie starały się o obywatelstwo dobrowolnie i otrzymywały je
    indywidualnie. Ustanowiono ponadto odrębną kategorię (Deutschstämmige)
    obejmującą potomków kolonistów niemieckich. Po wojnie władze polskie stopniowo
    rehabilitowały Volksdeutschów, proces ten zakończono w 1950.

    A teraz post niklota

    Re: JESTESCIE ZADOWOLENI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Autor: Gość: Niklot IP: *.aleksandrow.sdi.tpnet.pl
    Data: 19-12-2002 01:37
    Gość portalu: {)xx[::::::::::::> napisał(a):

    > tos ty niemiec!!!
    > jak nasz kopernik! ;-)
    Mojego starego matka jest zniemeickiej rodizny z domu nazywa sie Freske

    No do jakiej grupy VOLKSDOJCZOW nalezala twoja babka? sam jestes 1/8
    volksdojczem!!!




    Temat: Artykuł o VD w Polityce...
    Volksdeutsche, określenie obywateli państw okupowanych przez Niemcy 1939-1945,
    nie będących obywatelami niemieckimi ani austriackimi czy szwajcarskimi,
    których wpisano na niemiecką listę narodową (Deutsche Volksliste) na podstawie
    kryteriów rasowych, narodowych lub językowych.

    Podobna segregacja została dokonana również na ziemiach polskich okupowanych
    przez nazistów, na podstawie rozporządzenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
    III Rzeszy z 4 marca 1941. Volksdeutsche zostali podzieleni na 4 grupy: I - do
    której zaliczono osoby czynnie walczące o niemieckość przed 1939, II - w skład
    której weszły osoby nieaktywne w walce o niemieckość, ale stale uważające się
    za Niemców, III - obejmującą spolonizowane osoby pochodzenia niemieckiego lub
    osoby z małżeństw mieszanych, a także Ślązaków, Mazurów i Kaszubów, IV -
    grupującą osoby zaliczone do Volksdeutschów przez władze niemieckie, lecz
    całkowicie spolonizowane.

    Osoby należące do I i II grupy uzyskiwały niemieckie obywatelstwo, osobom z
    III i IV grupy przyznawano stałą lub tymczasową niemiecką przynależność
    państwową. Trzy pierwsze grupy zobowiązane były do służby wojskowej
    (członkowie III grupy nie mogli być przełożonymi). Ogółem w I i II grupie
    znalazło się 780 tys. Polaków, w dwu następnych 2,5 mln.

    W Generalnym Gubernatorstwie na Volksliste wpisała się pewna liczba Polaków,
    osoby takie starały się o obywatelstwo dobrowolnie i otrzymywały je
    indywidualnie. Ustanowiono ponadto odrębną kategorię (Deutschstämmige)
    obejmującą potomków kolonistów niemieckich. Po wojnie władze polskie stopniowo
    rehabilitowały Volksdeutschów, proces ten zakończono w 1950.

    Zobacz również




    Temat: Przed wyjazdem do Niemiec - kilka pytań

    > > Wbrew poprzednim odpowiedziom swiadomie odpowiem, ze tak sa takie kursy
    > > organizowane.
    > > O ile dobrze wiem, to nowa ustawa "Zuwanderungsgesetz" wymusza na gminach
    > > organizowanie kursow integracyjnych w tym kursow jezykowych. Sa to oczywi
    > scie
    > > kursy darmowe.
    > > Nie trzeba byc azylantem, symulantem czy czyms podobnym ;)
    > > Wystarczy przyjsc i sie uczyc.
    > > Moja zona swego czasu chodzila na taki kurs (tak w okolicach
    > > wrzesnia-pazdziernika 2004).
    > > Inna sprawa to poziom takich kursow i to w jakim stopniu sa one obecnie
    > dostepn
    > > e...
    >
    > Nie obraź się -

    Nie no, ja nie mam 10 lat ;)

    > ale ta kwestia była dla mnie bardzo ważna i dowiadywałam się o
    > to. I jasno poinformowano mnie, że DARMOWE kursy niemieckiego są tylko dla
    > uchodźców, azylantów. Zeby nie było wątpliwości - jestem Polką, mam polski
    > paszport, jestem tu legalnie (mój mąż jest Niemcem). Owszem, urzędnicy
    > stwierdzili, że kiedyś były takie kursy, ale je zlikwidowano.

    Hmm, a w Viernheim sa nadal :)
    Jest to tzw. kurs integracyjny dla osob starajacych sie o niemieckie
    obywatelstwo, majacych takowe ale nie mowiacych po niemiecku i dla innych
    chetnych, ktorzy chca sie poslugiwac niemieckim.
    Takze moze odgornego zarzadzenia nie ma, ale gminy moga takowe kursy organizowac.
    Dodam jako ciekawostke, ze w Viernheim (Hessen - zaraz kolo Mannheim) kurs taki
    na zlecenie gminy organizowal kosciol ewangelicki.

    > Więc to nie tak, jak napisałeś, że "wystarczy przyjść i się uczyć"......
    >
    > Nie miałam wyboru i zapisałam się na platny kurs językowy dla cudzoziemców,
    > poziom kursu był tak żenujący (a niby przetestowano umiejętność mojego
    > niemieckiego), że z niego zrezygnowałam - ale to już inna historia. :)

    No tak - poziom kursow to inna sprawa ;)

    Pozdrawiam
    Rafal



    Temat: OBER - Ty niemcu analfabeto
    sonja - ty sprzedawczyku!!!!!!!
    Gość portalu: sonja napisał(a):

    > Tak, tak Ober!!!
    > Odpisze ci po polsku, zebys choc troche zrozumial, bo z niemieckiego to
    > niestety jestes detka.
    > Tak, mam niemieckie papiery, ale nie wiedzialam do dzisiaj, ze mozna je kupic
    > na czarnym rynku. Wykorzystalam papiery dziadka jak wiekszosc ludzi, zeby
    > zostac w Niemczech. Ci, ktorzy przyjechali tu w latach 80-90, to tacy jak ja.
    > Z duma wszystkim mowie skad pochodze i kim jestem. A Niemcy mnie szanuja jako
    > Polke, a nie za to, ze mam niemiecki dowod. Niemcy nie znosza takich
    > nowoniemieckich typkow jak TY i to cie boli.
    > Moje dziecko uczy sie jezyka polskiego w niemieckiej szkole i potrafi lepiej
    > poslugiwac sie dwoma jezykami niz ty jednym, a ma 11 lat.
    > Ile krzywdy ci niemcy musieli ci zrobic, ze boisz sie na niemieckich stronach
    > opisac swoje zdanie. Wyzwali by cie zaraz od "polskich swin" i
    sprzedawczykow,
    > albo jeszcze gorzej. Badz ty Niemcem jakim chcesz - ale czlowiekiem.

    "A Niemcy mnie szanuja jako Polke.." - to po co tobie to niemieckie
    obywatelstwo?!!! czy ty aby nie wykorzystujesz systemu? dodaj jeszcze, ze twoj
    dziadek zwial do andersa a ty masz odwage wykorzystywac innych. wykorzystywalas
    na slasku i teraz wykorzystujesz dalej... nie wstyd tobie? to takie typowo
    polskie..
    wracajac do slazakow, to wypada mi tylko zacytowac sienkiewicza:
    "
    A z jakich racyj można więcej ode mnie wymagać niż od Polakow samych? Gdzie są
    dziś Polacy? Gdzie senatorowie tego królestwa, ksiązęta, magnaci, szlachta,
    rycerstwo, jesli nie w obozie szwedzkim? A przecie to oni pierwsi powinni
    wiedziec, co im czynić należy, gdzie zbawienie, a gdzie zguba dla ich ojczyzny.
    Ja idę za nimi, więc który z nich ma mnie prawo nazwać niewdzięcznikiem? Czemu
    to ja, cudzoziemiec, mam byc wierniejszym królowi polskiemu i Rzeczypospolitej
    niż oni sami? Czemu miałbym pogardzać tą służbą, o którą oni sami się proszą?
    "
    jak bedziesz chciala wiecej, to sie zglos!!!!!



    Temat: O co tu chodzi z temi Niemcami?
    Prostaczkowie za granicą!
    No więc, ja ubolewam, ale nie znaleźliście przykładów na antymniemiecką
    działalność Polaków na niemieckich forach. Tutaj, jak sądzę, można obejść się
    bez komentarza. A co do tych Niemców "na niby" co tutaj zatruwają powietrze z
    niemieckich domen:
    Jeśli uciekliście do Niemiec za chlebem, za pracą itp to wasza sprawa. Ale, ja
    tak wnioskuję, starając się o niemieckie obywatelstwo w Niemczech
    przedstawialiście dowody na wasze niemieckie pochodzenie. Więc, ja bardzo
    przepraszam, ale tym samym zadeklarowaliście że wybieracie Niemcy, a nie
    Polskę. To w takim razie, przykro mi to mówić, ale fora ze dwora!
    Przestawcie sobie z ulubionych forum Wyborczej na forum jakiegoś niemieckiego
    pisma i spierajcie się z Niemcami o to, ile w procentach wartości
    intelektualnej wnieśli emigranci z Polski w latach osiemdziesiątych. Według,
    proszę wybaczyć, mojej wiedzy, ci co wtedy wyjeżdżali (nie wszyscy ale
    zasadnicza większość) nie prezentowali sobą niczego ciekawego. Żadnego poziomu -
    byli to zazwyczaj nasłabiej wykształceni obywatele, którzy później w Niemczech
    ledwo zostawali murarzami, betoniarzami, parkingowymi. Potem przyjeżdżali "w
    odwiedziny", ja przepraszam, chwaląc się przed sąsiadami nowymi samochodami, na
    które nas jeszcze w latach osiemdziesiątych stać nie było. Nikomu się, ja to
    tak widzę, nie chwalili zaciągniętymi na te samochody dwudziestoletnimi
    kredytami. Teraz ci sami "ludzie zachodniego sukcesu", nie potrafią się
    odnaleźć w świecie, w którym, proszę wybaczyć, ich samochody nie są już takie
    nowe, a wielu ich dawnych polskich kolegów radzi sobie w zawodowym życiu
    znacznie lepiej.
    Uważam, że najbardziej tu aktywni są, ja przepraszam, ale ci "niby" Niemcy, co
    u siebie są nikim, a nam tu chcą pokazać gdzie jest Europa. Wróćcie sobie do
    waszych łopat i betoniarek, tak myślę, a dyskusję na forum zostawcie istotom
    bardziej rozumnym.



    Temat: Zmienmy temat
    prosilbym o precyzje zwrotow i pare 'Walterkow'
    maria421 napisała:

    > Ostatni "Der Spiegel" z okladka "Muslime in Deutschland" zdazyliscie juz
    > przejrzec?
    >
    > Wszystko za sprawa wojujacej afganskiej nauczycielki, ktora domaga sie prawa
    > nauczania z chusta na glowie w niemieckich szkolach panstwowych.
    >
    > Trybunal Konstytucyjny umyl sobie rece i zostawil decyzje w tej sprawie w
    > gestii parlamentow poszczegolnych Landow.
    > Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
    Prosze o precyzje zwrotow - szlampowatosc tylko temat rozmywa i wykrzywia
    zwierciadlo zagadnienia prawnego
    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Nie afganskiej nauczycielki - w sensie przywiezionej z Afganistany wczoraj by
    nauczac afganskie dzieci w jakiejs szkolce przy ambasadzie
    - ale niemieckiej obywatelki

    ktora sie wprwdzie urodzila w Afganistanie i jako uciekinier przed Sowietami
    uzyskala ona czy tez jej rodzice Azyl Polityczny w Niemczech a pozniej
    niemieckie obywatelstwo przez zasiedzenie.

    I nie by nauczac dzieci w szkole, bo to jest nieprawda cyz tez splycenie
    tematu, - ale by zostac przejeta do niemieckiej sluzby panstwowej na Beamte
    i nauczac wszystkie dzieci w szkolach niemieckich.

    Bo to jak ty napisalas zdecydowanie wykrzywia problem,
    latac prywatnie ona sobie moze jak chce czy w jeans czy w czadorze
    nawet uczyc moze w czadorze - tylko nie zostac sie niemieckim Beamte
    i to ja najbardziej boli - ciepla posadka do konca zycia, przy objawach
    polityczno-religijnego radykalizmu prezentowanym na zewnatrz.
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Ja jestem zdecydowanie przeciwny nauczaniu moich dzieci przez facetow w
    gustownych musztardowych koszulkach z opaskami na ramieniu
    jak tez przez kobiety w czadorze
    i domniemanie wydepilowane zeby sie przypodobac swojemu muzulmanskiemu-macho
    i ewentualnie obrzezane przez jakas ciotke - by tylko byc maszyna do rodzenie
    muzulmanow - bo to sie wiaze z chustka na glowie.

    Okcydent tez mial swoje koszule z dziora na stosownej wysokosci i
    wyszyciem "ku twojej chwale Panie Boze (po hiszpansku) i paleniem na stosie
    but now it is over.

    Jezeli ta pani zamierza propagowac sredniowieczne przejawy wiary
    to Lufthansa ma od niedawna polaczenie chyba codzienne FFM< >Kabul
    i jest duzy niedobor nauczycieli w Afganistanie, wyksztalconych na Zachodzie i
    wladajacych miejscowym jezykiem.

    Oczywiscie jezeli ta pani na chec na sredniowieczny przejaw wiary w postaci
    samobiczowania sie - to nie mam nic przeciwko ale tylko jezeli do krwi i
    codziennie - samobiczowanie sie tez jest przejawem wiary i islamie.

    Walter




    Temat: Estonia. Czy ludność rosyjskojęzyczna nie będzi...
    Gość portalu: Polak napisał(a):

    > Myślę jednak, że wymaganie od Rosjan
    > znajomości języka kraju, którego obywatelami chcą pozostawać nie jest jakimś
    > nacjonalizmem.

    Zgadza sie. Ale nie o to chodzi - czy nie jest dyskryminacja zmuszenie pewnej
    czesci spoleczesntwa (ktorzy sie tu urodzili) zdawac ekzamen zeby po prostu
    zostac obywatelami tego panstwa? Przeciez kiedy jakis POlak dostaje
    obywatelstwo Amerykanskie to nie zmuszaja go zdawac ekzamen na ten jezyk.
    Do tego wiekszosc Rosjan rozumie jezyk estonski, moga porozumiec sie w tym
    jezyku, ale ekzamen jest zbyt trudny. Nawet nie kazdy Estonczyk go zaliczyl by
    gdyby go o to zmusili. Trzeba zaliczyc ekzamen ustny, pisany i do tego plynnie
    rozmawiac - zgodzisz sie chyba ze to jest zbyt duzo.

    > Przecież nikt nie zabroni im mówic po rosyjsku w domu czy też na
    > ulicy.

    Gdyby tak sie staklo to juz byla by rewolucja, bo to bby oznaczalo ze
    dyskryminacja w Estonii byla by gorsza niz w najgorszych panstwach swiata.

    > Rosjanie są w Estonii mimo wszystko ludnością napływową. To troche tak
    > jak Turcy w Niemczech.

    Nie wiecej niz Francuzi czy Anglicy w Kanadzie lub USA.

    > Jest ich bardzo dużo, maja swoje sklepy i restauracyjki,
    > pracują razem z Niemcami, mają niemieckie obywatelstwo i nikomu nawet przez
    > myśl by tam nie przeszło aby tworzyć szkoły z wykładowym językiem tureckim,
    aby
    > dokumenty urzędowe wypisywane były po turecku czy też, żeby po turecku mogła
    > się odbywać jakaś urzedowa rozmowa.

    Gdyby Turkow bylo 35% spoleczenstwa Niemiec to z pewnosci a Turecki byl by
    jezykiem panstwowym , jesli tego nie rozumiesz to jestes zwyklym ignorantem.

    > Nie dziwię się więc Estonczykom.

    Bo jestes rusofobem z zakutym lbem. Wcale sie nie dziwie ze masz podobny poglad
    do ich nacjonalistow. Nie rozumiesz ze taki stosunek Rzadu Estonii do ludnosci
    rosyjskojezycznej jest chanba dla zwyklych Estonczykow i samej Estonii.

    Misza



    Temat: 580 tyś. Arabów na liscie "terrorystów" z Detroit
    Napisal:Jestes na tyle tepy i niedouczony, ze niemieckie obywatelstwo, ktore
    przyznano automatycznie wszystkim Polakom na Pomorzu Gdanskim utozsamiasz z
    "arjanskimi papierami". Objekcje wobec tej akcji zglosil bynajmniej nie Hitler
    nieuku a Himmler, ktory dostal ostra w formie odpowiedz od gubernatora Pomorza.
    Kazdy Polak niezydowskiego pochodzenia byl ARYJCZYKIEM a priori.

    Cos o tym Gauleiter Poznanski nie wiedzial i po prostu wyrzucal aryjskich
    Polakow z ich domow i przesiedlal ich do GG, a ich majatek przekazywal osadnikom
    niemieckim, to samo robili z aryjskimi Polakami na Cieszynskim a szczegolnie w
    Bielsku( Rzesza) i ich wyrzucali do Bialej (GG), moze tak sie zapytasz ilu
    aryjskim Polakom odebrano majatki tez w na Zywieckim , Wegierskiej Gorce i ich
    poslanom z jedna walizka do GG, ale moze oni nie byli tak aryjscu, bo byli
    pochodzenia Woloskiego, to moze sie tez zapytasz ,dlaczego tak duzo mieszkancow
    aryjskich , bylo tak goraco popierajacych Niemcow w miejscowosciach Wisla,
    Ustron, Goleszow, moze dlatego, bo sie ich aryjskich polbraci bardzo bali.
    Dziwne to tez ,ze Czesi nie robili sobie co do ich aryjskiego pochodzenia
    wielkich zludzen ( rodzice mojego ojca mieszkali na Morawach, choc prawie
    wszyscy 20 lat wczesniej byli wiernymi poddanymi Franza Josepha II i mieli
    dokumenty w porzadku, moze Polacy byli przez Niemcow narodem wybranym i moze
    dlatego Niemcy sie tak smiertelnie obrazili( przeciez ich kochali jak braci),
    jak Polacy odwazyli sie przeciwko nim zrobic powstanie w Warszawie.
    Mam nadzieje ,ze zdajesz sobie sprawe . co piszesz, albo tez jestes jednym z
    tych , ktory uznaje nizszosc rasowa Zydow, ale wyzszosc rasowa Polakow , moze
    jestes tez ta sama osoba , co sie upierala w zeszlym roku o niemozliwosci
    solucji koncowej takze dla rdzennych Polakow, bo o tym Hitler nie napisal w
    swoim Mein Kampf, ale ja tam tez nie wyczytalem ,ze on napisal tez tam cos o
    rozwiazaniu kwesti Zydowskiej....




    Temat: Rozstaje
    Rozne scenariusze
    Od kiedy siegne pamiecia najwiekszym marzeniem byly dalekie podroze i
    osiedlenie sie gdzies, gdzie nikt mnie nie zna i gdzie moge zaczac „bez
    przeszlosci“. Bylo wiele miejsc, o ktorych marzylam i pare takich, o ktorych
    nie. Pierwsza naprawde „realna i dorosla“ mozliwoscia byla Portugalia. Bylo mi
    tam bardzo dobrze, stworzylam sobie milusia baze do pozostania i gdyby nie moj
    owczesny kanadyjski przyjaciel bylabym tam zostala. Ale on prosil, bym
    zamieszkala z nim w Kanadzie co bylo mozliwe tylko na okreznej drodze
    prowadzacej przez zawarcie malzenstwa w Polsce. Tak wiec zamienilam Portugalie
    na obietnice Montrealu, ktora nie doszla do skutku, bo sie przyjaciel rozmyslil
    po tym jak mnie “uziemil” w Polsce. Wiec znow nowe starania i wyjazd do Francji
    i znow czulam sie wspaniale i postanowilam zostac, tyle tylko, ze mozliwosc
    pozostania prowadzila albo przez malzenstwo dla papierow albo droga okrezna
    przez niemieckie obywatelstwo – dlugosc malzenstwa mnie przerazila, wiec
    zdecydowalam sie na wyjazd. I tak wyladowalam w Germanii, ktora nigdy nie byla
    na liscie moich wymarzonych krajow. Mial to byc krotki pobyt dla zalatwienia
    paszportu, skonczyl sie “dlugim malzenstwem”, chociaz paszport mialam po
    miesiacu a wszystkie inne drogi (lacznie z montrealska :)) staly otworem i nikt
    mnie “na sile” nie zatrzymywal.
    Moj wyjazd przypadl na okres w moim zyciu, w kotrym nie bylam jeszcze
    ani “doroslo” ani zawodowo uksztaltowana. Tak wiec Niemcy w duzej mierze
    przyczynily sie do uksztaltowania mojego “doroslego” profilu a jezyk, w ktorym
    w dniu przyjazdu umialam powiedziec piec slow i ktory bardzo mi sie nie podobal
    stal sie tym, w ktorm dzisiaj mowie sama do siebie. Francuski zsdzedl
    na “trzeci plan” a po portugalsku umiem jeszcze powiedziec dzien dobry i
    przepraszam.

    Jaka bylabym dzisiaj, gdyby miejsce Niemiec zajela Portugalia albo Francja albo
    Kanada?
    Czasem bardzo mi zal, ze nigdy nie bede wiedziec a czasem przypominam sobie
    flair tamtych krajow i wymyslam scenariusze typu “zycie Xurka portugalskiego
    vs. Xurka francuskiego” itd…

    PS: nastepnym krajem nie bedacym na liscie moich wymarzonych byla Szwajcaria :))

    Xurek





    Strona 2 z 4 • Znaleziono 201 rezultatów • 1, 2, 3, 4 
    Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Design by SZABLONY.maniak.pl.