Strona Główna
niemiecka Inspekcja Transportu Drogowego
niemiecki Kodeks karny przedawnienia
niemieckie aukcje Części samochodowych
niemieckie Biuro podróży Szczecin
niemieckie Komisy ogłoszenia samochodowe
Niemieckie obozy pracy przymusowej
Niemieckie Samochody używane - ogłoszenia
niemieckie strony komisów samochodowych
niemiecko polski Słownik colinsa
Niemieccy działacze społeczni
Niemiecka broń Tajna
Niemiecka firma w Poznaniu
Niemiecka giełda aut
niemiecka giełda moto
niemiecka giełda papierów
  • komentarze do dziennika nefer 20600
  • wyswietlacz nokia6210
  • parasolki euro bebe
  • bezplatny autobus do maximusa w nadarzynie
  • java 176x220 se

  • Patrzysz na posty wyszukane dla słów: Niemieckie oszustwa





    Temat: Niemiecki podstęp z małymi literami
    Gość portalu: FreakyMisfit napisał(a):
    > Nie frustrat, tylko powiedział prawdę.

    A jaką on tam "prawdę" powiedział. Naplótł coś o tym, że Niemcy tacy wspaniali
    akurat w kontekście jawnego oszustwa niemieckiego. Łatwo wytłumaczyć, że w
    Polsce też są złodzieje - różnica jest taka, że ja i wielu Polaków złodziejowi,
    który kradnie niemieckie auta ręki bym nie podał, a ci oszuści niemieccy pewnie
    uważani są w Niemczech za szanowanych biznesmenów (którzy naciągają frajerów).

    >Gdybyśmy się do roboty wzięli, a nie ciągle żyli przeszłością i babrali w
    >historyczno-teczkowym łajnie, to Polska inaczej by wyglądała.

    Guzik wiesz i bzdury piszesz.




    Temat: Jak profesor historii przegrał z podręcznikiem
    Niemiec Bachmann chce pouczac Polakow
    Jest wyjatkowa bezczelnoscia wypisywanie w krytyczny sposob negatywna opinie o
    polskim podreczniku historii w ktorym jest obwiniony Stalin, przyjaciel i
    sojusznik Niemiec. Pan Klaus Bachmann wydzwaniał do mnie w sprawie zaprzestania
    publikacji o dyskryminacji polskich dzieci w Niemczech i dzisiejszych zakazach
    języka polskiego przez jego ziomków.
    Teraz uzurpuje sobie prawo do pisania polskiej historii na nowo według schematu
    Niemcom wolno wszystko. Ta niemiecka kultura oszustwa,(tutaj pisanie pracy
    domowej swojej własnej córce) się nigdy i nigdzie nie sprawdziła. Niemieckie
    wychowywanie dzieci jest znane na całym świecie.
    Z najgorzej strony. Dobrze ze Gazeta Wyborcza publikuje tutaj polskojęzyczne
    niemieckie teksty o pewnych aspektach dzisiejszej fałszywej niemieckiej kultury.
    Nie trzeba wiec tłumaczyć z niemieckiego na polski. Pan Bachmann najlepiej
    przedstawia swoja własną niemiecka kulturę, która się nigdy i nigdzie nie
    sprawdziła, szczególnie w Niemczech i w Polsce.






    Temat: PO: trzeba sprawdzić, czy da się wrócić do gazo...
    miguell napisał:

    > Kochany Edku
    > Piszesz że "dobra wola Rosji zwrocila wolnosc calej Polski"

    Kochany Edek jest Niemcem piszacym po polsku. On broni w tym sensie jak
    najbardziej dobrze zrozumianych interesow niemieckich.

    Polska interesy w paru punktach sa diametralnie rozne od interesow niemieckich.

    Problem polega na tym, ze wlasnie w tych punktach interesy niemieckie i
    rosyjskie pasuja wrecz idelanie.

    Innymi slowy, idea Churchila polegajaca na stworzeniu zjednoczonej Europy
    integrujacej Niemcy, dajace Niemcom stale miejsce w Europie, wlasnie w celu
    zazeganania konfliktow wywolanych przez Niemcy takich jak I i II WS, powoli
    zostaje niesiona do grobu.

    Niemcy po zjednoczeniu nie sa tymi samymi Niemcami ktorymi byly przedtem, a
    byly solidnym bardzo filarem polityki europejskiej.

    Dzisiejsze Niemcy to kraj probujacy realizowac cele mocarstwowe, gwizdzacy na
    Unie Europejska (np. rezygnacja z miejsca w Radzie Bezpieczenstwa dla Uni,
    natomiast miejsce dla Niemiec. Mam nadzieje, ze Polska powroci do poprzedniego
    planu miejsca dla Uni i storpeduje razem z Wlochami ambicje niemieckie) i
    bawiacy sie w tworzenie osi antyamerykanskich i antnatowskich, np. Berlin-
    Moskwa.

    Problem Niemcow piszacych po polsku polega na tym, ze sa zbyt tchorzliwi, zeby
    w poscie powiedziec, ze sa Niemcami i bronia sie ich interesow. Takie
    oszustwa i zaklamanie jest wrecz typowe dla Niemcow w stosunku do Polakow.




    Temat: francusko-niemieckie to konkret...
    francusko-niemieckie to konkret...
    Ale to nie skutek polityki unijnej. Niemcy i Francuzi w ramach UE czerpią
    korzyści. Mówi się o Europie dwóch szybkości. Jedna jest dla nich (Francji,
    Niemiec i Beneluxu), druga dla innych. Jeśli przybędą nowi członkowie,
    powstanie jeszcze trzecia szybkość, dla tych, którzy staną się rynkiem zbytu
    dla towarów produkowanych w dawnych krajach unijnych.
    Nic nie demaskuje tego całego oszustwa ze wspólną Europą tak wyraźnie, jak
    skąpstwo bogatych krajów Europy Zachodniej przy ich wpłatach do kasy Unii.
    Roczny budżet Unii wynosi zaledwie nieco więcej niż 90 mld euro. To bardzo
    niewiele w stosunku do 370 milionów ludności, z której chce się skonstruować
    zjednoczoną Europę. 90 miliardów euro to dokładnie ta suma, którą była RFN
    płaci rocznie na dawną NRD z jej 17 milionami mieszkańców. 90 miliardów euro
    to budżet jedynego tylko spośród piętnastu landów niemieckich, a mianowicie
    Nadrenii Północnej Westfalii. Połowa unijnego budżetu jest marnotrawiona na
    katastrofalną politykę rolną. Reszta jest tak mała, że da się nią
    sfinansować jedynie parę funduszy, z których kraje członkowskie mogą z
    powrotem otrzymać rocznie dwa, może trzy miliardy euro, jeśli same mają na
    to własne fundusze, bo bez tego pieniędzy z Unii też nie ma. A wszystko to
    na dodatek jest możliwe tylko po żmudnych staraniach i procedurach
    biurokratycznych.



    Temat: 5000E kary dla mężczyzn potwierdzających ojcostwo
    25% ojcow jest niebiologicznymi ojcami!!!!!! Koszmarna frakcja, o
    ile jest prawdziwa:((((( Niemieckie osiagniecia tu, sa niespotykane
    na skale swiatowa:((((
    I pomyslec, ze jeszcze nie tak dawno, panie kwestionowaly WOGOLE -
    istnienia zjawiska oszustwa reprodukcyjnego!!!!
    Wszyscy mezczyzni powinni sobie uswiadomic raz i na zawsze, ze
    kobiety sa rownie promiskuityczne jak i mezczyzni; natomiast cala
    ideologiczna nadbudowa / kobieca czesc...?/ to tylko kant i
    oszustwo!!!!
    Koniecznie nalezy postulowac: a/ jesli nie obligatoryjne, to na
    pewno fakultatywne badania DNA dzieci,
    b/ wydluzenie okresu mozliwosci wykonywania badan DNA, conajmniej do
    10 r. zycia dziecka,
    c/ wprowadzenia kar dla kobiet za spowodowanie oszustwa; tak jak w
    kazdym przypadku oszustwa.

    A co najwazniejsze, nie przejmowac sie kobieca demagogia!!!:)))




    Temat: Jak nie kijem go to palka-ja
    Gość portalu: Maria napisał(a):

    > Gość portalu: mruk napisał(a):
    >
    > > Jak nie kijem go to palka - albo ja nic z tego nie rozumiem.
    > >
    > > Firmy niemieckie i spoleczenstwo niemieckie (podatnicy) dokonalo wielkiego
    >
    > > wysilku zebrania dobrowolnie ok. 10 miliardow DM w celu odszkodowania byly
    > ch
    > > ofiar III Rzeszy.
    >
    > Ta suma, 10 miliardow DM (ktora w polowie zostala sfinansowana przez panstwo, w
    >
    > polowie przez firmy ktore zatrudnialy robotnikow przymusowych) zostala
    > przeznaczona dla bylych robotnikow przymusowych wszystkich nacji. Polacy dostal
    > i
    > tylko czesc tej sumy.
    > Jako niemiecki podatnik oswiadczam, ze przekazanie tej sumy bylym ofiarom
    > nie zawazylo w zadnym stopniu na wysokosci podatkow jakie place panstwu
    > niemieckiemu, nie laczylo sie to z zadnym wysilkiem z mojej strony i nie oczeku
    > je
    > zadnych wyrazow podziekowania od nikogo.
    > Zaluje tylko, ze wielu nie doczekalo.
    > zostala przeznaczona na wszystkich
    >
    >
    > Dzieki za jasne i spokojne dopelnienie.Suma brzmi faktycznie powaznie ,ale
    to zadna ofiara itd.Pamietam jak dyrektor Deutsche Bank kilka lat temu
    skomentowal fakt straty ponad miliarda DM poprzez oszustwa tego jak mu tam
    Schneidera od budownictwa- Komentarz:nie jest tak zle ta suma to dla naszego
    banku "peanuts" To jest moj bank i sie ucieszylem ,ze mam takie zabezpieczenie
    (moich kredytow u nich ,hi hi hi ) pozdraw.
    > >
    >




    Temat: Kary dla "kukułczych matek" BRAWO NIEMCY!
    andreas3233 napisał:

    > kocia_noga napisała:
    >
    > > Może badanie DNA potomstwa tuż po urodzeniu albo prenatalne
    stanie
    > > się rutyną i obejdzie się bez tego oszustwa.
    > No wiesz: az nie wierze swym oczom - czytajac co powyzej
    > napisalas..:))
    > Jeszcze rok temu Tobie i Twym kolezankom - taka mysl - nawet do
    > glowy nie przychodzila...( ''oczywiscie najwazniejsze jest dobro
    > dziecka, ono jest niewinne....''- najpopularniejsze Wasze
    > twierdzenie).
    > A moj opor w upieraniu sie, przy fakultatywnym badaniu DNA
    dziecka -
    > bylo zbywane: ''kosztami badan i obciazeniem podatnika..'' No
    > coz; ''tempora mutantur...''
    > Mysl Sadow Niemieckich jest rozsadna i trzezwa; po prostu nalezy
    sie
    > zwrot nieslusznie placonych pieniedzy.
    > Sciezka wskazana przez niemieckie sady - jest bardzo ciekawa;
    nalezy
    > ja upowszechnic w kraju, nalezy ja rozszerzyc: wiek badanego
    dziecka
    > np. do 16 lat.
    > Mezczyzni, w razie sladu podejrzenia - powinni wystepowac o
    badanie
    > DNA, a nastepnie: o zwrot nakladow.
    > Pamietajmy: to kobiece oszustwo!!!!
    >
    >
    Takie badanie po urodzeniu nie byłoby złe, ale kto za nie ma płacić.
    Pomysł dobry, tylko trzeba zastanowić się, skąd wziąć fundusze na
    jego realizację.




    Temat: Bułgaria w objęciach mafii
    Bułgaria w objęciach mafii, Germania to sama mafia
    Najbardziej skorumpowane w Europie jest sezonowe panstwo
    wielkoniemieckie. Od samego poczatku, zebrane do kupy przez kretaczy
    z pruskiej bandy koniokradow, Niemcy rzadza sie prawem przekupstwa i
    oszustwa. Mimo chwilowego naprostowania kopniakiem przez
    amerykanskie wladze okupacyjne, niemieckie firmy, banki i zwyczajni
    ludzie bez wahania wracaja na droge lewych interesikow. Ot, taka
    natura urodzonych kombinatorow. Nie wspomne tu o hanbiacych
    obyczajach politykow - obaj byli kanclerze maja lapki umaczane w
    nieczystych aferach. Ale kazda obiektywna kontrola z zewnatrz, do
    jakiej udalo sie zmusic opornych niemiaszkow, bez pudla wykazywala
    korupcje niczym w gazpromie. Daimler uciekl z USA w strachu przed
    audytem, Siemens wyzbyl sie calej wierchuszki, gdzie nie ruszyc -
    smierdzi. I nic dziwnego, od malego Hans uczy sie krasc i oszukiwac
    w najlepszej szkole - w niemieckiej rodzince. Lewe zasilki,
    naciagane uslugi medyczne, to tylko fragment. Masowa wyprzedaz
    starych samochodow chetnym ruskim wspolnikom kosztuje miliardy.
    Szwab kacapowi daje kopie kluczy i dokumentow za pareset marek, a
    kiedy maszyna jest juz w Kaliningradzie, zglasza kradziez (na pewno
    Polacy ukradli, mur beton!) i oszukuje ubezpieczenie. Z wyjatkiem
    plemienia moskali, nie ma i nie bylo parszywszej nacji niz
    niemieckie zlodziejaszki, falszerze i naciagacze.



    Temat: Kary dla "kukułczych matek" BRAWO NIEMCY!
    kocia_noga napisała:

    > Może badanie DNA potomstwa tuż po urodzeniu albo prenatalne stanie
    > się rutyną i obejdzie się bez tego oszustwa.
    No wiesz: az nie wierze swym oczom - czytajac co powyzej
    napisalas..:))
    Jeszcze rok temu Tobie i Twym kolezankom - taka mysl - nawet do
    glowy nie przychodzila...( ''oczywiscie najwazniejsze jest dobro
    dziecka, ono jest niewinne....''- najpopularniejsze Wasze
    twierdzenie).
    A moj opor w upieraniu sie, przy fakultatywnym badaniu DNA dziecka -
    bylo zbywane: ''kosztami badan i obciazeniem podatnika..'' No
    coz; ''tempora mutantur...''
    Mysl Sadow Niemieckich jest rozsadna i trzezwa; po prostu nalezy sie
    zwrot nieslusznie placonych pieniedzy.
    Sciezka wskazana przez niemieckie sady - jest bardzo ciekawa; nalezy
    ja upowszechnic w kraju, nalezy ja rozszerzyc: wiek badanego dziecka
    np. do 16 lat.
    Mezczyzni, w razie sladu podejrzenia - powinni wystepowac o badanie
    DNA, a nastepnie: o zwrot nakladow.
    Pamietajmy: to kobiece oszustwo!!!!




    Temat: Wielkie Oszustwo---Wielka Zdrada
    tworczyni komunizmu psychiatrycznego
    d_nutka napisała:

    > rzeczywistość jest taka, że trzeba mieć
    > szczęście i urodzić się jako jednym z 10% populacji wyróżniającej się ponad
    > pewną daną przeciętność danej populacji danego kraju danej części świata

    To juz uroda statystyki i rzeczywistosci.

    > ja tylko się sprzeciwiam kontynuowaniu oszustwa, że wszyscy rodzimy się
    równi,
    > bo to nieprawdą jest i nie mam zamiaru dążyć w sposób rewolucyjny do
    wyrównania
    > tych poziomów nierównosci od urodzenia, które są sprawą także genetyki.

    Ciesze sie, ze nie wzywasz do rewolucji proletariackiej. Dobre niemieckie
    pociagi nie sa juz w stanie przejechac po polskich torach. To wynik poprzednich
    zabaw.

    > ja po prostu organicznie nie cierpię oszustwa i zdrady

    Nie slodzisz herbaty ani kawy wolac ich naturalny gorzki smak? Wiekszosc ludzi
    nie cierpi nawet goryczy w piwie. W informacji wola same pozytywy. Krolowie
    poslancow przynoszacych zle wiadomosci przekazywali katom. A Ty chcesz jakiejs
    rewpolucji mentalnej. Bedziesz tworczynia komunizmu psychiatrycznego?



    Temat: Za Ziobry Dochnal był wiarygodny, teraz już nie :)
    > Ciekawie się może zrobić po ujawniwniu nazwisk zamieszanych w ukrywanie dochodów
    > w bankach Lichtensteinu. Jeśli jest tam 800 Niemców łącznie z dyrektorem poczty
    > niemieckiej, to tylko naiwny może się łudzić, że nie ma tam kilku choćby
    > Polaków.

    Jeżeli na liście są Polacy (a pewnie faktycznie są) - to są to ostatni frajerzy.
    Niemcy robili oszustwa w Lichtensteinie ze względu na niemieckie przepisy
    podatkowe: pieniądze wpłacane na fundacje są tam wolne od podatku, dochody firm
    i fundacji są w Lichtensteinie praktycznie wolne od podatku. Z naszymi podatkami
    to nie działa. A jak już ktoś chce ukryć pieniądze w zagranicznym banku, to są
    miejsca lepsze od Vaduz. Np. banki węgierskie i austriackie są bardzo dyskretne
    a poza UE aż roi się banków w krajach, które żyją z utrzymywania tajemnicy
    bankowej.



    Temat: Lepper w prokuraturze
    kolega Kqicole prasy nie czyta,TV nie ogląda,w necie nie siedzi ???
    1.Lewe fundusze wpłacane obowiązkowo przez podstawianych ludzi na konta - ale
    nie wyborcze!!!- tylko na konta Związku Zawodowego,
    2.kasa wpłacana bezpośrednio do ręki zaufanych Leppera przez kandydatów na
    posła Samoobory - śledztwo w wielkopolsce trwa i trwa,
    3.weksle i oszustwa skarbu państwa przez niepłacenie VAT od umów zleceń...,
    co do zboża- było niemieckie,zakupione przez Bakomę, zboże było czyste,zadne z
    badań zleconych przez prokuraturę po donosie Leppera nie wykazało jakichkolwiek
    zanieczyszczeń nitrofenem,zniszczenie tego zboża było typowym przykładem
    bandyckiej działalności Leppera i otaczającej go hordy Hunów...
    4. opłacanie prostytutek obsługujacych Leppera pieniędzmi z kasy Związku -
    dosłownie!, gdyby było inaczej, Lepper juz dawno zapodałby Superexpress za
    opisywanie nieprawdziwych faktów, a że było jak było...
    5. rozsiewanie durnoty i propagowanie chamstwa i prostactwa wszelakimi formami
    i metodami, to też przestępstwo!



    Temat: Czy Niemcy wyłudzili polskie obywatelstwo?
    Pytanie a kogo uwazasz za lojalnych obywateli Polski-tych co
    prymitywnie na polskich rejestracjach przekraczaja przepisy na
    autostradach ,tych co kradna w sklepach,tych co na sile z dziecmi
    jezdza od kosciola do kosciola i opowiadaja jak im zle w Polsce a
    moze tych co jeden donosi na drugiego aby tylko dostac 1 Eu wiecej,a
    moze tych "polskich" posrednikow co zalatwiaja Polakom prace w
    Niemczech i kasuja polowe zarobkow a przy okazji nie placa na
    ubezpieczenie czy rente (tylko nie opowiadaj prosze ze sa to
    Slazacy),a moze ci Polacy (to prawie rytual jak przyjedziesz do
    Polski)ktorzy nadaja od rana do wieczora jak w Polsce jest zle ile
    bandytyzmu,zlodziejstwa ,oszustwa i chamstwa,a zarobki starczaja na
    suchy chleb-sprobuj wytlumaczyc obcokrajowcowi ze jest
    inaczej.Przez 20 lat pobytu w Niemczech widzialem co potrafia i do
    czego sa zdolni tak zwani "lojalni obywatele Polski".Polsce szkodza
    najbardzie sami Polacy te 10% robi opinie pozostalym 90% i nie
    opowiadaj ze tego nie widzisz.Wsrod moich znajomych"szwabow" w
    Niemczech o Polsce nie mowi sie zle i dlatego mysle ze wylewasz
    dziecko z kapiela .
    Mnie denerwuja zarowno niemieckie nazwy miejscowosci w Polsce ale
    tez i tablice nazwijmy to "kresowiakow" w kosciolach.




    Temat: Matura najgorzej wypadla w opolskim,MN zaniza
    widocznie nie umiejom po gorolsku -
    dejcie im niemieckie ksionzki.

    abo - najlepi- dejcie slonskowi niepodleglosc, wtedy juz niec nie bydzie
    zanizalo wom poziomu.
    a jaki tam u wos polokow poziom, matury wszystkie gorole sciongajom z
    internetu, co roku te same skandale i oszustwa.
    niech wom ten giertych internet zcenzuruje jak chinczykom, moze sie wom poziom
    podniesie - buahhahahahahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!



    Temat: Izrael liczy utracony majątek

    Przed sama wojna moj dziadek sprzedal caly swoj majatek ziemski a pieniadze
    oddal do banku. Jak sie zaczela wojna to stal w kolejce przed bankiem 3
    wrzesnia aby zabrac pieniadze z banku. Przed Nim ludzie dostawali pieniadze i
    kolejka sie przesuwala. Nagle nadlecialy samoloty niemieckie i zrzucily pare
    bomb na dworzec kolejowy. Natychmiast bank zamknieto i powiadomiono, ze pozniej
    go otworza. I nie otwarto az do dzis. Poniewaz bylbym jednym ze spadkobiercow
    to pytam kto mi ma oddac teraz te pieniadze bo Zydem nie jestem? No kto?
    Warszawa byla calkowicie zrownana z ziemia. Poniewaz chciano ja odbudowac aby
    byla jak dawniej to gruzy uprzatnieto i dokladnie jak przed wojna wybudowano
    takie same budynki wg. starych planow. Teraz przychodzi Zyd i chce od Polakow
    odszkodowanie za ten budynek bo to jego. Jego jest ten zrekonstruowany budynek?
    Zydzi a dokladnie Izrael pobrali juz miliardowe odszkodowania za utracone
    mienie od Niemcow. A dlaczego Izrael dostal, przeciez ci Zydzi byli obywatelami
    innych panstw a Izraela wogole nie bylo przed 1945 rokiem.
    W Krakowie po trzykroc wyplacano odszkodowania Zydom do Izraela za kamienice.
    Kto teraz odpowie za takie oszustwa? Polska juz po wojnie wyplacila
    odszkodowania obywatelom amerykanskim przede wszystkim zydom i ta sprawa jest
    zamknieta.




    Temat: Recepta na kasę, czyli przekręty w NFZ
    W Niemczech, gdzie karty plastikowe stosowane sa juz od paru ladnych lat,
    odkryto niedawno przekret polegajacy na tym ze osoby ubezpieczone prywatnie
    wypozyczaja karty plastikowe od znajomych ubezpieczonych w kasach panstwowych i
    lecza sie za cudze pieniadze. Te same osoby otrzymuja zwrot pieniedzy z kas
    prywatnych (nie wysylasz rachunku za leczenie otrzymujesz kwote do 3 skladek
    miesiecznych z powrotem na twoje konto). Te opisane w artykule oszustwa w
    wydaniu polskim nie sa niczym nowym. W Niemczech to tak naprawde nikt nie wie
    jakie swiadczenia rozliczane sa przez lekarzy/szpitale z kasami powszechnymi.
    Nikt z pacjentow nie widzi zadnych rachunkow ... w praktyce wystawia sie i z
    powodzeniem generalnie zawyzone rachunki. To jest po prostu system mafijny -
    "zdrowie" to potezny business. Jakiekolwiek formy kontroli (np. kopia rachunku
    wysylana do pacjenta) nie zostanie nigdy przeforsowana przez zadne niemieckie
    ministerstwo zdrowia. Powtarzam "TO JEST SYSTEM !!!" i zadne lobby
    lekarskie/aptekarski w ramach jakiejkolwiek demokracji na to nie pozwoli na
    jakakolwiek dodatkowa kontrole wystawianych rachunkow! Takie cos nie przejdze
    ani w Niemczech ani w Polsce.



    Temat: "Ziemia obiecana" Książka czy film?
    > Nie podoba mi się, że Wajda unurzał w gó...e
    > polskiego bohatera jednocześnie wybielając inną nację

    Kochanie, Wajda nikogo nie unurzał. Welt od samego poczatku jest
    pokazany jako drobny krętacz i oszust , cwaniak jakich mało
    (Pszoniak jest po prostu obłedny w tej roli) -jego wizyta u
    Grosliga to po prostu ARCYDZIELO aktorskie i arcydzieło oszustwa w
    bialych rękawiczkach i z szantazem, a jelsi DOBRZE przypatrzysz się
    scenie w pałacu Poznańskiego na końcu filmu to Moryc STOI w
    gabinecie Borowieckiego, na górze, tam gdzie wpada kamien.

    Co do Bauma - jest leniwy, przyciezki, nieco tepawy i solidny -
    swiata nie zawojuje, za to ma wszystkie niemieckie stereotypy w
    sobie samym spotegowane maksymalnie.

    Chcesz Polaka Bohatera - ogladaj " Ogniem i mieczem" - zanudzić się
    mozna od bohaterskosci u nudy a'la Skrzetuski.



    Temat: Kontrakty dla pielęgniarek we Włoszech
    Czlowieku kogo ty chersz w chu...zrobic co?????????????Mmnie ?? do tego to za
    maly jestes!!!To wsyzstko co piszesz to sa brednie i co raz bardziej wychodzi
    na jaw ze tobie na tym bardzo zalezy .Jestes swiatowym dobroczyncom??Albo
    masz jakis interes z tego??Oczywisicie ze masz interes i ci go popsulem tak??
    Czlowieku juz od dawan posaidam firme w niemczech i wiem doskonale ze to co
    ty wypisujesz jest nierealne!!Z 1100 Euro mialaby odlozyc 500 miesiecznie
    zyjac na zachodzie ???wieks´zych bzdur to nie slyszalem!!I to nawet
    sprowadzajc ukochanego do siebie :))no popatrz..jaki wloski raj czeka te
    biedne kobiety:))..I co sie stanie po wejsciu do uni??40 milionow polakow
    wyjedzie do pracy tak??glupcze!!W niemczech np w ciagu najblizszych 8 lat nikt
    legalnie tu nie bedzie mogl pracoeac...po tym czasie bedzie to sprawdzane
    czy otwarcie rynku pracvy dla polakow jest juz mozliwe.To takze dotyczy
    innch krajow.Przciez tu jest bardzo duzo bezrobotnych.Wiec przyjedzie jeszcze
    pare milionow z polski a niemcy i francuzi i inne narodowsci pojda na alaske
    a ich miejsca pracy zajma polacy tak??Mi sie powiodlo ..i nie narzekam ale
    ja mam niemieckie obywatelstwo i bez pomocy moich krewnych nigdy bym nie
    mial tego do czego doszedlem.Utzymanie jest tu bardzo drogie ..to wie kazdy
    kto tu juz byl...o nie sadze zeby sie naiwne znalazle na te twoje
    oszustwa!!!



    Temat: EXIMTOURS - SZKOŁA PRZETRWANIA!
    Czytam aaa to co piszesz i mam następujące wnioski
    - albo jesteś związana z Eximem i próbujesz robić ludziom wodę z mózgu
    - albo nie rozumiesz zasad gospodarki rynkowej i opowiadasz głupoty

    W gospodarce rynkowej wybierasz sobie wczasy na podstawie ofert. Jeśli ktoś tej
    oferty nie dotrzymuje, w dodatku dzieje się to z premedytacją (jak choćby
    skracanie pobytu przez Exim TOURS) to jest oszustem.

    I BIURO EXIM TOURS JEST OSZUSTEM

    Dalsze głupoty, które wypisujesz tyczą się tego jakoby jedynie Polacy czepiali
    się, że warunki są niezgodne z ofertą. Kobieto - niemieckie biura (te akurat
    znam z autopsji) nie pozwalają sobie na taką przewałkę.

    To, że u nas się toleruje takie oszustwa i samowolkę jaką uprawia sku... biuro
    Exim Tours możemy zawdzięczać po części takim ludziom jak Ty, którzy wmawiają
    wszystkim dookoła, że należy się cieszyć, że słońce świeci i morze jest na
    miejscu, a przymykać oczy na to, że hotel jest nie ten, który zamawialiśmy i
    lub biuro stosuje jawny przekręt przy podawaniu długości pobytu.

    Według Ciebie mam padać na kolana przed biurem, bo morze nie uciekło z Tunezji,
    świeciło Słońce, miałem dach nad głową i wróciłem żywy ??? Doprawdy trudno Cię
    zrozumieć. Czy jeśli kupisz zepsuty telewizor to też nie zgłaszasz reklamacji,
    tylko cieszysz się, że masz gdzie kwiatek postawić ???

    Daj spokój z tymi głupotami i nie rób ludziom wody z mózgu. Każdy szanujący się
    obywatel ma prawo, a nawet obowiązek informować o nieuczciwym sprzedawcy, takim
    jak EXIM TOURS który robi ludzi w balona.



    Temat: Ratujmy Leppera
    Gość portalu: Joanna napisał(a):

    > Gość portalu: snajper napisał(a):
    >
    >
    > > Ja mam dowód na to, że Lepper 12 listopada 2001 roku w restauracji w hotel
    > > u Forum dostał 15.000 USD od ambasadora rosyjskiego. ;)
    > >
    >
    > Jaki dowód? Proszę o szczegóły! (może to były ruble?)

    Dowód pierwszy: moje oświadczenie jest oczywiście dowodem.
    Dowód drugi: zeznanie świadka. Niestety, jest on w tej chwili na badaniach w
    Pruszkowie. Oprócz tego jest oskarżony w kilku sądach o oszustwa, malwersacje i
    kradzieże, ale dał mi słowo honoru, że tym razem mówi prawdę.

    To nie były ruble, to były niemieckie marki.



    Temat: PO i PiS dogadują się ws. ordynacji?
    PO i PiS dogadują się ws. ordynacji?
    Tak twierdzi "Polska":

    www.polskatimes.pl/stronaglowna/107125,po-i-pis-tworza-w-polsce-system-dwupartyjny,id,t.html#material

    Platforma nie powinna dopuścić do oszustwa w postaci ordynacji tzw.
    mieszanej (wg propozycji Dorna). To niemieckie rozwiązanie niczego
    nie zmienia, za to znakomicie zablokuje dyskusję o JOW. Jeżeli PiS
    nie chce ordynacji jednomandatowej, to trzeba mu zaproponować proste
    zmniejszenie okręgów do 3-5 mandatów + d'Hondt. To już oznacza
    wprowadzenie systemu praktycznie dwupartyjnego, a do propozycji JOW
    można wrócić później.



    Temat: Cimoszewicz: wystąpienie Schroedera to więcej n...
    POLACY MAJA KOMPLETNEGO SWIRA
    Polacy nie sa patriotami, sa nacjonalistami ostatniej kategorii, nosza nos
    wyzej od mozgu, panosza sie ponad wszystkich, pogardzaja innymi narodami, choc
    sloma w butach od 60 lat nie zmieniana. Od wszystkich tylko zadaja, wyciagaja
    lape po datki, zadaja przeprosin, moze "przepraszam" to malo, moze trzeba
    powiedziec "bardzo przepraszam", a moze dodac czek w lape. Przepraszali Brandt
    i Herzog, a kogo Polacy przepraszali, nikogo, przepraszali Lemkow za akcje
    Wisla, za przesiedlenia, przepraszali za napad na Zaolzie, za gwalty na Wale
    Pomorskim, za szabrownictwo na Dolnym Slasku itp.itp. Czy rzad RP przeprosil
    RFN za masowe kradziete aut, wlamania do magazynow w Niemczech. Znany polski
    oszust Henryk S. z Chorzowa odsiadujacy kare 4 lat za kradzieze, i oszustwa
    rowniez wobec wspolziomkow Polakow, powiedzial w sadzie: dopoki Niemcy sa
    glupi, nam Polakom bedzie sie dobrze wiodlo. I takie jest nastawienie ogolnej
    masy bezmozgowia wypowiadajacej sie na lamach GW (chaty), tylko przeklenstwa,
    jezyk latrynowy, a moze nowopolski? Dlaczego Polacy nie domagaja sie zwrotu
    ziem za Bugiem, swoich majatkow itp? przed wojna Polska liczyla 360 tys.km2,
    teraz tylko 312 tys.km2, wiekszosc to byle tereny niemieckie, Mazury, Pomorze,
    Dolny i czesciowo Gorny Slask, za polskich Panow zrujnowane miasta, majatki,
    dworki i palace. Skamlec potrafimy, z narodowa duma nie mato nic
    wspolnego.WSTYD za Polakow. WSTYD.



    Temat: PKP. Obiecywali wagony, jak gruszki na wierzbie
    nie ma sily
    po pierwsze nie ma sily, ktora by mnie zmusila do jazdy pkp i innymi socjalizmami
    po drugie nie sily, ktora by mnie zmusila do lotu lotem, i innymi socjalizmami
    po trzecie nie ma sily, ktora by mnie zmusila, bym byl w jakimkolwiek stopniu zalezny od czegokolwiek posocjalitycznego w polsce
    wiec...
    jak sie podobni do mnie zagranicznicy wnerwiacie, to ja to biore "letko"
    - samochod, kolej i loty - tylko niemieckie, tanie i zero oszustwa
    - w polszuni na luzie absolutnym, na drodze wwa-krakow 7 wypadkow, a ja spokojny
    - restauracja jak upoior, kelner jak swinia, pijany krakow, a ja spokojny
    - najlepsza droga krajowa zryta koleinami, samochod tanczy w deszczu, szkoda ze nie z gwiazdami, a ja kawusia i spokoj
    - wszystkie urzedy moga mi skoczyc na czubek, raz na europe wale na biurko paszport z wlasciwym obrazkiem i zaraz spokoj sie robi dookola
    - jeszcze sie nie zdarzylo, bym mial niespokoj i problemy
    - bo po co mi to?
    ps
    aha, zjawiam sie w polszuni dosc niechetnie, ale mam umierajaca rodzine, trudno sentymenty, nic nie poradze



    Temat: Prymas do abp Huzara: pojednajmy się w prawdzie
    Milus, czytaj i ucz sie kolego !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Polacy nie sa patriotami, sa nacjonalistami ostatniej kategorii, nosza nos
    wyzej od mozgu, panosza sie ponad wszystkich, pogardzaja innymi narodami, choc
    sloma w butach od 60 lat nie zmieniana. Od wszystkich tylko zadaja, wyciagaja
    lape po datki, zadaja przeprosin, moze "przepraszam" to malo, moze trzeba
    powiedziec "bardzo przepraszam", a moze dodac czek w lape. Przepraszali Brandt
    i Herzog, a kogo Polacy przepraszali, nikogo, przepraszali Lemkow za akcje
    Wisla, za przesiedlenia, przepraszali za napad na Zaolzie, za gwalty na Wale
    Pomorskim, za szabrownictwo na Dolnym Slasku ?? itp.itp. Czy rzad RP przeprosil
    RFN za masowe kradziete aut, wlamania do magazynow w Niemczech. Znany polski
    oszust Henryk S. z Chorzowa odsiadujacy kare 4 lat za kradzieze, i oszustwa
    rowniez wobec wspolziomkow Polakow, powiedzial w sadzie: dopoki Niemcy sa
    glupi, nam Polakom bedzie sie dobrze wiodlo. I takie jest nastawienie ogolnej
    masy bezmozgowia wypowiadajacej sie na lamach GW (chaty), tylko przeklenstwa,
    jezyk latrynowy, a moze nowopolski? Dlaczego Polacy nie domagaja sie zwrotu
    ziem za Bugiem, swoich majatkow itp? przed wojna Polska liczyla 360 tys.km2,
    teraz tylko 312 tys.km2, wiekszosc to byle tereny niemieckie, Mazury, Pomorze,
    Dolny i czesciowo Gorny Slask, za polskich Panow zrujnowane miasta, majatki,
    dworki i palace. Skamlec potrafimy, z narodowa duma nie mato nic
    wspolnego.WSTYD za Polakow. WSTYD.




    Temat: Rozmowa z Anne Appelbaum, autorką książki "Gułag"
    summa napisała:
    zastanawiam się, dlaczego przy okazji
    > omawiania jej wydania, czy - jak tutaj - wywiadu z autorką, nie wspomina się w
    > ogóle o biblii Gułagów, czyli sołżenicynowskim "Archipelagu Gułag".
    i......"Czyżby nikt już Sołżenicyna nie czytał? Czy też
    > dalej jest na indeksie?"

    Po prostu świadczy to o elementarnym braku profesjonalizmu, tak u dziennikarki,
    przeprowadzającej wywiad i pisarki, dla obu "Archipelag gułag" Sołżenicyna, to
    terra incognita, stąd zaskoczenia: "Szokiem dla mnie była łagierna "tufta" -
    łapówkarstwo, oszustwa, prostytucja.", albo to, że o gułagach wszyscy
    wiedzieli, iż były elementem chorego systemu ekonomicznego. A wniosek pani
    Appelbaum, że takim elementem systemu, nie były niemieckie obozy pracy i obozy
    koncentracyjne, jest czystym kuriozum. No cóż można i tak, od Wyboerczej, wszak
    już od dawna, nie można zbyt wiele wymagać, tak jak od zakochanych w siebie
    Amerykanów, nie można wymagać, by wiedzieli coś o historii wybiegającej poza
    ich wojnę secesyjną. Jednak książka, która znalazła w USA kilkadziesiąt tysięcy
    czytelników, spełni jakąś pożyteczną rolę. Niestety w tej części Europy pani
    Appelbaum, odgrywa rolę pana Jourdain'a, odkrywającego, że mówi prozą.
    Pozdrawiam




    Temat: Decyzja ws. Drzewieckiego we wtorek
    To nie naiwność, to znajmość charakterów
    Wystarczy spojrzeć w oczy Jarosława Kaczyńskiego, by ujrzeć dobro, honor,
    mądrość, miłość do Polaków, traktowanie władzy jako obowiązku a nie profitu,
    szczerość w podejmowaniu decyzji i w wypowiadanych słowach. To prawdziwy mąż
    stanu, który Swoje życie poświęca dla kraju. A taki rudy to co - tylko władza,
    oszustwa, krętactwa, propaganda, zakłamanie, nieczyste związki z biznesem,
    nieodparta żądza władzy, niemieckie pochodzenie, wykorzystywanie nieczystych
    chwytów w polityce, wykorzystywanie służb specjalnych do niszczenia przeciwników.



    Temat: Rosyjskie bombowce będą stacjonować na......
    bmc3i napisał:

    > Islandia dostanie pomoc z Miedzynarodowego Funduszu Walutowego.
    >

    Dostanie albo i nie. Bo juz przed tygodniem "dostala" a jakos dalej ich nie ma.
    Wczoraj przez niemieckie media przemknelo ze sie nawet do Chinczykow po forse
    zwrocili. Czyli z tegp MFW to jakos niepewne.
    Ja mysle ze jest duzo gorzej. Z Islandia. Przeciez oni od ladnych kilku lat zyli
    za wiecej jak sami tak naprawde wypracowywali. Bo zyli z tych swoich
    oszukanczych bankow. Taka mala USA. I zyli tak naprawde duzo za dobrze. A ze
    teraz te oszustwa wyszly na jaw wiec dobrobyt im spada gwaltownie. Przed rokiem
    piwo w Rejkajwoku bylo po 7 Euro teraz po 2. Ich korony nie sa wymienialne i
    maja czarny rynek na waluty. Ktore kosztuja pare razy wiecej ja w banku. Z tym
    ze w banku ich dla normalnych Islandczykow nie ma. Wiec sa juz cinkciarze. Cos
    jak w komunie.
    I teraz pozyczka. Np. tego IWF. Tak naprawde co im da? Przeciez jej nie beda
    mogli nigdy oddac! Bo ich banki juz nie beda zarabiali a reszta gospodarki jest
    o polowe za malo produktywna na ich stope zyciowa.
    A wiec tak naprawde potrzebuja darowizny a nie pozyczki. Jakos nikt z Zachodu
    nie chce im teraz nic darowac. Kazdy ma problemy. A wiec tylko moga wlasnie np.
    sprzedac cos. Np. wlasnie baze dla Ruskich.
    Ciekawe co tam bedzie stada Islandczykow chca emigrowac.
    Zreszta i nie tam. Baltowie sa na tej samej drodze co Islandia. Nie tak daleko
    ale kryzys jutro sie nie skonczy. Wiec maja i Baltowie czas na "islandczenie".
    Pozdrowienia




    Temat: Czy niemiecka kolej zapłaci za III Rzeszę? Ofia...
    > Czemu jeszcze nikt tego jawnego oszustwa nie rozliczył?

    Niech teraz niemieckie koleje zapłacą za te krzywdę!



    Temat: Woodstock: niesamowicie, bezpiecznie i zgrzyt
    Dokladnie to. Male oszustwo, tzn. sie proba oszustwa, tja, mozna wrecz
    powiedziec, typowo... niemieckie



    Temat: Najlepszy rok w historii eksportu polskiego piwa
    Lech - 2.19 zl czyli 55 centow.Zywiec - 2,8 czyli 70 centow!!Niemieckie piwa to Niebo w ustach i sa tansze!!To piwa czystej rasy,najlepsze na Swiecie..Nie znaja oszustwa.Nie ma sie co dziwic przy tej konkurencji - 1200 browarow i 5000 rodzajow.!



    Temat: Pozew Polaka przeciwko Niemcom za II wojnę świa...
    Silesius sobie nie zartuje
    znam go dobrze.
    Jego teksty, pod pozorem szukania sprawiedliwosci, to niemieckie prowokacje
    majace zasiac niepewnosc w duszach mlodych Polakow
    (bo starsi na te jego oszustwa nie dadza sie i tak nabrac.)



    Temat: Niemieckie mięsko bardzo zdrowe!
    Niemieckie mięsko bardzo zdrowe!
    info.onet.pl/1086544,10,item.html
    Podczas największej jak dotychczas akcji kontrolnej w zakładach mięsnych w
    Niemczech funkcjonariusze służb celnych stwierdzili 186 przypadków naruszenia
    przepisów, głównie dotyczących zatrudnienia - podał dziennik "Leipziger
    Volkszeitung".

    Wiceminister finansów Barbara Hendricks powiedziała, że wyniki przeprowadzonej
    na terenie całego kraju kontroli są "przerażające".

    Władze wdrożyły 44 postępowania wyjaśniające oraz ukarały grzywną 19 firm.
    Skontrolowano 445 firm przemysłu mięsnego. Do najczęstszych wykroczeń należało
    pozorowanie samodzielnej działalności gospodarczej, nielegalne zatrudnianie
    pracowników zagranicznych, zaleganie z wypłatą wynagrodzeń oraz oszustwa
    podatkowe.

    "Niemiecki rząd nie pozwoli na to, by swoboda świadczenia usług w UE
    wykorzystywana była do nielegalnej działalności, której skutkiem jest
    pozbawianie miejsc pracy niemieckich pracowników" - powiedziała Hendricks
    "Leipziger Volkszeitung".

    Rzeczniczka ministerstwa finansów Sandra Hildebrand powiedziała PAP, że resort
    finansów nie dysponuje danymi na temat narodowości osób, które przyłapano na
    nielegalnej pracy w rzeźniach. Celem przeprowadzonej akcji była kontrola
    dokumentów firm i poznanie struktur nielegalnego zatrudnienia, a nie kontrola
    pracowników w poszczególnych zakładach i ich narodowości - podkreśliła. Za
    nieprawidłowości w branży mięsnej odpowiedzialne są przede wszystkim
    niemieckie firmy i niemieccy pośrednicy - dodała rzeczniczka.

    Niemieckie media informowały, że ok. 26 tysięcy z ogólnej liczby 60 tysięcy
    niemieckich zatrudnionych w branży mięsnej straciło ostatnio pracę. Pracodawcy
    zastąpili ich kilkakrotnie tańszą siłą roboczą z Polski i innych krajów
    środkowo- i wschodnioeuropejskich.

    W ubiegłym roku w niemieckim urzędzie celnym powstał specjalny wydział do
    walki z nielegalnym zatrudnieniem. Liczy 7 tysięcy funkcjonariuszy.



    Temat: przecietny wiek to 12 lat !
    eczek1 napisał:

    > Cos co zostalo uznane za zlom w Niemczech, trafia na polskie drogi.

    Dokładnie na polskie, czeskie, holenderskie i rosyjskie.

    > W majestacie prawa i za aprobata rzadu.

    A Tyś skąd to wziął???
    Właśnie się wadze (niemieckie, polskie, holenderskie i czeskie) dogadują jak
    wyłapać i ukarać oszustów.

    > Jedynie jakas gazeta napisala ze ludzie ktorzy jezdza tymi samochodami > moga
    byc uznani za oszustow.

    Nie "którzy jeżdzą" tylko którzy dopuścili w Niemczech do sprzedaży
    zezłomowanych samochodów.

    > Ale oszustow w Niemczech, nie w Polsce.

    No a gdzie? Oszustwa dokonali Niemcy w Niemczech, nie Polacy, Czesi czy
    Holendrzy. Swoją drogą widać, że i Niemiec czasem potrafi "zakombinować" - ale
    jak widac nie mają wprawy i jak już zrobili przekręt to szyty bardzo grubymi
    nićmi. W Polsce, Holandii i w Czechach te samochody były oferowane jako legalne
    używane auta. Czyli musiały mieć niemieckie papiery wydane przez niemieckie
    urzędy. Czyli pierwsza lepsza bardziej wnikliwa kontrola w urzędzie wykazałaby,
    że coś się nie zgadza - dlatego tak szybko wpadli.
    Gdyby poprzestali na sprzedaży tych złomów tylko do Rosji (czy gdziekolwiek poza
    EU) to mozliwe, że pozostaliby bezkarni.
    W EU natomiast procedura rejestracji samochodu kupionego w innym kraju EU
    wymaga, by np. polski urząd przed wydaniem polskich papierów odesłał niemieckie
    do odpowiedniego urzędu niemieckiego z adnotacją co się z tym autem dzieje w
    Polsce (czy trafiło na złom czy jest dalej używane).
    Jak widzisz ten przekręt nie mógł się udać.

    Mnie natomiast śmieszy Twoje bezgraniczne uprzedzenie do Polski i Polaków.
    Czasem mocno z tym przesadzasz, staje się to kuriozalne.




    Temat: Łapówkarstwo niszczy niemiecką gospodarkę
    Łapówkarstwo niszczy niemiecką gospodarkę
    (IAR, JB/30.07.2003, godz. 11:56)

    Niemiecką gospodarkę nęka różnego rodzaju przestępczość. Najbardziej
    korupcja, która przysparza jej kilkunastomiliardowych strat rocznie, a także
    oszustwa inwestycyjne, rabunki i szpiegostwo przemysłowe.

    Informacje te zawiera raport grupy roboczej, powołanej do zbadania
    bezpieczeństwa działalności gospodarczej w Niemczech.

    Szef grupy roboczej zajmującej się bezpieczeństwem firm Michael Sorge
    ujawnił, że w minionym roku w Niemczech zanotowano ponad 2900 przypadków
    korupcji i przyjęcia nieuzasadnionych korzyści. Wzrost gospodarczy mógłby być
    nawet o 4 procent wyższy, gdyby udało się całkowicie wyeliminować
    łapówkarstwo - obliczył Michael Sorge.

    Firmy niemieckie ponoszą też znaczne szkody wskutek szpiegostwa
    gospodarczego. Urząd Ochrony Konstytucji obserwuje w ostatnim czasie wzmożoną
    aktywność wywiadów Rosji, Iranu, Chin i Korei Północnej - wskazał Sorge.
    Wykradanie przez zagranicznych agentów informacji technologicznych, a także
    gromadzenie danych o poszczególnych firmach niemieckich i całych sektorach
    gospodarki osłabiają pozycję konkurencyjną niemieckich przedsiębiorstw. W
    zeszłym roku wykryto 270 przypadków zdrady tajemnicy firmy i ponad 800
    podejrzeń o taką zdradę - poinformował szef Grupy Roboczej do spraw
    Bezpieczenstwa Gospodarki.

    Żródło: biznes.onet.pl/0,776782,wiadomosci.html
    ==========================================================================

    A ktos tu niedawno mówił o oczywistej wyższości kulturowej Niemców :))

    Przypomnialo mi sie takie zdarzenie. Jakis miesiac temu jechalem z kumplem do
    Poznania i w naszym wagonie (przedziale tez) byla jakas spora grupka Niemcow.
    Ja nie znam niemicekiego, ale moj ziomek zna. Niemcy strasznie nabijali sie z
    Polakow ze duzo pija i w ogole. Po czym tuz za Łowiczem wykupili... caly
    alkohol jaki byl w Warsie. Oczywiscie zaczeli spozywac na miejscu. No i
    bardzo sie cieszyli, ze w Warsie bylo dobre niemieckie piwo... Pilsner
    Urquell. Buahahahahaha... szkoda ze czeskie ale to szczegol.

    Tak to jest jak sie dostrzega wady u innych a nie dostrzega ich u siebie :)))

    buziaki dla ziomali ze Slaska. Niech Wam szparagi lekkie bedą.



    Temat: Nowy "wynalazek" polskich oszustow
    Nowy "wynalazek" polskich oszustow
    "Berlińska policja przygotowuje ostrzeżenia dla polskich bezdomnych.
    Kuszący pracą oszuści ściągają ich do niemieckiej stolicy, by
    wykorzystując dokumenty swych "pracowników" dokonywać wyłudzeń w
    tamtejszych bankach i sklepach. Ostrzeżenia mają trafić do
    potencjalnych ofiar za pośrednictwem wolontariuszy z polskich
    organizacji pozarządowych, zajmujących się pomocą bezdomnym.

    Przestępczy proceder opisaliśmy na naszych łamach 3 kwietnia dzięki
    relacji katowickiego bezdomnego, który zgłosił się do naszej
    redakcji po tym, jak uciekł w Berlinie swym "pracodawcom". Do
    niemieckiej stolicy zwabili go obietnicą pracy. Na miejscu jednak
    jej nie dostał. Pobyt w Berlinie rozpoczął się od zameldowania
    bezdomnego w tamtejszym urzędzie miasta, a następnie wyrobienia na
    jego nazwisko karty bankomato-wej. Mając ją w ręku można zrobić
    zakupy za 2000 euro, spłatę rat pozostawiając temu, na którego
    nazwisko wyrobiono kartę - czyli pozbawionemu pracy bezdomnego.

    - Z danych berlińskiej policji wynika, iż na przestrzeni dwóch lat
    ilość dokonanych w tamtejszych sklepach wyłudzeń towarów oraz
    dokonanych w bankach wyłudzeń pieniędzy wzrosła z przeszło trzech
    tysięcy w roku 2006 do około sześciu tysięcy w roku ubiegłym. Liczba
    ta obejmuje zarówno wyłudzenia towarów przy pomocy karty bankowej,
    jak też oszustwa polegające np. na pozyskaniu numerów "pin" - mówi
    Bartłomiej Rosik z wydziału konsularnego polskiej ambasady w
    Berlinie.

    ::: Reklama :::

    Niemiecka policja zamierza powstrzymać, albo przynajmniej ograniczyć
    ten proceder. Apele o większą uwagę wobec klientów dokonujących
    zakupów na raty otrzymają niebawem niemieccy sprzedawcy.
    Najważniejszym zadaniem jest jednak powstrzymanie napływu
    polskich "słupów". Dlatego funkcjonariusze berlińskiej prewencji
    przygotowują ostrzeżenia dla polskich bezdomnych. Mają być gotowe w
    ciągu 2-3 tygodni. Następnie trafią one do Polski, a tutaj zostaną
    rozprowadzone wśród bezdomnych.

    - Myślimy przede wszystkim o współpracy z fundacją "Barka", ale
    będziemy też szukać innych partnerów. Bierzemy pod uwagę prasę
    polonijną. Ostrzeżenie umieścimy także na naszej stronie
    internetowej - zapowiada Bartłomiej Rosik. Jak tłumaczy do
    przeciwdziałania fali wyłudzeń szykują się także niemieckie banki.
    Od nowego roku wprowadzony zostanie nowy system kart bankomatowych,
    umożliwiający lepszą weryfikację ich posiadaczy."

    Na Poloka nie ma rydy;)
    gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/843649.html




    Temat: Edward Gierek - powrót zombie
    Gość portalu: Alen napisał(a):

    Szczerze Ci powiem,że rzeczywiście jesteś męczący jak stara zdarta płyta i już
    rozumiem dlaczego wiele osób zrezygnowało z tej dyskusji.
    Mówisz to samo mimo kontrargumentów przeciwników.Wiedze o Polsce czerpiesz z
    wizjera tv albo innego tego typu programu gdzie pokazuje sie tylko
    oszustwa,przekrety,morderstwa itp.
    Jestes smieszny twierdząc,że to nie sa przemiany.Czy Ty widziałeś Wrocław
    przed 90 rokiem?
    Gdybys widział go wtedy i przyjechał teraz zobaqczyłbys co sie zmieniło,prawie
    każdy to widzi.Nie widza tylko ci którzy nie chcą bo ta niewiedeza jest im
    potrzebna do udowodnienia swoich tez.Nigdy też nie twierdziłem,że nie ma
    biedy,oszustw(dużo) i innych problemów.Jednak twoje twierdzenia jacy tu
    jestesmy biedni i przegrni zaczynaja mnie denerwowac.
    Polak kocha narzekać dlatego od kazdego usłyszysz,że jest zle choc teraz ma
    kilka razy wiecej niz przed przemianami.Jest nawet reguła-im wiecej ma tym
    głosniej narzeka,ci najbiedniejsi siedza cicho.
    Co do bezrobocia to czy tak trudno jest pojac,że ten kraj płaci nim za 50 lazt
    komunizmu, no chyba że jestes zwolennikiem tego aby rozwijac nadal gałęzie
    przemysłu jak górnictwo,hutnictwo itp.
    Czerpiesz informacje z polskiej telewizji-pół biedy ale napisałeś,że jeszcze z
    zagranicznej-to juz katastrofa.Powiedz mi co zagranica wie o Polsce?
    Przecież oni nawet nie wiedza gdzie Polska lezy.Kiedy była u nas powódz w 97
    roku w europie pokazało sie tylko kilka krótkich informacji.
    Gdy natomiast zalało Niemcy wszystkie stacje trabiły o tym.Kiedy zalało nas
    mówiło sie że w tej Polsce to wały sa niskie i wogóle nieudacznicy.
    niemieckie wały też sie rozlatują,pewnie nie znają teorii o solidnosci.
    Według szeroko pojetych Niemców Polska jest krajem niebezpiecznym a wrecz
    niecywilizowanym.Jak jednak wskazuja dane jestesmy krajem bardziej bezpiecznym
    od aryjskiej Austrii i Niemiec.
    Mógłym pisac o tym wiele ale po co?
    pomyśl tylko nad tym zdaniem: nieobecni nie maja racji

    P.S. Prosze Cie nie używaj wiecej zwrotów typu niech mu Bóg wybaczy




    Temat: SKANDAL !!!- żywność z odpadów zwierzęcych
    SKANDAL !!!- żywność z odpadów zwierzęcych
    Skandal w Bawarii - żywność z odpadów zwierzęcych

    Bawarskie firmy przetwórcze deklarowały przeznaczone na paszę odpadki z uboju
    zwierząt jako produkty żywnościowe i eksportowały je za granicę, głównie do
    Włoch i Francji.

    Niemieckie służby celne, prowadzące śledztwo w tej sprawie, wykluczają, by
    część dostaw mogła trafić także do Polski - powiedział rzecznik Urzędu
    Celnego w Kolonii, Leonard Bierl. Wykryliśmy natomiast ślad prowadzący na
    Litwę i do innych krajów bałtyckich - poinformował rzecznik.

    Niemieckie służby celne przeprowadziły w czwartek rewizje w 39 zakładach
    przetwórczych na terenie Bawarii. Nieprawidłowości stwierdzono w co najmniej
    trzech firmach znajdujących się w Deggendorf, Illertissen i Simbach am Inn.
    Zakład Deggendorfer Frost GmbH straci prawdopodobnie licencję i zostanie
    zamknięty.

    Jak podał dziennik "Sueddeutsche Zeitung", zakłady w Deggendorf i Illertissen
    przyjęły w minionych dwóch latach od 400 do 600 ton skór i kości wieprzowych,
    a następnie, deklarując odpady jako produkty żywnościowe, sprzedały je innym
    firmom przetwórczym w kraju i za granicą. Jak twierdzą służby weterynaryjne,
    odpady nadawały się jedynie na paszę dla psów i kotów. W rzeczywistości
    wykorzystywane były jako artykuły wyjściowe do produkcji wędlin, pierożków i
    pizzy.

    Bawarski minister ochrony środowiska Werner Schnappauf zapowiedział surowe
    ukaranie sprawców. Jego zdaniem nie ma jednak zagrożenia dla zdrowia
    konsumentów, ponieważ odpady przetwarzane były w wysokich temperaturach.
    Bawaria planuje wycofanie ze sklepów wszystkich podejrzanych artykułów
    żywnościowych.

    Tygodni "Stern" napisał, że jeden z niemieckich odbiorców znalazł w mięsie
    dostarczanym przez podejrzaną firm rękawice, kamienie oraz inne brudne
    przedmioty i zawiadomił policję. Jeden z podejrzanych w aferze mięsnej,
    dyrektor firmy w Deggendorf, został skazany dwa lata temu na dwa lata
    więzienia w zawieszeniu za oszustwa mięsne i wręczanie łapówek.




    Temat: Ostatnia paróweczka polskiego byznesmena
    Kolejny skandal - Eksport żywności z odpadów
    Skandal w Bawarii - żywność z odpadów zwierzęcych

    Bawarskie firmy przetwórcze deklarowały przeznaczone na paszę odpadki z uboju
    zwierząt jako produkty żywnościowe i eksportowały je za granicę, głównie do
    Włoch i Francji.

    Niemieckie służby celne, prowadzące śledztwo w tej sprawie, wykluczają, by
    część dostaw mogła trafić także do Polski - powiedział rzecznik Urzędu Celnego
    w Kolonii, Leonard Bierl. Wykryliśmy natomiast ślad prowadzący na Litwę i do
    innych krajów bałtyckich - poinformował rzecznik.

    Niemieckie służby celne przeprowadziły w czwartek rewizje w 39 zakładach
    przetwórczych na terenie Bawarii. Nieprawidłowości stwierdzono w co najmniej
    trzech firmach znajdujących się w Deggendorf, Illertissen i Simbach am Inn.
    Zakład Deggendorfer Frost GmbH straci prawdopodobnie licencję i zostanie
    zamknięty.

    Jak podał dziennik "Sueddeutsche Zeitung", zakłady w Deggendorf i Illertissen
    przyjęły w minionych dwóch latach od 400 do 600 ton skór i kości wieprzowych, a
    następnie, deklarując odpady jako produkty żywnościowe, sprzedały je innym
    firmom przetwórczym w kraju i za granicą. Jak twierdzą służby weterynaryjne,
    odpady nadawały się jedynie na paszę dla psów i kotów. W rzeczywistości
    wykorzystywane były jako artykuły wyjściowe do produkcji wędlin, pierożków i
    pizzy.

    Bawarski minister ochrony środowiska Werner Schnappauf zapowiedział surowe
    ukaranie sprawców. Jego zdaniem nie ma jednak zagrożenia dla zdrowia
    konsumentów, ponieważ odpady przetwarzane były w wysokich temperaturach.
    Bawaria planuje wycofanie ze sklepów wszystkich podejrzanych artykułów
    żywnościowych.

    Tygodni "Stern" napisał, że jeden z niemieckich odbiorców znalazł w mięsie
    dostarczanym przez podejrzaną firm rękawice, kamienie oraz inne brudne
    przedmioty i zawiadomił policję. Jeden z podejrzanych w aferze mięsnej,
    dyrektor firmy w Deggendorf, został skazany dwa lata temu na dwa lata więzienia
    w zawieszeniu za oszustwa mięsne i wręczanie łapówek.

    Jacek Lepiarz



    Temat: Niszcząca moc słów Fotygi
    Czym jest prawdziwy interes państwa
    ŻydoPejsata Europa albo ich wewnętrzna agentura jest
    tak Polsce nieprzyjazna, że Polska musi wybierać.
    Pawlicki ten żydoPejsaty agent presentuje podwójne
    kłamstwa. Jeśli idzie o prawdziwy interes państwa i
    narodu, po pierwsze nie można go zestawiać i bać się
    jakiegoś ośmieszenia, gdyż jest to stała metoda
    wrogów, kłamców i manipulatorów, a takimi od stuleci
    są dla Polaków Niemcy i Zydzi poza małymi wyjątkami.
    To są najbardziej pyszne nacje na świecie i
    najbardziej mordercze choć przez jakiś czas wzajemnie
    się mordujące a teraz ściśle współpracujące:
    pieniądze i władza po wszelkich trupach.
    Jak świat światem nigdy Niemiec i Zyd (cielesny,
    nieduchowy) nie będzie Polakowi bratem (poza małymi
    wypadkami)
    To są najbardziej podstępne bestie i o tym należy
    zawsze pamiętać, chyba, że obie te bestie nawrócą się
    rzeczywiście do Jezusa Chrystusa. Wszelkie proroctwa
    obu tym nacjom wieszczą tragiczny koniec.
    Proroctwo Zachariasza mówi r.13 że 2/3 narodu
    zydowskiego zginie przed przyjściem Jezusa Chrystusa.
    To jest 3 razy większy holocaust niż za Hitlera.
    Rodzime niemieckie proroctwo mówi że po III Wojnie
    Swiatowej zostanie tyle Niemców ile się zmieści pod
    jednym dębem.
    Poza tym ci żydoBolszewicy Kaczyńscy-Kalkstein wcale
    nie dbają o Polskę, oni tylko udają, ale i tak we
    wszystkim w końcu zgadzają się z żydoPesatą Europą
    powodując coraz większą dystrakcję dla Polski i
    narodu. Udają obrońców Polski do Polaków co powoduje
    Aj Waj dla mniej zorientowanych żydo-niemców, a
    zdezorientowani Polacy myślą, że oni bronią ich
    intersów. Idźcie na strony LPR zaplugawione przez
    naszych wrogów wewnętrznych i zewnętrzynch i wszelką
    żydoMafią gdzie w prosty sposób Wierzejski wymienia
    oszustwa Kaczyńskich wobec narodu poskiego.
    Oczywiście prasa ‘’polska’’
    która jest w rękach żydoPejsatychniemców tak miesza
    aby żaden Polak nie dowiedział się prawdy.
    Tu Pawlicki czepia się Fotygi przecież ona pracuje
    dla jego żydoPejsatoNiemieckiej Europy tuszując to,
    że Kaczyńscy nic nie zrobili dobrego Polski a jedynie
    pogłębiają służalczość tego żydoKaczego rządu.
    Polska musi mieć swoj rząd. Narazie tylko są dwie w
    miarę polskie partie LPR i Samoobrona reszta to
    produkty żydoUbeckiej kontynuacji rządów w Polsce jak
    PiS, PO, SLD i LiD. Na które Polacy pod żadnym
    pozorem nie powinni głosować. Te ostatnie partie
    powinny być zlikwidowane. Dlatego Polska powinna
    modlić się o ten cud. Zadnych kompromisów, bo
    innaczej Polska nigdy nie wyjdzie z tego ukrytego
    żydoUbeckiego niewolnictwa.




    Temat: Jarosław Kaczyński: PO zawłaszcza państwo
    heheh ten koles (Kaczynski) brzmi coraz bardziej jak Adolfek H. pod
    koniec swojego zycia. Tam to brzmialo mniej wiecej tak ze pomimo
    ciezkiej sytuacji na froncie nowe Wunderwaffe przechyla szale
    zwyciestwa na strone Rzeszy. Wszystkie niekorzystne informacje byly
    kwitowane tekstem o skracaniu linii fronu, taktycznym odwrocie,
    odwrocie na z gory upatrzone pozycje. A teraz dla porownania:

    "To była kampania wielkiego oszustwa - dodał. Jak zaznaczył jednak
    były premier - PiS jest dobrze przygotowany do zbliżającego się
    kongresu partii i niedługo przystąpi do politycznej ofensywy."

    kiedy przeciwnicy uciekali to tlumaczono to potega niemieckiego
    oreza, talentami dowodcow, przenikliwoscia wodza. Tak bylo i w
    Polsce - genialny strateg itp. Kiedy wszystko sie posypalo zaczelo
    sie wrzeszczec o bestialstwie lotnikow ktorzy niszczyli niemieckie
    miasta (zazpomniano o Warszawie, Londynie itp). A co u nas w Polsce?

    "Szef Prawa i Sprawiedliwości uważa też, że działania nowego rządu
    mają na celu zawłaszczanie państwa przez Platformę Obywatelską.
    Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego przy mianowaniu nowych wojewodów nie
    stosowano żadnych procedur, tylko powoływano ich z politycznego
    klucza." powiedzial swiety i niewinny maly prezio (dawniej) wielkiej
    partii. BTW - wojewoda jest przedstawicielem rzadu w "terenie". To
    moze powinni zachowac kolesiow kaczorkow? Donaldek ma wlasnych
    kolegow. Tak wiec norma.

    Takie przyklady mozna mnozyc. Czasami mam wrazenie ze ze bracia
    mniejsi tak bardzo nienawidza Niemcow tylko dlatego ze wymyslili oni
    nazizm wczesniej niz Kaczorki. Co za pech. Ktos ich ubiegl. Mam
    nadzieje ze kurduple skoncza tak jak Adolfek i jego przydupasy - z
    odpowiednia metka przypieta do zyciorysu.




    Temat: Ambasadorzy polskiego jezyka w Niemczech
    Ambasadorzy polskiego jezyka w Niemczech

    Świat
    PAP, jkl /2003-11-03 11:39:00

    Niemcy: Strażnicy więzienni uczą się czeskiego i polskiego
    Zdolność porozumiewania się z zagranicznymi więźniami zaczyna być niezbędną
    kwalifikacją strażników w zakładach karnych w niemieckiej Saksonii,
    graniczącej z Czechami i Polską.

    Jak informuje agencja CTK, od 1 kwietnia 2001 r. każdy nowo przyjęty strażnik
    w tym landzie musi obowiązkowo uczyć się czeskiego lub polskiego.

    Obowiązku takiego nie wprowadziła na razie sąsiadująca z Czechami Bawaria,
    ale również tam dozorcy mogą już uczyć się języka czeskiego na własne
    życzenie.

    Języki czeski i polski często rozbrzmiewają dziś w saksońskich więzieniach,
    ponieważ znaczna część odsiadujących tam karę cudzoziemców pochodzi z obu
    sąsiednich państw. Jak poinformowało Ministerstwo Sprawiedliwości Saksonii, w
    dziesięciu tamtejszych zakładach penitencjarnych przebywa obecnie 4288
    więźniów, w tym 398 cudzoziemców. Czechów jest 67, najliczniejszą grupę
    więźniów stanowią jednak Wietnamczycy.

    Według rzecznika saksońskiego ministerstwa, edukacja lingwistyczna ma pomóc
    strażnikom w "lepszym przekazywaniu więźniom niektórych faktów".

    Dzięki znajomości języka personel więzienny może także lepiej poznać kraj
    pochodzenia swych "podopiecznych". Kurs językowy trwa dwa lata i obejmuje 210
    godzin nauki.

    Według dyrekcji zakładu karnego w Budziszynie (Bautzen), strażnicy początkowo
    nie byli zachwyceni tym, że muszą uczyć się "nienowoczesnych"
    czy "niepraktycznych" języków. Później jednak sceptycyzm znikł i większość
    starających się o pracę w służbie więziennej pomyślnie zakończyła naukę.

    Porozumiewanie się z więźniami jest dziś w Niemczech powszechnym problemem,
    gdyż wśród 60 tys. tamtejszych więźniów około 13.500 stanowią cudzoziemcy. W
    Bawarii, na 12 tys. więźniów około 4 tys. to cudzoziemcy. Największą grupę
    zagraniczną stanowią tam Turcy (ok. 700 osób).

    Niemieckie urzędy nie prowadzą dokładnej statystyki, za co odsiadują karę
    zagraniczni więźniowie. Według CTK, Czesi skazywani są m.in. za kradzieże,
    oszustwa i nielegalny przemyt uchodźców.




    Temat: Ambasadorzy jezyka polskiego w RFN
    Ambasadorzy jezyka polskiego w RFN
    Świat
    PAP, jkl /2003-11-03 11:39:00

    Niemcy: Strażnicy więzienni uczą się czeskiego i polskiego

    Zdolność porozumiewania się z zagranicznymi więźniami zaczyna być niezbędną
    kwalifikacją strażników w zakładach karnych w niemieckiej Saksonii,
    graniczącej z Czechami i Polską.

    Jak informuje agencja CTK, od 1 kwietnia 2001 r. każdy nowo przyjęty strażnik
    w tym landzie musi obowiązkowo uczyć się czeskiego lub polskiego.

    Obowiązku takiego nie wprowadziła na razie sąsiadująca z Czechami Bawaria,
    ale również tam dozorcy mogą już uczyć się języka czeskiego na własne
    życzenie.

    Języki czeski i polski często rozbrzmiewają dziś w saksońskich więzieniach,
    ponieważ znaczna część odsiadujących tam karę cudzoziemców pochodzi z obu
    sąsiednich państw. Jak poinformowało Ministerstwo Sprawiedliwości Saksonii, w
    dziesięciu tamtejszych zakładach penitencjarnych przebywa obecnie 4288
    więźniów, w tym 398 cudzoziemców. Czechów jest 67, najliczniejszą grupę
    więźniów stanowią jednak Wietnamczycy.

    Według rzecznika saksońskiego ministerstwa, edukacja lingwistyczna ma pomóc
    strażnikom w "lepszym przekazywaniu więźniom niektórych faktów".

    Dzięki znajomości języka personel więzienny może także lepiej poznać kraj
    pochodzenia swych "podopiecznych". Kurs językowy trwa dwa lata i obejmuje 210
    godzin nauki.

    Według dyrekcji zakładu karnego w Budziszynie (Bautzen), strażnicy początkowo
    nie byli zachwyceni tym, że muszą uczyć się "nienowoczesnych"
    czy "niepraktycznych" języków. Później jednak sceptycyzm znikł i większość
    starających się o pracę w służbie więziennej pomyślnie zakończyła naukę.

    Porozumiewanie się z więźniami jest dziś w Niemczech powszechnym problemem,
    gdyż wśród 60 tys. tamtejszych więźniów około 13.500 stanowią cudzoziemcy. W
    Bawarii, na 12 tys. więźniów około 4 tys. to cudzoziemcy. Największą grupę
    zagraniczną stanowią tam Turcy (ok. 700 osób).

    Niemieckie urzędy nie prowadzą dokładnej statystyki, za co odsiadują karę
    zagraniczni więźniowie. Według CTK, Czesi skazywani są m.in. za kradzieże,
    oszustwa i nielegalny przemyt uchodźców.




    Temat: Rosyjskie bombowce będą stacjonować na......
    jorl napisał:

    > bmc3i napisał:
    >
    >
    > > Islandia dostanie pomoc z Miedzynarodowego Funduszu Walutowego.
    > >
    >
    > Dostanie albo i nie. Bo juz przed tygodniem "dostala" a jakos dalej ich nie ma.
    > Wczoraj przez niemieckie media przemknelo ze sie nawet do Chinczykow po forse
    > zwrocili. Czyli z tegp MFW to jakos niepewne.
    > Ja mysle ze jest duzo gorzej. Z Islandia. Przeciez oni od ladnych kilku lat zyl
    > i
    > za wiecej jak sami tak naprawde wypracowywali. Bo zyli z tych swoich
    > oszukanczych bankow. Taka mala USA. I zyli tak naprawde duzo za dobrze. A ze
    > teraz te oszustwa wyszly na jaw wiec dobrobyt im spada gwaltownie. Przed rokiem
    > piwo w Rejkajwoku bylo po 7 Euro teraz po 2. Ich korony nie sa wymienialne i
    > maja czarny rynek na waluty. Ktore kosztuja pare razy wiecej ja w banku. Z tym
    > ze w banku ich dla normalnych Islandczykow nie ma. Wiec sa juz cinkciarze. Cos
    > jak w komunie.
    > I teraz pozyczka. Np. tego IWF. Tak naprawde co im da? Przeciez jej nie beda
    > mogli nigdy oddac! Bo ich banki juz nie beda zarabiali a reszta gospodarki jest
    > o polowe za malo produktywna na ich stope zyciowa.
    > A wiec tak naprawde potrzebuja darowizny a nie pozyczki. Jakos nikt z Zachodu
    > nie chce im teraz nic darowac. Kazdy ma problemy. A wiec tylko moga wlasnie np.
    > sprzedac cos. Np. wlasnie baze dla Ruskich.

    A ruscy co mogliby u nich kupic?
    Baze? A jaki sens trzymac pusta baze? Poki co nie maja co tam skierowc, i przez
    najblizsze lata ni beda mieli. Zwlaszcza ze u nich kryzys tez jest jeden z
    ciezszych na swiecie. A cywilnej produkcji nie maja...




    Temat: Reanimacja kapitana Klossa.
    Kuszące zyski Pionierska działalność w wyłudzaniu odszkodowań przez
    stowarzyszenia Mieczysława Janosza już znalazła naśladowców. — Nie będziemy
    zdradzać szczegółów, bo nie chcemy podawać instrukcji fałszowania dokumentów —
    tłumaczy swoją powściągliwość wiceszef zarządu fundacji Jacek Pająk. Pracownicy
    fundacji podkreślają, że ofiary III Rzeszy mogą same, bez pośrednictwa
    jakiegokolwiek stowarzyszenia, ubiegać się o odszkodowanie. Tymczasem usługi w
    zakresie kompletowania dokumentów oferuje kanadyjska firma Polish–German
    Enterprise. Podstawowym warunkiem stawianym przez nią jest podpisanie przez
    poszkodowanego upoważnienia, że gotówka zostanie przelana na konto kanadyjskiej
    firmy.Wyłudzanie odszkodowań dotyczy nie tylko tych od Niemców. Podobnym
    procederem z pewnością chcieli się zająć ci, którzy podszyli się pod poznańską
    firmę EWE. Miała ona jakoby oferować za adresy członków Związku Więźniów
    Politycznych Okresu Komunistycznego w Lublinie od 500 do 3 tysięcy marek.
    Dociekliwi członkowie związku skontaktowali się z firmą EWE, która
    kategorycznie wyparła się tego, że chciała kiedykolwiek kupować adresy i dane.
    Sprawa trafiła do prokuratury, ale na razie nie wiadomo, kto podszywał się pod
    poznańską firmę. Do korzystania z pośrednictwa w ubieganiu się o odszkodowania
    zachęca również Stowarzyszenie Romów w Polsce. Rozprowadza ono wśród Cyganów
    dokumenty, które po podpisaniu przez zainteresowanego upoważniają
    Stowarzyszenie do reprezentowania go. Taka osoba musi także zadeklarować, że
    nie będzie wnosiła żadnych skarg przeciwko stowarzyszeniu. Ale to jeszcze nie
    koniec. Za załatwienie odszkodowania przedstawiciele Stowarzyszenia Romów w
    Polsce z siedzibą w Oświęcimiu chcą 30 procent jego wysokości. Taki zapis
    wprawdzie nie figuruje w dokumentach, ale Cyganie, do których dotarli
    przedstawiciele stowarzyszenia, przyznają, że był to warunek stawiany w
    rozmowach. Na uwagę zasługuje fakt, że prezes Stowarzyszenia Romów w Polsce
    Roman K. jest oskarżony o oszustwa przy rozdzielaniu zapomóg ze szwajcarskiej
    fundacji Shoah. Kilkudziesięciu Romów zamiast przyznanych 1500 franków
    szwajcarskich dostało 1500 złotych. W Fundacji Polsko–Niemieckie Pojednanie
    zapewniają, że do uzyskania odszkodowania nie są potrzebne pełnomocnictwa dla
    jakiegokolwiek stowarzyszenia. Mało tego, kilkanaście dni temu rząd przyjął
    ustawę, która zwalnia odszkodowania z wszelkich opłat i podatków. Oznacza to,
    że załatwiając odszkodowanie bezpośrednio w fundacji, nie trzeba płacić żadnych
    pieniędzy.




    Temat: Niemcy dali zgodę na Gazociąg Północny
    aron
    Gość portalu: aron napisał(a):

    > przecież my i tak więcej wpłacamy do UE niż z niej dostajemy -
    jesteśmy
    > jedynym krajem który w tym roku osiągnął wzrost co skutkuje tym że
    > wpłacimy więcej niż dostajemy

    Ile Polska dostaje/wplaca do Unii przeciez mozna zobaczyc na stronie
    Ministerstawa Finansow.
    Ale faktem jest ze Polska od wrzesnia 2008 do stycz 2009 wiecej
    wplacala do Unii jak z niej dostawala. I jakos wtedy wlasnie PLN
    lecial na leb. Jak Tusk upadl na kolana przed Merkerl zaraz sie
    pieniadze z Unii znalazly. Dla Polski. I PLN sie troche poprawil.
    Co do wzrostow w Polsce na tle Europy. Przeciez Polska uprawia
    Enronowska oszukancza ksiegowosc. Naprawde myslisz aron ze tego sie
    nie widzi? O Grekach slyszales? Jak oszukiwali aby dostac sie do
    Euro? Mieli spadki PKB podawali wzrosty. A Bulgaria? Jej za oszustwa
    z funduszamii z Unii wstrzymano kase. Tak jak Polsce na 5 miesiecy.
    Poza tym Polska zyje z kasy pozyczanej przez prywatnych ludzi w
    bankach ktore sa zachodnie a ktore transferuja pieniadze ze swoich
    bankow-matek. na kredyty dla Polakow. Tego byli netto w 2008r na
    100mild PLN. Za to nastapil ten piekny wzrost konsumpcji w Polsce.
    Ale to wisi na cenkiej nitce. Wystarczy decyzje welasnie niemieckie,
    zakrecic kurki z kasa, i nagle sie okaze ze produktywnosc w Polsce
    pozwala na niziutki poziom zycia.

    > a co do atomówek to nie potrzebujemy pomocy unijnej - zbudujemy je
    > sobie za własne pieniądze. Wystarczy pozwolić rolnikom wyciąć
    drzewa
    > przy drogach - w ten sposób tyle zaoszczędzimy na gazie że akurat
    > będzie kasa na budowę atomówek.
    >
    > Jeżeli chodzi o drzewa przy drogach to jesteśmy potęgą europejską.

    Elektrownie atomowe? Przeciez Polska musialaby te miliardy pozyczyc
    nie w Polsce a na rynkach miedzynarodowych. Na te atomowe
    elektrownie. Rachityczna gospodarka Polski na cos takiego sobie nie
    moze pozwolic. Z wlasnej sily gospodarczej takie cos budowac.
    Abstrahuje od tego ze i technologii do tego w Polsce nie ma.

    Ale nie mam nic przeciw. Wystapic z tej paskudnej EU ktora wg.
    Ciebie Polske okrada i honorowo zyc samemu. Co Ty na to? Jak juz to
    juz, w koncu EU to glownie Niemcy przeciez. Czyli wrog

    Pozdrowienia




    Temat: Nauka HISTORII
    W tym tekście na każdym kroku czuć ducha Adolfa Hitlera , który powiedział o
    Polakach że owszem to jest naród , ale jest to taka niska rasa która nie może
    mieć własnego państwa. Nie umie się obchodzić i szanować własnych obywateli .
    Anioł śmierci z Oświęcimia Mengelle był zdania że tylko dwie rasy są w stanie
    rządzić światem . Albo żydzi albo Niemcy , Hitler nie znał Mengelle i jego
    poglądów , inaczej by go zapewne kazał zlikwidować .
    Autor tego tekstu należy zapewne do mniejszości niemieckiej żyjącej w Polsce i
    reprezentuje on poglądy niemieckich organizacji Ziomkowych , które to chcą
    cofnięcia koła historii.
    I które mają na to środki z budżetu , i ciche przyzwolenie na taką
    działalności.

    Autor udaje Polaka walczącego o sprawiedliwość historyczną , jednak jego
    płaszczyk rewizjonisty nie jest w stania zabarwić na biało czerwony kolor.
    Używa faktów historycznych i sprytnie wplata w nie populistyczne twierdzenia ,
    ktoś kto ma orientacje historyczną nie połknie takiego pseudo naukowego kiczu .
    Z którego promieniuje zjadliwa wrogość i antypolskość.

    Niemcy muszą najpierw skonstruować maszynę która pozwoli im przemieścić się w
    czasie , i zmienić przeszłość .Póki co , to musimy trzymać się faktów . A
    fakty są takie że słowiańskie groby znaleziono na Ostrowie Tumskim. I
    wiele ,bardzo wiele innych faktów .

    To są efekty tego że w Polsce po wojnie nie było coś w stylu tego co zrobili
    Czesi , dekretów Edwarda Benesza . Konfiskata mienia i dóbr niemieckich ,
    selekcja mniejszości niemieckiej ,która musiała nosić opaski na ręku z
    literą " N " = Nemec.
    Dokonano rozliczenia zbrodni niemieckiej i wszystko zdefiniowano dokładnie ,
    powiedziano że jeśli jest ktoś komuś winny to na pewno nie Czesi Niemcą . Te
    zbrodnie niemieckie dokonane nad narodem czeskim nie można ani wymazać ani
    wykupić za żadne pieniądze . A wszelkie roszczenia są nie uzasadnione i będą
    widziane jako przejaw ducha rewizjonistycznego i powrotem do strategii i ducha
    Hitleryzmu , który to miał pretensje do całego świata , że on nie należy do
    Niemców . W tym roku rząd Czeski jednym głosem potwierdził i uzasadnił
    rzeczowo że jakiekolwiek roszczenia Niemców są nie uzasadnione.

    Artykuł Wojciecha Jóźwiaka "My z ukradzionych ziem" nie jest obiektywną
    oceną , ale brutalnie profilowaną , na potrzeby niemieckie , prawdą . Jest
    kolejną próbą oszustwa zgodnie z doktryną " Deutschland, Deutschland über
    alles "

    Cóż można dodać , w gazecie ogólnopolskiej Samoobrona Nr.3 znajduje się dobry
    artykuł na ten temat " Imperium Gremanicum u dzwi ?"

    Alen.




    Temat: "Rok Polski " w Niymcach (2005)
    Tu jeszcze lepsze kwiatki współpracy z niemieckimi obywatelami:

    Paserstwo po niemiecku - Starodruki z "Jagiellonki"

    Krakowska prokuratura podejmie na nowo śledztwo przeciwko niemieckiemu
    antykwariuszowi Godebertowi R. oraz dwóm innym obywatelom Niemiec podejrzewanym
    o paserstwo starodruków skradzionych z Biblioteki Jagiellońskiej.

    Jak już informowaliśmy, kradzież starodruków ujawniono w kwietniu 1999 r.
    Pierwszy trop pojawił się w październiku tego samego roku. Był nim katalog
    niemieckiego domu aukcyjnego "Reiss*Sohn" w Königstein. Okazało się, że
    niektóre tytuły ksiąg wystawionych na aukcję są zbieżne z tymi, które znikły
    z "Jagiellonki". Po zbadaniu kilkudziesięciu starodruków okazało się, że 18
    ksiąg pochodzi z Krakowa. Nasza prokuratura wydała wówczas postanowienie o
    uznaniu starodruków za dowody rzeczowe w toczącym się postępowaniu i wystąpiła
    o ich bezwarunkowy zwrot. Na tej podstawie starodruki nie zostały jednak
    wydane, dlatego w maju 2001 r. władze UJ skierowały do niemieckiego sądu pozew
    przeciwko właścicielom domu aukcyjnego i ostatecznie odzyskały 17 ksiąg.

    W październiku 2004 r. prokuratura umorzyła śledztwo z powodu niewykrycia
    sprawców kradzieży oraz wydała decyzję o przedstawieniu zarzutów trzem
    obywatelom niemieckim.

    Część starodruków skradzionych w "Jagiellonce" odnaleźli prof. Stanisław S. i
    antykwariusz Janusz P. Obaj dziś siedzą w areszcie. Pierwszy pod zarzutem
    kradzieży, drugi - paserstwa cennych ksiąg z biblioteki Wyższego Seminarium
    Duchownego w Sandomierzu.
    W październiku 2004 r. krakowska prokuratura zapowiedziała, że zamierza
    przedstawić zarzuty paserstwa i usiłowania oszustwa trzem obywatelom Niemiec:
    dwóm właścicielom domu aukcyjnego "Reiss*Sohn" oraz Dieterowi G.-W.,
    pośrednikowi z firmy Dewex, który dostarczał starodruki do domu aukcyjnego.
    Zaraz potem zwróciła się do Katedry Prawa Międzynarodowego UJ z zapytaniem o
    niemieckie regulacje prawne dotyczące przestępstw zarzucanych Niemcom. Od tej
    opinii zależało, czy śledztwo poprowadzi polska czy niemiecka prokuratura.

    Jak nam powiedział prok. Krzysztof Urbaniak, zastępca prokuratora okręgowego w
    Krakowie, prokuratura otrzymała już ekspertyzę, z której wynika, że niemieckie
    prawo normuje przestępstwa zarzucane właścicielom domu aukcyjnego "Reiss*Sohn"
    oraz pośrednikowi z firmy Dewex. Oznacza to, że sprawa może być przekazana
    niemieckiej prokuraturze.(STRZ)




    Temat: Kim sa Polacy ?
    Tu jeszcze lepsze kwiatki współpracy z niemieckimi obywatelami:

    Paserstwo po niemiecku - Starodruki z "Jagiellonki"

    Krakowska prokuratura podejmie na nowo śledztwo przeciwko niemieckiemu
    antykwariuszowi Godebertowi R. oraz dwóm innym obywatelom Niemiec podejrzewanym
    o paserstwo starodruków skradzionych z Biblioteki Jagiellońskiej.

    Jak już informowaliśmy, kradzież starodruków ujawniono w kwietniu 1999 r.
    Pierwszy trop pojawił się w październiku tego samego roku. Był nim katalog
    niemieckiego domu aukcyjnego "Reiss*Sohn" w Königstein. Okazało się, że
    niektóre tytuły ksiąg wystawionych na aukcję są zbieżne z tymi, które znikły
    z "Jagiellonki". Po zbadaniu kilkudziesięciu starodruków okazało się, że 18
    ksiąg pochodzi z Krakowa. Nasza prokuratura wydała wówczas postanowienie o
    uznaniu starodruków za dowody rzeczowe w toczącym się postępowaniu i wystąpiła
    o ich bezwarunkowy zwrot. Na tej podstawie starodruki nie zostały jednak
    wydane, dlatego w maju 2001 r. władze UJ skierowały do niemieckiego sądu pozew
    przeciwko właścicielom domu aukcyjnego i ostatecznie odzyskały 17 ksiąg.

    W październiku 2004 r. prokuratura umorzyła śledztwo z powodu niewykrycia
    sprawców kradzieży oraz wydała decyzję o przedstawieniu zarzutów trzem
    obywatelom niemieckim.

    Część starodruków skradzionych w "Jagiellonce" odnaleźli prof. Stanisław S. i
    antykwariusz Janusz P. Obaj dziś siedzą w areszcie. Pierwszy pod zarzutem
    kradzieży, drugi - paserstwa cennych ksiąg z biblioteki Wyższego Seminarium
    Duchownego w Sandomierzu.
    W październiku 2004 r. krakowska prokuratura zapowiedziała, że zamierza
    przedstawić zarzuty paserstwa i usiłowania oszustwa trzem obywatelom Niemiec:
    dwóm właścicielom domu aukcyjnego "Reiss*Sohn" oraz Dieterowi G.-W.,
    pośrednikowi z firmy Dewex, który dostarczał starodruki do domu aukcyjnego.
    Zaraz potem zwróciła się do Katedry Prawa Międzynarodowego UJ z zapytaniem o
    niemieckie regulacje prawne dotyczące przestępstw zarzucanych Niemcom. Od tej
    opinii zależało, czy śledztwo poprowadzi polska czy niemiecka prokuratura.

    Jak nam powiedział prok. Krzysztof Urbaniak, zastępca prokuratora okręgowego w
    Krakowie, prokuratura otrzymała już ekspertyzę, z której wynika, że niemieckie
    prawo normuje przestępstwa zarzucane właścicielom domu aukcyjnego "Reiss*Sohn"
    oraz pośrednikowi z firmy Dewex. Oznacza to, że sprawa może być przekazana
    niemieckiej prokuraturze.(STRZ)




    Temat: polsko rynta dlo Niymcow
    cosik kole tego
    Polacy zapłacą ubezpieczenie niemieckiemu ZUS?
    Marek Wielgo 04-12-2005, ostatnia aktualizacja 05-12-2005 18:23

    Ponad 30 tys. Polaków pracujących w polskich firmach w Niemczech może objąć
    obowiązek płacenia składki ubezpieczenia społecznego w tym kraju - poinformował
    w czwartek ZUS, czym wprawił w osłupienie przedsiębiorców. Dla wielu ta sprawa
    to być albo nie być na rynku niemieckim.

    To jakieś nieporozumienie - uważa szef Stowarzyszenia Polskich Przedsiębiorstw
    Usługowych w Niemczech (VdPD) Julian Korman. - Wprawdzie od momentu
    przystąpienia Polski do UE zmieniły się przepisy, jednak nie odebrały one
    polskim firmom prawa do delegowania pracowników i ubezpieczania ich w polskim
    ZUS - wyjaśnia.

    A jednak członek zarządu ZUS Ireneusz Fąfara poinformował - jak relacjonowała
    PAP - że "niemieckie regulacje nakazujące płacenie składek w tamtejszej
    instytucji ubezpieczeniowej DVKA mogą dotknąć około 30 tys. osób pracujących w
    Niemczech w polskich firmach budowlanych i usługowych".

    Fąfara wyjaśnił, że stało się tak wskutek "jednostronnych działań z powołaniem
    się na zasadę suwerenności państw członkowskich Unii w zakresie finansów" ze
    strony niemieckich instytucji rządowych, co postawiło Polskę przed faktem
    dokonanym.

    Według PAP Fąfara dodał, że Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej
    przygotowuje prośbę o stanowisko w sprawie jednostronnej decyzji Niemiec do
    Komisji Europejskiej. - Niech ona rozstrzygnie, czy postępowanie strony
    niemieckiej jest uprawnione - miał stwierdzić Fąfara.

    - Prezes Fąfara nie mógł tego powiedzieć. Trzeba rozróżniać delegowanie i prawo
    do delegowania polskich pracowników od ich zatrudnienia wprost przez
    niemieckich pracodawców. Tylko w tym drugim przypadku istnieje obowiązek
    ubezpieczenia w Niemczech - komentuje Korman.

    W piątek nie udało się nam się uzyskać wyjaśnień ZUS. Jednak VdPD nie odpuści
    tej sprawy. Jak twierdzi szef tej organizacji, , zamęt informacyjny szkodzi
    polskim firmom, bo często oskarża się je nad Renem o oszustwa płacowo-podatkowe.

    Od 1 maja 2004 r. status pracowników oddelegowanych reguluje rozporządzenie UE
    nr 1408/71 i decyzja Rady Administracyjnej UE nr 181. - Podstawowy warunek to
    prowadzenie godnej odnotowania działalności w kraju delegującym. Nie może to
    być zmieniane jednostronnie! - przekonuje Korman. Przyznaje on jednak, że
    Niemcy próbują podważyć status oddelegowania polskich pracowników, że jest on
    fikcyjny lub pozorowany. Dlatego ważne jest, by zarówno ZUS, jak DVKA jednakowo
    interpretowały dyrektywy.

    Nasze firmy chcą odprowadzać składki do ZUS. Jak opowiadał nam jeden z
    przedsiębiorców - gdyby musiał odprowadzać je w Niemczech, koszt utrzymania
    jednego pracownika z tego tytułu wzrósłby średnio z około 500 do 965 euro
    miesięcznie.

    Korman podkreśla jednak inny aspekt tej sprawy: - Należy pamiętać, że składki
    płacone przez polskich pracowników byłyby przeznaczone na bieżące finansowanie
    niemieckiego systemu socjalnego. Na takie rozwiązanie, że składki wpłyną do kas
    niemieckich, a świadczenia pracownicze i rodzinne obligowałyby stronę polską,
    zgody być nie może - stwierdził.




    Temat: Co nowego u naszych polskich sasiadow ?
    Żeby udowodnić, że nie jest Polakiem, tylko Niemcem, Joachim Palm
    sfingował napad na bank
    Joachim PalmPalmowi chodzi tylko o jedno: żeby nikt nie mówił, iż
    jest Polakiem, skoro obywatelstwo zmienił, polskie dokumenty oddał,
    a wszystko to kosztowało go sporo nerwów i pieniędzy. Tymczasem
    czuje się oszukany przez państwo polskie, bo skoro zrobił wszystko,
    co mógł, żeby Polakiem nie być, to nikt go nie powinien tak
    traktować. A traktuje!

    Np. na kluczborskiej policji, gdzie jest częstym gościem, głównie w
    charakterze uciążliwego petenta. Niemal każdą wizytę na komisariacie
    kończy napisaniem jakiejś skargi. Zawsze z tego samego powodu. - Bo
    jak policjant widzi, że urodziłem się w Kuniowie, mówię po polsku,
    to myśli, że jestem Polak! A ja mu mówię, że nie Polak, tylko
    Niemiec, a on znowu, że u niego w komputerze stoi, że Polak. I tak w
    kółko - opowiada pan Joachim.
    Skarży się, że policjanci, traktując go jako Polaka mieszkającego za
    granicą, ciągle powołują się na paragraf, który mówi o tym, że
    powinien zostawić polski adres do doręczeń. - A ja polskiego adresu
    nie mam. Podaję im więc niemiecki, a oni to traktują, jakbym w ogóle
    żadnego nie podał i dlatego nie dostaję żadnej odpowiedzi na
    składane przeze mnie wnioski. To celowe działanie! - oskarża Palm.

    Zapłacił 12 tys. marek, by nie być Polakiem

    Zaznacza, że jego rodzice byli Niemcami i on też jest Niemcem. Za
    decyzję polskich władz o utracie obywatelstwa całej rodziny
    zapłacili ponad 12 tys. marek. - I co? I ciągle figurowaliśmy w
    Polsce na liście wyborców, a policja ciągle traktuje mnie jak
    Polaka! Polska oszukuje rząd Niemiec, pobierając opłaty za wydanie
    decyzji, która nie ma żadnego skutku - denerwuje się Palm.

    Zgłosił nawet w prokuraturze przestępstwo oszustwa, którego miał się
    dopuścić prezydent RP, który decyzję o zmianie obywatelstwa wydał.
    Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania, ale Palm się nie
    poddaje. - Jeżeli jestem obywatelem Niemiec, to przysługuje mi
    opieka konsularna, jeśli coś by mi się w Polsce stało. Jeśli mam
    podwójne obywatelstwo, to nikt nie kiwnie palcem, żeby mi pomóc, ani
    w Polsce, ani w Niemczech - uważa. A jeszcze gorzej byłoby - jego
    zdaniem - gdyby miał np. wypadek w Czechach. - Czesi nie są głupi.
    Jak przyjedzie ktoś z polskiego konsulatu, powiedzą, że jestem
    Niemcem, a jak ktoś z niemieckiego, to że jestem Polakiem. A ja nie
    jestem żaden kameleon, żeby być raz taki, a raz taki! - denerwuje
    się Palm.

    Kilkakrotnie starał się dowiedzieć, w jakiej to bazie danych
    figuruje jako Polak. - Ale za każdym razem, kiedy chciałem coś o
    sobie wiedzieć, proszono mnie o dowód osobisty. A ja przecież go nie
    mam! Bo zdałem go, zmieniając obywatelstwo - emocjonuje się.

    Napadł sam na siebie

    W końcu postanowił zdobyć koronny dowód na tę - jak mówi - "aferę
    międzynarodową". Na własne nieszczęście przypomniał sobie, że
    obywatelstwo widnieje w Krajowym Rejestrze Karnym i wymyślił, że
    gdyby toczyło się wobec niego postępowanie, to o wyciąg z tego
    rejestru poprosiłaby policja, a nie on. I wtedy miałby czarno na
    białym dowód przestępstwa Polski, która skasowała go za zrzeczenie
    się obywatelstwa, a mimo to ciągle go za Polaka uważa.

    Stanął więc pod kamerą przy bankomacie, wyjął telefon i zgłosił
    napad na siebie samego. Po odtworzeniu nagrania z monitoringu
    okazało się oczywiście, że żadnego napadu nie było, ale został
    pociągnięty do odpowiedzialności za zgłoszenie fikcyjnego
    przestępstwa i ściągnięcie na miejsce policji.

    - Ale doczekałem się wyciągu z Krajowego Rejestru Karnego, w którym
    w rubryce "obywatelstwo" przy moim nazwisku napisano: polskie -
    triumfuje.

    Przy okazji został też wysłany na badania psychiatryczne i lekarz
    dopatrzył się u niego objawów paranoi. Ale Palm udał się zaraz potem
    do psychiatry niemieckiego, który objawów paranoi na tle
    obywatelstwa nie zauważył i stwierdził nawet, że pan Joachim potrafi
    rzeczowo i przekonująco argumentować.

    Z decyzją o utracie obywatelstwa w jednej ręce, a wyciągiem z KRK w
    drugiej popędził do konsulatu, sądu, urzędu wojewódzkiego i na
    policję. W urzędzie wojewódzkim zapewniono go, że u nich figuruje
    wyłącznie jako obywatel Niemiec. W KRK usłyszał, że sąd uzupełnia
    jedynie informację o karalności danej osoby, resztę danych podaje
    natomiast wnioskodawca. W tym przypadku informację o obywatelstwie
    podała policja.

    - Przeprosiliśmy za to pana Palma. Rzeczywiście, wpisaliśmy, że ma
    polskie obywatelstwo, ponieważ ma on polski numer PESEL, gdyż tutaj
    się urodził. To zwykła pomyłka - mówi Aneta Czekaj, rzeczniczka
    kluczborskiej policji. Dodała, że zasugerowano się także faktem, iż
    Palm ma polskie prawo jazdy.

    Czemu nie niemieckie? Bo w Polsce prawo jazdy robi się szybciej i
    jest tańsze.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Opole





    Strona 1 z 2 • Znaleziono 57 rezultatów • 1, 2 
    Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Design by SZABLONY.maniak.pl.